reklama

Mamy majowe 2009

Hejka
Heh..uśmiałam się z tych zabawek naszych dzieci..
hahaha.gif

..bo jakbym czytała o moim szkrabie..
i chciałam dodać, że jeszcze włosy mamy są świetną zabawą..ojoj..jak to czasem boli;-):rofl2:
Kasia1208 - fajny szkrab :tak:
 
reklama
A u nas dzis paskudna pogoda...siedzimu w domku...no i nawet obiadku nie pichce tylko dzis sobie robimy wyzerke w postaci talerza serow, winogron, selera, oliwek i mix z grzybkami i pomidorkami suszonymi w ziolach prowansalskich.....do tego maz przygotowal talerz z chorizo i jakimis wedlinkami...:tak::tak::tak:

A jak chciałam dziś pizzę zamówić bo mam lenia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.Ale mi smaka narobiłaś:-p.
 
a moj maly cos dzis nie chce wogole mleka.. musze dawac mu sloiczki..:/ hmmm mam nadzieje ze mu przejdzie i znow butle z checia bedzie pil..:/

Tikanis....u mnie dokladnie tak samo to wygladalo...jak zaczelam podawac jedzonko to jeszcze na poczatku dziewczyny byly ok z mlekiem ale z biegiem czasu mleczka bylo coraz mniej..teraz butelka jest okolo 160ml....plus dosypywane mleczko do kaszki co daje okolo 360-380 ml.....a powinno byc 600ml....
no ale lekarz mowi zeby dawac jogurciki i owocki z kleikiem robionym na mleku....no i przepisany mamy zestaw witamin..bo powiedzial ze mleka jest za malo w diecie moich kobitek...:shocked2:


A jak chciałam dziś pizzę zamówić bo mam lenia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.Ale mi smaka narobiłaś:-p.

No .....pizza tez dooobra...szczegolnie na cienkim ciescie....:tak::tak:.......
 
A gdzie jest Marczo?

hehe - pojechal do Kauflandu:-D. Ale przekażę, że są dopytywania o jego osobę - także szykujcie się - pewnie dziś tu zajrzy;-):tak::-D:-D:-D

w ogóle od poniedziałku przebąkuje,że do Was coś skrobnie...ale na szczeście po obiedzie pada na twarz i śpi z Małą do wieczornej kąpieli, później ja z Małą rządzę a On dalej śpi:confused2::confused2::confused2:
 
reklama
a co do lenia - ja tez dzisiaj nie robiłam obiadku:-D:-D:-D. Przystrajkowałam, haha:-p. Sobie, na szybko, zrobiłam sałatkę z tuńczykiem i zapiekłam bagietkę chili w piecu, a Marczo zrobił sobie kiełbaski (Bratwurst) z frytkami i jakimiś trzema sosami. Oboje jesteśmy nażarci. A ok. 20:00 chyba zrobię ciacho - "salceson":tak::-):-):-) (kupuję ostatnio taką gazetkę "Mój przepis" - koszt 0,95 zł, a zawsze jakiś pomysł na obiad bądź deser wpadnie mi w oko ;-)) - to ciasto mojego dzieciństwa:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry