reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

witam ... u mnie słoneczko:-D a samopoczucie takie sobie...
tak czytam twój suwaczek:-)torba przygotowana??ale ci fajnie ja tez juz bym chciała być tak blisko:-pale tylko dlatego ze czuje sie jak słonica:sorry2:
Marta a na kiedy masz termin??
może spotkamy się w szpitalu :-pja gólnie mam na 22.11 ale z ostatnich wyliczeń lekarzy na 13.11:tak:

Zobaczymy, jak to będzie:-), ale ja naprawdę jestem już gotowa na poród:-D. Już bym chciała przytulić tego naszego szkrabka.
ja też już nie mogę się doczekać porodu i tego żeby zobaczyć nasze maleństwo:-)
a ja rzuciłam palenie jak sie dowiedziałam ze jestem w ciąży:baffled::zawstydzona/y:ale juz nigdy więcej tego świństwa nie tkne:-(
ja rzuciłam trochę przed zajściem w ciążę... a dokładnie po sylwestrze:-p
takie postanowienie noworoczne:-D
i wogóle mnie nie ciągnie....:tak:
a paliłam już chyba dobre 5lat:zawstydzona/y:
 
reklama
Ka.M'cia ja mam na 8 listopada ale lekarz powiedział ze raczej wcześniej zebym była gotowa:happy: ale w szpitalu raczej sie nie spotkamy:-)chyba ze wybierasz sie rodzic do Clonmel:-)no ewentualnie myślami;-)
 
Ka.M'cia ja mam na 8 listopada ale lekarz powiedział ze raczej wcześniej zebym była gotowa:happy: ale w szpitalu raczej sie nie spotkamy:-)chyba ze wybierasz sie rodzic do Clonmel:-)no ewentualnie myślami;-)
heh:zawstydzona/y: nawet nie spojrzałam żże Ty z innych stron:zawstydzona/y::-p
raczej się tam nie wybieram nawet myślami;-) hehe...
ale masz fajnie... a ja muszę tyle czekać jeszcze:-( mam nadzieję że moja kruszynka też będzie chciała szybciej wyskoczyć.... :-D
 
Witam

Marta F i lubiczanka to zaden zamkniety :-D pod suwaczkami anineczki sa dwa linki - kliknęłam sobie w jeden z nich i taadaamm- ot cała tajemnica;-)

My z moim szanownym też nie palimy juz prawie 9 lat- wczesniej coś tam popalaliśmy- ale jak tylko decyzja o dzici weszła w "ruch" oboje z dnia na dzien powiedzieliśmy stop! i trwa to do dziś.A najawazniejsze ,ze teraz sie tego normalnie brzydzimy.Nikt u mnie w domu nie zapalił- jak ktos przyjezdzał to musiał niestety wyjśc na dwór :-)

udanego dnia
 
Witajcie dziewczyny! Właśnie włączyłam bb i jestem w szoku:szok: Sobotnie przedpołudnie a tu kilka stron do poczytania:szok: No,no rozpisałyście się dziś:-)

.A i jeszcze pytanko do moniak82 czy mialas tez swiece do chrztu?Pozdrowionka i milego dzionka:tak:
Wilwia kupowaliśmy świece. Myśle że wygląda to wszystko tak jak w PL (chociaż nigdy jeszcze w pl dzidzi nie chrzciłam). My chrzciliśmy przed mszą, ogólnie trwało to z pół godzinki, ksiąz chciał jakieś kazanie powiedzieć ale po kilku zdaniach Emilcia zaczeła popłakiwać no i stwierdził że dziecku się nie podoba i dorośli też bardziej zajęci dzieckiem niż słuchaniem go więc zakończył przemówienie:-) I Emilka od razu się uspokoiła:-D
 
Kotecku, ale jesteś tutaj te 4 lata i trzy lata bez przerwy. Bo mi się wydaje, że to chodzi długość pobytu a nie pracy. PPS jak długo masz?? A co do zdjęć to chyba paszportowe są takie same. My robimy polski, jak się maluszek urodzi:-). Jak nasz się urodzi w terminie to będzie miał 8 tygodni, jak polecimy do Polski:-), bo na święta się wybieramy. Chcemy chrzciny w Polsce zrobić. No właśnie ciekawa byłąm tych waszych schodów i tarasu, bo chyba miały być zdjęcia jak Liwia się urodzi:-D. No ja się też trochę boję tego budowania na odległość. Jak zaczniemy już konkrety stawiać to na trochę na pewno polecimy, ale mamy zaufanie do teścia. Ekipę znalazł nam porządną. Uwijali się chłopaki:-). Zobaczymy, co będzie dalej. Chcielibyśmy szybko stan surowy postawić, a potem jakoś będzie:-D

No właśnie, ja zaczęłam legalną prace tu we wrześniu 2006 a Liwka sie urodziła w sierpniu 2009... Wiec nie wiem jak to będzie, ale chyba jej nie przysługuje, ale spróbujemy, co nam szkodzi?
Planowałam nie wklejać tych okropnych schodów na dziennik budowy ale chyba tak jednak zrobię, bo juz druga osoba sie pyta... A są okropne... :-(
Najważniejsze, że macie zaufanie do teścia, a błędy i wpadki na budowie zdarzają sie często, najważniejsze, zeby konstrukcja domu była ok, to inne błędy można zawsze naprawić.
Pewnie z niecierpliwością czekasz już na urodzenie maluszka :) Twój mąż chwalił się na dziennku, że to jeszcze tylko parę tygodni. A gdzie rodzisz?
 
reklama
No właśnie, ja zaczęłam legalną prace tu we wrześniu 2006 a Liwka sie urodziła w sierpniu 2009... Wiec nie wiem jak to będzie, ale chyba jej nie przysługuje, ale spróbujemy, co nam szkodzi?
Planowałam nie wklejać tych okropnych schodów na dziennik budowy ale chyba tak jednak zrobię, bo juz druga osoba sie pyta... A są okropne... :-(
Najważniejsze, że macie zaufanie do teścia, a błędy i wpadki na budowie zdarzają sie często, najważniejsze, zeby konstrukcja domu była ok, to inne błędy można zawsze naprawić.
Pewnie z niecierpliwością czekasz już na urodzenie maluszka :) Twój mąż chwalił się na dziennku, że to jeszcze tylko parę tygodni. A gdzie rodzisz?

W Dubilnie w Rotunda Hospital:-). Oj, już liczę te dni i już bym chciała, żeby był ze mną ten nasz dzidziuś. Ja wiem, że zawsze błędy się zdarzą, ale mam nadzieję, ze będzie ich mało:-). Wklej te schody, może ktoś podpowie, jak to naprawić. Męzu pewnie jeszcze kilka zdjęć wklei.
 
Do góry