reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
a ja nie mam żadnych skurczów:eek:, jedyne co czuje to kopanie i inne akrobacje:-)czy to źle?:eek::-(
jak napisałam wcześnie ja przy 2 ciążach nie miałam:no:i urodziłam po czasie a teraz pewnie urodze przed czasem(tak czuje) bo właśnie mam te skurcze;-)ale to mały zdecyduje

co do kopania to mój najbardziej lubi mnie budzic w nocy, czuje nawet kiedy sie przekręca a to pewnie dlatego ze mam mało wód:sorry:
 
a ja nie mam żadnych skurczów:eek:, jedyne co czuje to kopanie i inne akrobacje:-)czy to źle?:eek::-(

Nie, to nie jest źle;-), najważniejsze, że czujesz, że dzidziuś się rusza:-), bez tych skurczów jak pisała Marta da się urodzić i wszystko jest ok:-)

ja myślałam, że to ja następna w kolejce do rozpakowania, ale widzę, że prawdopodobnie mnie wyprzedzisz, no ale różnie może być
 
a ja nie mam żadnych skurczów:eek:, jedyne co czuje to kopanie i inne akrobacje:-)czy to źle?:eek::-(


ja teraz z wka tez nie miaam skurczy tylko w dzien porodu po 8 rano zaczely se lekkie po ilku minutach juz niebyly lekkie a po nicalych 2 godz byla Ewunia


a my dzisiaj ogladamy 1 domek na knocknacarze , 1 na Rahoon ,1 na Renmore i 1 na Wellparku
 
MartaF-nie żartuj z tym przedwczesnym porodem;-).W końcu mamy razem na porodówce leżeć:-D.No ja żadnych skurczów nie czuję...Tylko ciągle mnie krzyże bolą i macica-ale to chyba dlatego,że zaczyna się rozciągać przygotowując się na WIELKI DZIEŃ:tak:...
Dziś moje starsze dziecię przejawia radość z rozpoczynającej się jutro szkoły-miła to odmiana:-).Młodsz ciągle w niewiedzy-zacznie się to przedszkole,czy nie:confused2:Sama chciałabym to wiedzieć:sorry:.A za oknem...wszystkie widzimy:-(Na poprawę humorku idę pichcić serniczek(z drożdżówki zrezygnowałam:zawstydzona/y:)
 
to podrzuc mi troche tego serniczka dlaa mojego bo on uwielbia a ja nienawidze:no:a jak czegos nie lubie to nie robie:no:

jakieś mam takie przeczucie co do wcześniejszego porodu:sorry:ale to tylko moje odczucia, jak bede jechac na porodówke to cie tez zabiore:laugh2:a jak ty pierwsza to zajeżdzaj po mnie:laugh2::laugh2:

nic mi sie dzisiaj nie chce, przed chwilą przyszedł rachunek za prąd i teraz to wogóle mi humor popsuł:crazy:
 
I do mnie też przyszedł rachunek:tak:,ale i ja i J jesteśmy b.zadowoleni.Spodziewaliśmy się dużo wyższej kwoty do zapłaty...Ale dobrze czasem być tak miło"rozczarowanym":-D.
Gdybym wiedziała ile roboty z tym sernikiem nie zabierałabym się do tego:crazy:.Najpierw mieszanie-ugniatanie,teraz czekać muszę aż "pobędzie"w lodówce,echhh-szkoda gadać.A jeszcze muszę do banku jechać,na zakupki.No i rzecz najwyższej wagi-podjechać do tego przedszkola i wypytać co i jak:sorry:.Ależ mam zapał do tego wszystkiego:no:
 
hello :happy:
Pogoda po zbóju :confused2:

Misia he he he no Alex chyba po winku śpi :-D:-D:-D:-D

Didi powodzenia w poszukiwaniach chałupki :tak:

Ja w pierwszej ciąży miałam skurcze Braxtona.
W drugiej lekarka próbowała mi wmówic,że też mam.A były regularne co 20 minut i za kilka godzin urodziłam :-D:-D

Do nas przyszedł rachunek za gaz....20 euro na 2 miesiące :rofl2::rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry