M
Marzena80
Gość
Moja babcia kupiła ostatnio Nataszy lalkę interaktywną. Pominę fakt, iż próbwałam wytłumaczyć, że to za wcześnie, ale cóż... Babcia się uparła i kupiła. No i jak byłam u niej to za wszelką cenę próbowała zainteresować Natusię tą lalką. A co na to Natusia...? Zanteresowało ją pudłko, w które lalka była zapakowana i zaczęła je lizać...
. Ale ja tez bym na Twoim miejscu nie jechała. Najważniejsze zdrowie Jagódki
. 

za to zabawa kto mocniej ściane kopnie najlepszy ubaw
Coś około 80 stron. Dziś poczytałam trochę i zostało mi jeszcze prawie 60 

A inen wątki??? :-(