reklama

Mamy z Irlandii!!

anineczka dziękuje,nie wiem czy dzisiaj dojde tam bo jeżdze od samego rana i szukam części na szrotach no i nie moge znaleźć, nawet nie mam czasu zjeść,
mam pecha od rana i zeby nie lubiczanka to nie wiem co bym zrobiła bo złapałam kapcia w aucie(pożyczonym) i okazało sie ze tam nic oprócz koła nie ma:szok::-(

lubiczanka jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc:tak:
Martunia-do usług:-)właściwie cały czas czekałam pod tel.czekając na sygnał czy oby czegoś jeszcze nie trzeba:sorry:.Jak można pomóc,to trzeba:-D.
Anineczka-dobrze myślałaś.Właśnie takie niewidoczne przejście z odcienia w odcień miało być,a że ja leniwa jestem i nie chciało mi się męczyć z paskami(zabespieczającymi np.sufit czy inną partię ściany przed pomalowaniem)J wymyślił takie zielone-z którymi jak już pisałam skończyłam się bawić dziś o 1.30 w nocy:crazy:(J spał przed tv).A na macierzyński idę 10.10.-jeszcze całe 12 dni roboczych:eek:
Agusik78-bo ja ambitna jestem i mam plany;-):-Ddlatego taka wybredna baba ze mnie,
:rofl2:Do porodu chcemy pomalować jeszcze kuchnię,salonik,sypialnię na dole,i korytarz cały:shocked2::rofl2:-dobrze,że teraz jestem na etapie ,że na wszystko mam ochotę i o dziwo siły:szok:-to ten etap wicia gniazdka zdaje się?
Przed chwilką skończyłam ubikację na górze,i żeby tradycji stało się zadość,zaraz focia:sorry:
https://www.babyboom.pl/forum/members/lubiczanka-63028/albums/zaczynamy-2035/picture10441-015.html
https://www.babyboom.pl/forum/members/lubiczanka-63028/albums/zaczynamy-2035/picture10440-014.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mnie dziś wzięło na sprzątanie w kuchennych szafkach:tak:,trochę mi na tym zeszło:shocked2:
No,lubiczanko,nawet w kiblu masz jak w niebie:-D.A poważnie:ślicznie Wam to wszystko wychodzi:tak::tak:
kamcia*:pisałam już Ci to kiedyś:mój Radek miał straaaaszne problemy z kupką,płacz,zaciskanie dupki,nie robienie po kilka dni,już płakałam razem z nim.A jak zrobił to był spocony jak szczur i aż krewka na papierze,po podtarciu się pojawiała.Czasem nie mogłam z nim nigdzie wyjść bo wiedziałam,że będzie płacz przez kupkę:shocked2:Polecam syrop Laxose,super sprawa:tak:.W którymś wcześniejszym poście o nim pisałam,jak będziesz chciała coś na jego temat wiedzieć,pytaj:tak:
 
no lubiczanka szalejecie na całego,musze zajść do ciebie i zobaczyć to na żywo:-)
padam ze zmęczenia bo dzisiaj wszystko na szybkiego,musiałam ogarnąć chate bo zaraz przyjedzie facet znowu patrzeć ten gaz:confused2:
 
Hej kobietki nie objadać się za dużo tym ciastem;-)na następne spotkanie też się pisze ale tak na 16 upiekę szarlotkę i mam winko swojej roboty po lampeczce haha chyba że macie ochotę odwiedzić mnie w Tuam:tak:didi-pamiętam cię ale cię nie poznałam z foci :-Dpozdrawiam
 
padam ze zmęczenia bo dzisiaj wszystko na szybkiego,musiałam ogarnąć chate bo zaraz przyjedzie facet znowu patrzeć ten gaz:confused2:
...Dobrze by było,żeby tym razem jednak nie tylko patrzył,ale coś znalazł,a jeszcze lepiej rozwiązał wreszcie problem:tak:.Przecież to śmiechu wart co u Ciebie dzieje się z tym gazem.Choć w sumie,raczaj płakać się chce niż śmiać:wściekła/y::wściekła/y:
 
justysia dzięki,znalazłam jakiś numer na necie ale nie mają tej części:-(

agusik to ma przyjechac inny całkiem facet,wczoraj był kolega co sie zna na tym i powiedział ze kabel w ścianie musi być uszkodzony bo nawet ze studzienki kanalizacyjnej śmierdzi
mam nadzieje ze facio coś zdziała
 
Ciao !!

Andzulina- no ja juz mam paszport takze u mnie Gardzista przeszedl:-)

My po spotkanku. Bylo bardzo milo. Glosno tylko i przez to nasze najmlodsze pociechy troche sie rozmarudzily. No i nam ciezko bylo pogadac;-) Ali po wyjsciu wszystkich byl juz tak przemeczony, ze dostal histerii. Ledwo dalo sie go wykapac a potem mimo cycusia ryczal i ryczal i dopiero ze zmeczenia placzem padl...a mi serce sie lamalo na widok jego w takim stanie..No coz...:-(

Koty, ktore wybyly z domu na czas wizyty i nie chcialy wrocic juz sie odnalazly i spia smacznie:-)

Ja ogarnelam chalupke i padam na twarz...
Moniadan- zostawilas u mnie buciki Emci i jej grzechotke:-) Ja to zawsze jakies fanty znajduje, ale przynajmniej bedzie pretekst do wizyty:-)
Dobra lece dziewczeta bom naprawde zmeczona ale jeszcze walne sobie ciepla herbe:-)
 
reklama
Ciao !!


My po spotkanku. Bylo bardzo milo. Glosno tylko i przez to nasze najmlodsze pociechy troche sie rozmarudzily. No i nam ciezko bylo pogadac;-) Ali po wyjsciu wszystkich byl juz tak przemeczony, ze dostal histerii. Ledwo dalo sie go wykapac a potem mimo cycusia ryczal i ryczal i dopiero ze zmeczenia placzem padl...a mi serce sie lamalo na widok jego w takim stanie..No coz...:-(
A moja Emilka jak wróciliśmy do domku zjadła i położyłam ją spać i śpi do tej pory!!!:szok: Tyle wrażen, tyle kolegów i koleżanek poznała, że biedna padła:-D Tylko zobaczymy do której będzie szaleć w nocy bo pewnie już niedługo się zbudzi wyspana, wypoczęta, pełna energii
Spotkanko super, ciacho Misi pychaaaa Miło Was było poznać dziewczyny

Andziulina trzymamy kciuki (o ile dobrze pamiętam to jutro idziesz z małym na badanie?)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry