reklama

Mamy z Irlandii!!

cześć dziewczyny,
mam prośbę, czy znacie kogoś kto pracuje może w BT- musimy oddać modem, który sie nie sprawdził z BT, a oni przez to ze rezygnujemy nie chcą nam podać nr konta klienta. Nr jest z kolei potrzebny, aby można było podłączyć sie gdziekolwiek indziej i tu kolko sie zamyka, paranoja jakaś. Moga nam wysłać oczywiście poczta, ale to trwa już na modem czekaliśmy prawie miesiąc, już nie mam siły:no:, jak mieszkanie ok to znów internet i tak ciągle coś :-(.BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA KAŻDĄ POMOC:-)POZDR.
 
reklama
Ewelcia, jak chcesz kota, to ja mam jednego na zbyciu...:-):-):-)
nie,dziekuje!!!!
Mieszkam na farmie i kotow mam pod dostatkiem cos okolo 10:szok::-D
4 zawsze drapie w dzwi od kuchni i czasami mam ich dosyc bo przeszkadzaja Szymkowi w jedzeniu .
On jak uslyszy kota to chce isc na dwor,gada do nich jak najety;-):laugh2:
A malo tego mamy trzy psy jeden slepy i gluchy jak idzie to zawsze w cos wejdzie:-D:-D:-Ddrugi jakis dzikus a trzeci suuuper!!!Szymon za uszy go tarmosi i smieje sie do niego:-D
Zapomnialam jaka to rasa:-(:confused2:

dziewczynki!!

Chce upiec szarlotke i ciasto ze sliwkami. Ktora pomoze je jutro skonsumowac? mamo ady, kamcia, monia, agusiek,wilwia,didi,larcia? i kto jeszcze z G a pominelam to tez zapraszam!
Narobilas mi ochoty na ciasto:sorry:szkoda ze ja nie z Galway:-(
 
Hej
Już miałam iść spac,ale jeszcze weszłam na forum i całe szczęście, bo Misia kusi takimi pysznościami,
ja ostatnio zgubiłam parę kilo więc przyjadę na te ciasta :-)

adresu nie znam ale myślę, że Agusiek mnie poprowadzi

Larcia, nie zapominamy o Tobie, szkoda ze nie pasuje Ci jutro :sorry: ale myślę, ze jeszcze bedzie mnóstwo okazji, Didi tez zaprasza, no i ja oczywiscie, ale to juz chyba do nowej chatki po przeprowadzce

To do jutra dziewuszki, paaa

aha a na która godz.??
Miśka pisz mi na komorke jakby co, bo na neta nie wiem kiedy wejde
 
emili daleko nie masz z tuam. Ja mam tyle samo z headford,a w galway jestem prawie codziennie!Rany,to wy sie jutro spotykacie, szkoooooda.Jutro mi odpada,bo maz zabiera auto na caly dzien.
 
Misia, no ja jak najbardziej zglaszam gotowosc!!! Nie, zeby mnie to ciasto przekonalo, bo to glownie do Was mnie ciagnie:-):-):-) Powiedz tylko o ktorej!
Emili, jesli masz ochote do nas dolaczyc, to moge Cie po trasie zgarnac... Daj tylko znac wczesniej gdzie mam podjechac
Larcia, nie mozesz jakiegos PeKaEsa zlapac?
 
Ostatnia edycja:
mama ady ojjj nie, za duzo czasu by mi to zajelo, za duzo rzeczy bym musiala zabierac, przygotowywac, no i pewnie taka "wycieczka" zajelaby mi caly dzien. Zreszta przyznam szczerze- za leniwa na to jestem. Gdyby sama, to co innego. Z dzieckiem inaczej. Nie ma to, jak zapakowac sie do auta i heja. No trudno :-( Innym razem sie napewno uda. Chyba, ze spotykacie sie popoludniu, a ze moj maz sie zle czuje juz drugi dzien, to jest szansa, ze wroci wczesniej, wtedy dam znac i do Was dolacze. Ale raczej watpie, no jak mowilam, mi pasuje kazdy dzien, ale nie jutro.
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry:-)

pospałam sobie dzisiaj:-)
smród gazu powrócił w sobote wieczorem,nie taki mocny jak poprzednio ale jest:wściekła/y:
agusiek jeszcze raz dzięki,ide dzisiej do county councila może coś zdziałam:sorry:

ewelcia chodzi ci pewnie o typowo farmerskie psy,:-)u brata na farmie tez jest taka stara ślepa na jedno oko,był tez młody co to sie wszystkiego bał i jeden super szczeniak którego samochód przejechał i moje dzieci płalały za nim:-(

ide na szybką kąpiel,do szkoły i z lubiczanką na małe zakupy:-)

miłego dnia:-)
 
Witam gorąco!!!
Całe szczęście,że byłam całą niedzielę w miarę na bieżąco-bo w życiu bym Was nie nadrobiła...A dziś znowu na szybcika ze wszystkim muszę.Sypialnię skończyłam wczoraj o1.30 w nocy-właściwie to dziś:tak:.Oczywiście,że pomarudzę,ale co zrobić,jak nie tak miało być...Zaraz popróbuję wstawić fotki z przed i po odnowieniu:sorry:.Co tam-ważne,że przed przyjściem na świat Maluszka się odnowiło:-p.
Sobota-drogie Panie,rewelacja...Myśli krążyły w powietrzu,to pewnie i noc gorąca,co:confused2:
Tymczasem biegnę na dół,bo dzieciątka niepoubierane:zawstydzona/y:.Miłego dnia:laugh2:https://www.babyboom.pl/forum/members/lubiczanka-63028/albums/zaczynamy-2035/picture10423-010.html na dole wystarczy robić następne-z resztą komu ja to tłumaczę,skoro to wyczyn dla mnie:/
 
Ostatnia edycja:
reklama
d.dobry!
ja sie tylko witam i do łóżeczka,bo brzuch mnie pobolewa a przez to sikanie (wstaje co najmniej z 10razy) to i nie pospałam.Boje sie tylko zasypiać bo znow mi sie jakies katastrofy przysnia...Moj A tak marudzi z rana, ze az mi sie smiac chce.Gorzej niz male dziecko. Nie lubi on porannego wstawania...
Ja tez bym sie chetnie z Wami spotkala. Do Tuam mam najblizej, do Headford tez dosc blisko..I do Galway jakies 15min. samochodem...co z tego jak dzidzia mi posiedziec w miejscu nie daje. wiec ja sie pisze po rozpakowaniu,jesli mozna :-)Jutro mam wizyte w szpitalu..a tak mi juz ciezko za kolkiem wysiedziec..:-(

A ja misie kiedys spotkalam u Sempkowej; bylas z A. i akurat wtedy zamiast Sempko,byl jakis facet w zastepstwie,bez zadnej zapowiedzi...ale o niebo dokladniejszy od niej....Takze pamietam jak wygladasz:-):-)
Tymczasem milego spotkanka i smacznego!
lubiczanka znowu szaleje z malowaniem widze;-)chyba majątek na farby wydajesz..musialas sie napracować dziewczyno z tymi paskami widze..ale ladnie ladnie...zielono,spokojnie. My tez malowalismy jakis miesiac temu living room i na zewnetrznej ostatnio ale tylko przednia sciane.Reszta chyba w przyszlym roku,bo deszcze w tym juz chyba nie dadza skonczyc...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry