reklama

Mamy z Irlandii!!

agusik w moim przypadku nie da sie długo poleżeć:-(obiadek musi być na 13 codziennie:sorry:a jeszcze czeka mnie przeprawa przez całe miasto do szkoły (naszczęście tylko w jedną strone bo bym chyba nie weszła pod góre którą trzeba tam pokonać):baffled:
 
reklama
witam
melduje sie dopiero teraz, bo troche przelezalam w lozku,a wlasciwie przedrzemalam:rofl2: nie moge juz z tymi moimi snami.Jak ostatnio snilo mi sie tornado,tak teraz wieeelka powodz.Moj A mowi ze moze tyle wody to jakis znak;-),ale nie sadze.Fakt brzuch pobolewa i nogi od wewnatrz ale zadnych skurczy:no:Wiec pewnie sobie poczekamy na nasza ksiezniczke:tak:
Witam nowa foremke (nicka juz nie pamietam bo mialam troche do nadrobienia;-)) i andzuline oczywiscie oraz dolacza sie do zyczen dla justysi - spoznione ale szczere!
asienka - Twoje malenstwo tez jest takie zywe calymi dniami? bo dla mnie wysiedziec na d... 10min to wielki wyczyn. Zaraz sie tam miota ze ja cisne czy co? Zostalo i lezenie na lewym boku,bo na prawym zaraz mam zgage:eek:
milego dzionka!
 
Msdbabe, tornada, powodzie...??? Hehehe. No nie wiem o czym Ty myslisz przed zasnieciem:-)
Ja tez pamietam moje sny z okresu ciazy:-) Szczegolnie te z ostatniego miesiaca:tak: Ze tak powiem, byly to sny z serii XXX:-D:-D:-D
Pod koniec ciazy sex byl dla mnie nie lada wyczynem- no wiesz... bole, wieeeelki brzuch, zgaga, skorcze w lydkach i takie tam... Za to co noc (niemalze) snilo mi sie, ze sie uprawiam sex;-);-) Na szczescie w wiekszosci przypadkow z moim mezem:-):-):-)
 
no wiem, że mogłam się odezwać, że żyję i wszystko ok :sorry: ale jakoś z tym czasem wolnym był problem... przepraszam:zawstydzona/y: poprawię się :sorry: co do tego chudego mleka, to moja mama też tak twierdzi... no i zaczynam serwować małemu troszkę butli po karmieniu (daję mu w południe i na wieczór po kąpieli) zobaczymy jak pójdzie;-)
a do PL to pojadę za miesiąc - jak wszystko pójdzie ok:-) chyba że z wynikami będzie coś nie tak, to dzwoniłam do ambasady i powiedzieli, że jak przywiozę zaświadczenie od lekarza, że Mały ma jechać na konsultację, to wyrobią mi od ręki :tak: przynajmniej tyle:tak:
widzę, że niektóre "przyszłe Mamuśki" to już tuż tuż:sorry: trzymam kciuki;-)
 
agusik w moim przypadku nie da sie długo poleżeć:-(obiadek musi być na 13 codziennie:sorry:a jeszcze czeka mnie przeprawa przez całe miasto do szkoły (naszczęście tylko w jedną strone bo bym chyba nie weszła pod góre którą trzeba tam pokonać):baffled:

U mnie obiadek na 12 zawsze:-), ale nie narzekam. Lubię gotować, mężuś nie ma na to czasu, bo tylko niecałą godzinkę jest w domu. potem to będzie pewnie wyciągał z zamrażalnika. Chociaż kto wie?? Może dziecię spokojne będzie

witam

asienka - Twoje malenstwo tez jest takie zywe calymi dniami? bo dla mnie wysiedziec na d... 10min to wielki wyczyn. Zaraz sie tam miota ze ja cisne czy co? Zostalo i lezenie na lewym boku,bo na prawym zaraz mam zgage:eek:
milego dzionka!
Moje juz się uspokoiło:-D, wręcz leniwe się zrobiło, ale czuję jak się rusza. Na lewym boku to i ja leżę, bo dzidziuś się odzywa z prawej.
 
Msdbabe, tornada, powodzie...??? Hehehe. No nie wiem o czym Ty myslisz przed zasnieciem:-)
Ja tez pamietam moje sny z okresu ciazy:-) Szczegolnie te z ostatniego miesiaca:tak: Ze tak powiem, byly to sny z serii XXX:-D:-D:-D
Pod koniec ciazy sex byl dla mnie nie lada wyczynem- no wiesz... bole, wieeeelki brzuch, zgaga, skorcze w lydkach i takie tam... Za to co noc (niemalze) snilo mi sie, ze sie uprawiam sex;-);-) Na szczescie w wiekszosci przypadkow z moim mezem:-):-):-)

sek w tym ze ja o niczym nie mysle! a sny mam katastroficzne:-)wlasnie szczegolnie w tym ostatnim miesiacu.Brzucha za wielkiego nie mam,bo mala zagniezdzila sie nieco glebiej (mam szerokie biodra).Mowisz z mezem w wiekszosci przypadkow:-)To o czym/kim Ty myslalas przed snem?:-):-D
andzulina ja tam osobiscie Ci wybaczam zaniedbanie forum.Malenstwo najwazniejsze,wiadomo.Po prostu sie martwilysmy:-(
Moje juz się uspokoiło:-D, wręcz leniwe się zrobiło, ale czuję jak się rusza. Na lewym boku to i ja leżę, bo dzidziuś się odzywa z prawej.
wiec Ty rzeczywiscie juz chyba na dniach sie rozpakujesz:tak:Moj dzidzius z prawej ma plecki,a z lewej nozki wiec lewa jest aktywniejsza,stad czeste kopanie i odpychanie sie od materaca;-)
 
Ja jak próbuję leżeć na prawym to dopiero maluch dokazuje:-), okropnie tego nie lubi, ale tylko w dzień. W nocy chyba wie, że mamę czasem boli lewa strona to łaskawie pozwala trochę pospać na prawej stronie.:-D:-D:-D:-D
 
No i nadeszła godzina 0:-(
żegnam się błyskawicznie życząc pogodnego popołudnia i wspaniałego wieczorku...
A jutro chyba znowu malowanie:-).Zobaczymy o której się obudzimy(ciągle się łudzę,że dzieci pozwolą nam pospać dłużej niż do7-ej:sorry:,naiwna ja:tak:).A kolor chyba jednak ta stopniowana zieleń...Zdecydujemy w sklepie:happy:.
Do następnego razu...
 
no wiem, że mogłam się odezwać, że żyję i wszystko ok :sorry: ale jakoś z tym czasem wolnym był problem... przepraszam:zawstydzona/y: poprawię się :sorry:
Andziulina wszystkie doskonale Cię rozumiemy:tak:,każda mama wie jakie absorbujące są dzidzie:tak:, a jak jeszcze jakiś problem to już o niczym innym się nie myśli:tak:
Ja dziś jestem lekko nieprzytomna, moja Emilka przechodzi ząbkowanie, druga noc prawie nie przespana.Odkąd skończyła jakieś 6 tyg to przesypia prawie ałe nocki, mamuśka już do tego się przyzwyczaiła a tu psikus:-D
Mam pytanko do galwayowskich mamusiek: czy któraś z was chodzi z maluszkiem na basen? Jeśli tak to prosze o namiary gdzie, za ile itp, a i czy trzeba wykupować na jakiś dłuższy czas karnet, czy można tak po prostu na godziny?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry