Confi
Mamusia Damianka :)
o matko ale tu spokoj
gdzie sie podziały wszystkie majóweczki...chyba jednak rodza 
ja juz po spacerze, po zakupach , podłogi nie szorowałam bo jestem leniwa...teraz robię obiadek..cycki z kurzęcia i pieczone ziemniaczki ...mniam....
panowie na klatce łaskawie skończyli szlifować więc mogłam zamknac okno i wytrzec ten wszechobecny pył z mebli bo wyglądało jak po wybuchu wulkanu ;-)
bazylia123 nie stresuj się kochana , a jak się mocno stresujesz to zadzwon do szpitala...niech Cię zbadają i moze wywołają poród jak bedzie trzeba...po co masz się męczyć?
Ja już dzień po teminie i też słabiutko z postępem...
gdzie sie podziały wszystkie majóweczki...chyba jednak rodza 
ja juz po spacerze, po zakupach , podłogi nie szorowałam bo jestem leniwa...teraz robię obiadek..cycki z kurzęcia i pieczone ziemniaczki ...mniam....
panowie na klatce łaskawie skończyli szlifować więc mogłam zamknac okno i wytrzec ten wszechobecny pył z mebli bo wyglądało jak po wybuchu wulkanu ;-)
bazylia123 nie stresuj się kochana , a jak się mocno stresujesz to zadzwon do szpitala...niech Cię zbadają i moze wywołają poród jak bedzie trzeba...po co masz się męczyć?
Ja już dzień po teminie i też słabiutko z postępem...
.
,no załamka po dzisiejszym,,,,,,,
.Myślał że go pobije,mój M nic sie nie odzywał bo zna mnie jak ja jestem w takim stanie to klękać narody albo spadać do schronu.....
.