reklama

Mamy majowe 2009

Znudziło mu się pewnie. Stwierdził, że nic tu po nim...;-)

no co Ty...
jemu się spodobało - i to bardzo - jeden samiec na tyle bab, hahhaha... Normalnie chodził wtedy dumny niczym król..

Ale we wtorek (w poniedziałek sie zalogował) przed północą wyjeżdżał do Niemiec, w sobotę w nocy wrócił.. i wolał odpocząć zamiast wertować forum;-) no ale dziś już środa, więc...
Tylko mam nadzieje, że tym razem bedzie bardziej ...stosowny w swoich wypowiedziach:sorry:
 
reklama
Heja!

Widzialam cos o szczepionkach... My szczepimy platnymi 5w1, bo chcemy klocia oszczedzic Juli. Dodatkowo wzielismy jedynie rota, bo moja siostra chodzi do szkoly, wiec zawsze kilka razy w roku przyniesie to badziewie. :baffled::dry:
ankzoc popieram calkowicie, ale jestem juz tak rozzalona i zla na ta przychodnie i lekarza, ze poprostu wwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr........:wściekła/y::growl:
Dzis mielismy ustalac co z mlekiem dla Julki. Poniewaz ja juz nie mam cierpliwosci, to maz do niego dzownil. I wiecie co... Zamiast nawet prywatnie przyjechac, to przez tel. okreslil krotko, ze NAN HA 2 Poniewaz Julka ma juz skonczone 5msc, a 5 grudnia bedzie miala skonczone 6, wiec juz mozna..... Eh! Nawet z nim nie mialam jak wyjasnic, ze tu nie chodzi o jakis rodzaj specjalny, tylko dobry w smaku, czy cos. Ja juz mam za soba Bebilon1, Bebilon1 HA, NAN Activ1, Bebiko1, Humana1 no i teraz NAN 1 HA. Zadne paniusi nie smakuje, oczywiscie wszystkie z HA sa obrzydliwe i gorzkie. Teraz to "2" jest dodatkowo geste. Bosze... Trzymajcie mnie bo pozagryzam!:growl::growl::realmad::realmad::angry:
Nie chce tego lekarza. Powaznie mysle o zmianie przychdni, tylko wtedy moge wybic sobie z glowy wizyty domowe, bo bedzie za daleko do mnie.:confused2:

No i jeszcze jakby tego malo bylo... Szwagierka jest w 7 tyg ciazy, miala plamienia i lekarz skierowal ja do szpitala. Tak daleko od nas, ze nie mam pojecia jak do niej teraz pojechac. My oczywiscie musimu Julke w droge wziac. Najpierw wejde ja sama, a pozniej maz sam. No i musze w tym tyg. bo pozniej ide do pracy i wogole nie bedzie mozliwosci. Wogole zastanawiam sie czemu wzial ja do szpitala! Miala tylko plamienia, wg. USG wszystko jest Ok. Stwierdzil, ze musi odpoczywac i dal jej progesteron. :confused2::confused2: Znaczy nie wyczulam w jej glosie zeby protestowala. Przypuszczam, ze ona sama z siebie tez chciala odpoczac. :zawstydzona/y:
Kurcze wstyd mi, bo ona do mnie przychodzila czesto. No i ja teraz chcialabym ja jakos wesprzec, bo jednak starali sie o to bobo dlugo i napewno jej zalezy i kurcze sama tak daleko od domu. Do mnie maz wpadal kolo 16 zawsze, a do niej najwczesniej bedzie kolo 19. Szkoda mi jej.:frown::unsure:
 
musze się przyznać, że .. nie poczekałam do dzisiejszego otwarcia klubu AA :zawstydzona/y:i już wysączyłam małego drineczka (korzystam z sytuacji, że Jagódka śpi. Jest nakarmiona, więc po kąpieli jakby coś napakuję jej kaszki do buzi);-)
 
no co Ty...
jemu się spodobało - i to bardzo - jeden samiec na tyle bab, hahhaha... Normalnie chodził wtedy dumny niczym król..

Ale we wtorek (w poniedziałek sie zalogował) przed północą wyjeżdżał do Niemiec, w sobotę w nocy wrócił.. i wolał odpocząć zamiast wertować forum;-) no ale dziś już środa, więc...
Tylko mam nadzieje, że tym razem bedzie bardziej ...stosowny w swoich wypowiedziach:sorry:
to było raczej podpuszczenie z mojej strony;-)
 
Ja też mam dzisiaj Ienia. Obiadu nie byIo bo niechciaIo mi się zrobic.Mąz w trasie więc nie byIo takiej koniecznosci. WIasnie wpierdzieam ze starszakiem pizzę kebab na cienkim ciescie.mniam
 
Slonko - nie stresuj się Szwagierką.
Ona zapewne rozumie Twoją sytuację. Pewnie gdyby miała Maleństwo w domku - nie byłaby tak częstym gościem u Ciebie. Zreszta - my wylądowałyśmy w szpitalach na przełomie maja, a Ona... listopad, więc warunki pogodowe też nie ułatwiają Wam częstych kontaktów:happy:
Poza tym szpital jakby nie było - jest miejscem, w którym uważa się na wszelkie zarazki, ale i jest też sporym producentem nowych... dość osobliwych. Pojedźcie tam w takim terminie jaki bedzie Wam pasował-ale miejcie na uwadze zdrówko Juli..

Moim zdaniem - częściej dzwoń do niej, pisz, wspieraj na duchu - a Obie będziecie się czuły lepiej z takimi kontaktami - no i co by nie było - sa One bezpieczniejsze.. Szpital to szpital - a Ty masz małe dziecko.
 
reklama
Juhuuuuu, nadrobiłam Was! Łobuziary!
Cały dzień od rana praktycznie tylko to robiłam.
Oczywiście mam mętlik w głowie i już nie pamiętam co której miałam odpisać.
Zapadła mi w pamięć *AgA* która miała nielekki dzień. trzymaj się kochana, To chwilowe i na pewno dziś już jest lepiej. A nie zdane raz czy dwa razy prawko to w sumie norma, także nie martw się tym, bo to niepotrzebne nerwy :sorry:

Lilia była dziś bardzo dla mamusi wyrozumiała i w czasie kiedy mama czytała forum poszła spać i spała od 14 do po 17!!! Coś pięknego! :-)

Kurcze, szkoda mi że znów jestem sama :no: Z tatusiem było tak super. Mała miała kompana do zabawy a i ja nie musiałam się pampersami zajmować. Dziś znów przypomniałam sobie o tym miłym obowiązku :rolleyes2:

Jola, nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o Waszej dzisiejszej wyżerce :-D
Zazdroszczę Ci aż takiej uczty podnienienia. Wszystko bym teraz pochłonęła za jednym zamachem. Nie wiem co to mix z grzybkami i ziołami prowansalskimi, ale na pewno pycha :-D
Ja mam wałówkę od mojej mamy (ona nigdy nie wypuszcza z domu bez odpowiedniego zaopatrzenia) w postaci grochówki (mniam), naleśników z serem do tego słoiczek domowego dżemu, pudełko podsmażonych na cebulce dzikich boczniaków (już dziś zrobiłam z jajeczniczką - miodzio), babci jajka od jej kurek, no i domowa podsuszana kiełbasa :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry