reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hi Misia ty sie chyba juz wstawiłas:))))
Nie zazdroszcze płaczu , ale przyzwyczailac malego do noszenia i on nie odpusci szybko :) Dlatego zycze duzo cierpliwosci i wytrwałosci wkoncu mama rządzi, ja tez jak uczylam malego zasypiac to byl krzyk niemiłosierny ale po 10 dniach nauczyl sie ze nie wygra i spi ładnie od tej pory:)

Didi to bedziesz blisko mnie:)))Kawka????

Odnośnie krawcowej to Łukasz był ostatnio u babki skracac spodnie juz podaje numer:0857725385.

Mama mi napisala ze kurier juz odebral autko z jej domu wiec bedzie tu na weekend ale sie ciesze:)

Bylam dzis na spotkanku mamusiek i bylo fajnie je zobaczyc po wakacjach:) Pózniej pojechałysmy z kolezankami na basen z dziecmi i teraz czuje sie odprezona:)
Jutro juz do pracy po 4 dniach off ale mam jutro brdzo słaby ruch wiec bede sciemniac tylko kurcze wtedy czas wolniej leci:(
milej nocki :)
 
Hej laseczki rzadko tu zaglądam ale naprawdę brak czasu :-)czytam was codziennie ale nie mam sił pisać.:tak:i najlepsze jest to że nie wiem po czym jestem zmęczona może to że już witamin nie biorę nie wiem.misia-dasz rade ryczy ryczy i przestanie moja znów ma focha na mleko pije na raty po 40-60 nie mam sił jej wpychać :tak:a winko pij czerwone dobrze wpływa na krew :tak:piszecie ze czas ucieka-a ucieka jak sobie pomyślę że w listopadzie do pracy trzeba wrócić to mi się chce wyć :crazy: ale będzie więcej kasy do wydawania.Dobranoc kobitki P.S. jestem krawcową
 
no tak misia, bedzie ciezko odzwyczaic, ale pamietaj,ze jak poprostu wlozysz do lozeczka i wyjdziesz z pokoju,to spokojnie dziecko moze plakac 10-15 minutek,nic mu sie nie stanie. Ja swoja Amande tak uczylam zasypiac.Bylo wycie,wrzask,trzeba bylo wchodzic do pokoju,znow ucalowac,uspokoic i znow wyjsc,wiec znowu darcie,ale oplacilo sie.Z kazdym dniem bedzie latwiej i dziecko szybciej usnie. Musi poprostu uswiadomic sobie,ze placzem nic nie zdziala. Ale ogolnie wiek od 2 do 5 miesiecy jest wlasnie taki "przejsciowy" i trudny,ze dziecko raz przez tydzien bedzie anielsko usypialo,potem z kolei usypianie bedzie jednym wielkim wrzaskiem.I tak na przemian.To normalne.Wazne,zebys byla stanowcza i nie ugiela sie.Dziecko bardzo szybko wprawia sie w rutyne i uczy pewnych zasad!Zycze duzo cierpliwosci i wytrwalosci.
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny,pewnie i tak już wszystkie śpicie,ale wpadłam nadrobić zaległości..Trochę się nazbierało:-p
Z mężykiem wreszcie porozmawiałam i wszystko jest na dobrej drodze:happy::happy:Jeszcze nie powiedział zdecydowanie:tak,ale widzę po nim,że się ze mną zgadza:wink:,nagadałam,ze najmłodsza już nie jestem,że jak nie teraz to kiedy i takie tam i poskutkowało:laugh2:i w związku z tym chciałam się zapytać czy któraś z Was może orientuje się czy po odstawieniu Cilest(biorę 3 lata) trzeba odczekac jakiś czas,zanim zacznie się starania o bobo:confused:Poszperałam trochę w necie i tyle ile osób,na ten temat cosik ma do powiedzenia t,yle różnych opini.Niby niektórzy lekarze proponują brać się od razu do działania,inni radzą odczekać 3m-ce,jeszcze inni 6 m-cy,rok:szok:Aaa..no i różnie dziewczymy piszą,jedne miały niby problemy z zajściem,inne od razu zaciążyły,jeszcze inne znają koleżankę koleżanki,której koleżanka poroniła:shocked2::oo::errr:(że niby przez tabletki).A i jeszcze jedno jak po angielsku jest kwas foliowy,bo ja z angielskim na bakier:baffled::sorry2:
Dzięki,to ja pytałam o krawcową,ale bliżej Swords bo nie mogę znaleźć:no:
W niedzielę na Polsat Cafe był świetny program o wazektomii w Irlandii,a widziałam,że wcześniej trochę dyskutowałyście na ten temat,jakby była powtórka i któraś przypadkiem trafiła-polecam,wszystko super wyjaśnili:happy:Nie,żebym o swoim P myślała,w tym momencie to wręcz przeciwnie,potrzebny mi jest:-):-DDobra spadam do wyrka,papatki..
 
Cześć dziewczyny,pewnie i tak już wszystkie śpicie,ale wpadłam nadrobić zaległości..Trochę się nazbierało:-p
..
Agusik jeszcze nie wszystkie śpimy:-) Super że w końcu udała ci się przeprowadzić tą poważną rozmowe z mężem. My kobiety to potrafimy jak nam na czymś zależy użyć takich argumentów że żaden facet się nie oprze:-) albo zrzędzić i dręczyć aż dla świętego spokoju nam ulegnie:-D
A kwas foliowy to tutaj FOLIC ACID
LARCIA najlepsze życzonka urodzinowe dla Twojej córci! Ani się nie obejrzysz a będzie z niej pannica na wydaniu! To prawda ten czas leci aż za szybko!
 
Ostatnia edycja:
I ja nadrobiłam zaległości:-) wreszcie! Życie moje wróciło do normy, bo ostatnie tygodnie to lekkie szaleństwo było:laugh2:. Była u nas moja mama, więc jej trochę Irlandii chcieliśmy pokazać, dodatkowo jeszcze porządki w nowym domciu, a na koniec wprowadzili się na kilka dni do nas nasi znajomi, któży zjeżdżali do Polski i walczyli z agencją o zwrot kaucji... wszystko dobrze się skończyło,ale zamieszania trochę było (to się zrymowało). Teraz to mam nadzieję codziennie do Was wpadać kochane, żeby dwie godziny nie nadrabiać zaległości:-D:-D. Anineczka-super z tym autkiem. Oby tylko nie zniszczone było... no i foteliki na swoim miejscu:tak: Agusik-super, że już po rozmowie... i tak miałaś nieźle, bo zdania męża tak naprawdę nie znałaś... mój powiedział stanowczo nie, i trwało 8 lat zanim go w końcu namówiłam!!! A teraz zakochany w synciu bez granic:tak:... tylko ja czasami żałuję, że młodsza nie jestem... bo i trzecie mi po głowie chodzi;-):-) Misia- współczuję przeżyć z Alem, ja Kubę trochę później w chuście zaczęłam nosić (ok.3m-ca), a w domu to prawie wcale go nie nosiłam, tylko na "wyjścia"... u mnie sprawdził się leżaczek, mały był tam gdzie ja i chyba mu się to podobało:-) matka z nim rozmawiała, śpiewała i robiła głupie miny:-D A co do kotka to mam na pocieszenie historyjkę z mojej pracy. Koleżanka odchodziła na emeryturę i zabrała ze sobą swoją "pracową" kotkę... kotka była u nie tydzień i uciekła, dokładnie po roku dotarła do nas do pracy! Myślę, że Twoja kotka też chce wrócić na stare miejsce, może i tam porozwieszaj ogłoszenia:tak: Do jutra dziewczynki!....ale się rozpisałam:szok:
 
Nie MoKu foelików nie ma w aucie :no::-(
Nie ma nic.Kompletnie :-(
Ot dorabianie się na nowo zaczynam :-(
No i auto porysowane po bokach.Prawdopodobnie tak pozbywali się naklejek firmowych i je porysowali :wściekła/y:
No ale auto już jest w serwisie Opla i doprowadzane do nowości ;-)

No obejrzeli my dziś 3 chatki w Portlaoise.
Pierwsza bungalow ładna,ale jakaś taka mała :eek:
Druga 4 pokoje pożal się Boże :szok:
trzecia 4 pokoje ok,ale to jeszcze nie to.A najlepsze,ze obok mieszkają Polacy i słyszałam ich jak gadali na podwórku a byli to jacyś znajomi sąsiadów,którzy ich odwiedzili: "Oho przyjechali ogladac chatę,ha ha ha no ciekawe czy im się sąsiedztwo spodoba ha ha ha ha jak tutaj sami iprezowicze ha ha ha jak tutaj sami alkoholicy ha ha ha ha"....
Co za bydło :eek::eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama
No to nieciekawie z tym autem:-(...ale pewnie będzie jak nowe, tylko całej reszty żal... Trochę ciężko z tą chatką dla Was idzie, no nie... A może tak do Waterford;-):-), tu ofert cała masa, na pewno domek Waszych marzeń by się znalazł:-D:-D Dobrej nocki Ci życzę, pa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry