ankzoc
Maj '09 Kwiecień '13
dokładnie nie ma co panikowac z tą grypa, chociaz powiem wam ze chcielismy z m pojechac za tydzien na moje urodziny i mai pol roczku do olsztyna no i oczywiscie połazic sobie miedzy innymi po sklepach, ale stwierdziłam, ze wolę nie ryzykować i nie brac malej w takie skupisko ludzi, no i nie jedziemy..........chociaz strasznie mi szkoda , no ale wole nie narazac małej
grochówka po wojskowemu , bo w wojsku był kucharzem i ona mu zawsze taka dobra wychodzi , a że jest na zwolnieniu bo złamał sobie środkowego palca u nogi to musi się do czegoś przydać w domu ;-)a teraz myje samochód z synusiem
). Miałam miec absolutorium w grudniu, a tymczasem dostałam juz telefon z dziekanatu, a zaproszenie jest w drodze - na 28.11
. Nie wiem co robić... ale póki co - nie chce podjąć ryzyka (wielkie spęd ludzi, a wystarczy, że tylko kilku będzie chorych w tej zamknietej auli..)

