reklama

Mamy z Irlandii!!

Mamy córeczkę :-D:-D:-D Urodziła się o 23:38 czasu Irlandzkiego, czyli 29 września, ciekawe jak to będzie w Polsce. Ważyła 2822g, wszystko ok, poród naturalny, trochę to trwało niestety.

Marcin w imieniu żony :-) która nie może żyć bez forum. Jak wróci to wszystko opisze.
Ja od siebie dodam, że jest słodka, ma czarne włoski.
Wielkie gratulacje dla rodziców:tak::-Di dla małej księżniczki:tak:
No to czekamy teraz na asieńkę;-) i jej Córeczkę
 
reklama
Wolfia a ty którego wracasz?
Tak pytam bo widzę,że mimo urlopu w Pl to zaglądasz.
No i jak w Pl? Odpoczywasz?
A ja wracam w sobotę:-p Podczytuję, żeby być na bieżąco z tym co u Was;-) Nie daję rady ogarnąć wszystkiego i pisać, ale przynajmniej nie mam mega zaległości:sorry: W Polsce poprzedni tydzień był przepiękny, cieplutko, słonecznie. Ten już chłodniejszy i z przelotnymi opadami deszczu wczoraj, ale tak poza tym ok:tak: Niedzielny chrzest Olivera się udał, Młody grzeczny, pogoda i imprezka udane:tak: Odpoczywam od dzieci, bo ciągle dziadkowie je mają w obrotach, więc nie narzekam. Wszyscy w większości pytają, kiedy wracamy do PL:-p:sorry: Od przyszłego tygodnia postaram się zaglądać na bieżąco;-)

A do którego przedszkola udało Wam się zapisać Antka? Do Happy Days czy innego?
Mam nadzieję, że po powrocie z PL uda nam się spotkać:-)

Asienka_r wszystkiego najlepszego dla Ciebie, męża i Malutkiej:-) Ogromne gratulacje dla Waszej trójki:tak:
770.jpg
 
Asienka gratulace!!!!!
Anieczka dzieki czyli zapisujesz małego na darmowe godziny na 38 tyg to nie jest cały rok?
Ja tez wpisałam imie Oliviera na liste tylko przedszkola same nic jeszcze dokladnie nie wiedza wiec beda do mnie dzwonic. Mam nadzieje że przyjmą Oliviera do szkoły bo w innej szkole mi powiedzieli ze gdyby był urodzony do czerwca to by go wzieli w 2010 ale ze jest ur we wrzesniu to wezma go w 2011 dla mnie to głupota bo np Olivier moze byc bardziej rozwiniety od dziecka młodszego o 2 miesiace a to jest niewielka różnica 2 miesiace u dzieci w tym wieku.
Dzis byłam w pracy pożniej na siłowni, musiałam Łukaszowi pojechac do dentysty po recepte na leki bo zab go ostro boli i chyba pojedziemy do Polski do dentysty i ja do lekarza bo tutaj to bysmy dwa razy wiecej na leakrzy wywalili kasy wiec szukam bieltów:)
zaraz moze jakis filmik:)
Miłego wieczorku
 
Ciao Dziewczynki!

Asienka- gratulacje serdeczne!!! Zdrowka dla Was Obu:-)

No a my dzis mielismy mily dzien. Moje dziecie jak aniol. Taki kochany byl i slodki i usmiechniety:-) ehh...jaka jestem w nim zakochana:-D
Bylismy zalatwiac sprawy zwiazane ze slubem. No i mamy juz date- 4 luty:-)

Ide na platki z mlekiem. Buziaki:-)
 
Wolfia no to fajowo,że wakacje w Pl spędzacie miło i przyjemnie.
A i Oliwiera chrzest się udał,prosimy o zdjęcia :cool2:
W Happy Days nam powiedzieli to co pisałam na Sprawach Socjalnych,że przyjmą ale na większą ilośc godzin.
Antek będzie chodził do Kilminchy School House na Dublin Road blisko Szpitala.
No i koniecznie musimy się spotkac,mam z deczka daleko :eek:
Niby szybciej Borris Road ale tam nie ma pobocza :no:
Plac zabaw koło basenu rewelacja.Wczoraj chyba ze 2 godziny tam biegałam za Mattem :confused2: No ale też daleko :wściekła/y:
Muszę koniecznie prawko sobie zrobic,taki leń ze mnie,że testy leżą i się byczą.:-p

Kamcia ja myślę,że posyłanie przed 4 rokiem życia jest ok ale pod warunkiem,że masz świadomośc,że takie dzieci z reguły powtarzają klase.Ale dla dziecka może to byc szok bo dziecko nie idzie ze swoimi kolegami wyżej a zostaje w nowej klasie.I chyba musi się urodzic do 31 sierpnia a nie czerwca :eek:
Ja chciałam posłac tak Antka,ale jednak wizja powtarzania klasy mnie nie urzekła :sorry:
 
miałam dzisiaj małą wojne:wściekła/y:przyjechał mój znajomy zeby ten gaz zobaczyc i baba nas nie wpuściła:eek:wiec pojechałam do matki własciciela i ta przyjechała ze mną i poszłyśmy do niej a ona ze nas nie wpuści bo jej męża nie ma:eek:i trzasnęła dzwiami przed nosem:eek::eek::eek::szok::szok:byłysmy w szoku,no i od jutra intensywne poszukiwania domku:sorry:

anineczka dzwoniąc tam zaszkodziłabym pewnie włascicielowi a on próbuje mi pomóc ale co on moze będąc w Australii:-(
 
miałam dzisiaj małą wojne:wściekła/y:przyjechał mój znajomy zeby ten gaz zobaczyc i baba nas nie wpuściła:eek:wiec pojechałam do matki własciciela i ta przyjechała ze mną i poszłyśmy do niej a ona ze nas nie wpuści bo jej męża nie ma:eek:i trzasnęła dzwiami przed nosem:eek::eek::eek::szok::szok:byłysmy w szoku,no i od jutra intensywne poszukiwania domku:sorry:

anineczka dzwoniąc tam zaszkodziłabym pewnie włascicielowi a on próbuje mi pomóc ale co on moze będąc w Australii:-(
No to zajefajną masz sąsiadkę:szok::szok:,nic tylko w pysk lać:sorry:.Pozostaje tylko życzyć Ci powodzenia w poszukiwaniu mieszkanka:tak:,choć wiem,że wcale Ci się nie chce:no:
 
Cześć Dziewczynki!!!
Wpadam-bo zaraz pod prysznic muszę pędzić(potem trzepanie włosów;-)).
Od wczoraj mam regularne-cogodzinne skurcze:shocked2:.Wiem,że to ja jestem tu weteranką,ale wcześniej nie miałam tak szybko,więc może któraś Mamusia mnie uspokoi,że to normalne:confused2::sorry:.Myślałam,że się z pracy zwolnię-ale wytrwałam-chodziłam tylko co chwilę do wc sprawdzić,czy nic złego się nie dzieje:zawstydzona/y:
MartaF-a to...zołza jedna-czyli jednak ma świadomość,że coś jest nie tak:crazy:.Chciałabym dziś nie widzieć u Was pootwieranych okien:-(Bo właściwie w taką pogodę jak dziś jest to związane wyłącznie z ogazowaniem:no:
Anineczka-ten Wasz plac zabaw i basen straszliwie kuszące są:tak:.Chciałam w zeszłą niedzielę namówić J,ale jego odpowiedz była kategorycznie przeciwna-bo dzieciaki muszą być absolutnie zdrowe:sorry:.I fakt...Ale z kolei teraz niewiadomo kiedy słonko ponownie nas uraczy swoja obecnością-a w deszczu po placu nie chcemy pomykać:no:
Agusik78-Anineczka-wiem,że gdzieś na wątku o sprawach socjalnych znajdę,ale tak jest szybciej(:zawstydzona/y:)-czy do tego darmowego przedszkola muszę wypełniać jakiś formularz,czy jak to wygląda?
Mamo-Ady-jak tam sprawy na froncie?Wciąż rano są kłopoty w "przedszkolu":confused2:.Dobrze,że chociaż przy odbieraniu Małej widzicie,że świetnie się bawiła:tak:.
A teraz już naprawdę lecę.Miłego dnia Wam wszystkim:laugh2:
 
reklama
dzień dobry:-)

była wojna wczoraj więc poranek bez zapachów ale to na chwile tylko,dzisiaj wychodzi gazeta z ogłoszeniami więc czeka mnie dzień z telefonem w ręku:sorry:

wyspałam sie nawet dzisiaj chociaż zasypianie to wielka męczarnia,dziewczyny wy tez w ciąży jak przekręcałyście sie na drugi bok to was brzuch bolał, bo dla mnie to wielki wyczyn, czuje ból przy przekręcaniu sie:baffled:kurcze może cos nie tak przez ten gaz:eek::-(

lubiczanka jak zwykle pisałyśmy posta w tym samym czasie:-)ja takie skurcze miałam wcześniej a teraz mam tylko przeważnie w nocy co przeszkadza mi w spaniu,albo jak długo jestem na nogach to też mnie łapią i z tego powodu nie moge już jeździć samochodem bo sie poprostu boje:sorry:

miłego dnia dziewczynki:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry