reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
witam sie z wami i zycze wam wspaniałych WALENTYNEK
10.gif
2375_494.jpg
 
Ostatnia edycja:
Witam laseczki
JA po pracy obiadek i pojechałam do Pauletty i potwierdzam sernik pycha:)
Teraz relaksik
Życze udanych Walentynek
Może sie spotkamy w przyszlym tyg razem na kawke?
Aha kiedy sa Świeta Wilkanocne bo jestem niedoinformowana?
Buzaki
 
Dziewczyny a ja mam taki klopot: Asia wczoraj zjadła moze 1 łyżeczkę jabłka z dynia, nie chciała jeść wiec nie pchałam w nia. W nocy budziła sie z płaczem co 3 godz. ale to raczej na ząbki, smarowałam dentinoxem i usypiała mi na rekach. Dziś rano dostała wysypki, ale na czole i wokół oczu ma takie plamy czerwone, a jak jest za ciepło to robią sie straszne:szok:.Na ciałku ma na brzuchu i na pleckach, raczki i nóżki czyste. Nie wiem czy to moze od tej dyni czy to moze byc jeszcze reakcja po szczepionce. Nie mam tu wapna dla dzieci, posmaruje ja chyba maścią Linomagiem i poczekam do jutra, jak nie przejedzie chociaż troszkę to jade do leakrza.:-(
 
Max chyba mi sie rozchorowal..jak mowilam caly dzien placzliwy taki,jesc nie chce i w dodatku zasnal na dywanie w pokoju.Teraz spi juz w lozku ale mokry jak szczur.Pewnie ma goraczke..ech mamusia doszla do siebie ,dziecko chore..zyc nie umierac...
 
Może sie spotkamy w przyszlym tyg razem na kawke?
Aha kiedy sa Świeta Wilkanocne bo jestem niedoinformowana?
Buzaki
\\
jestem chetna na spotkanko jak zawsze :)

4 kwietnia sa swieta


Dziewczyny a ja mam taki klopot: Asia wczoraj zjadła moze 1 łyżeczkę jabłka z dynia, nie chciała jeść wiec nie pchałam w nia. W nocy budziła sie z płaczem co 3 godz. ale to raczej na ząbki, smarowałam dentinoxem i usypiała mi na rekach. Dziś rano dostała wysypki, ale na czole i wokół oczu ma takie plamy czerwone, a jak jest za ciepło to robią sie straszne:szok:.Na ciałku ma na brzuchu i na pleckach, raczki i nóżki czyste. Nie wiem czy to moze od tej dyni czy to moze byc jeszcze reakcja po szczepionce. Nie mam tu wapna dla dzieci, posmaruje ja chyba maścią Linomagiem i poczekam do jutra, jak nie przejedzie chociaż troszkę to jade do leakrza.:-(

wydaje mis ie ze to reakcja na dynie..powinno jutro byc lepiej alo pojutrze nawet jak nie masz wapna..:)
 
Hej
I my już wróciliśmy i siedliśmy na tyłkach. Byliśmy w parku, w sklepach to tu to tam małej fotelik do samochodu kupiliśmy od 9-36 kg cieszę sie z tego zakupu. Teraz naleśniczki smażę, na drugim palniku gotuje się zupka ogórkowa bo jutro uderzamy na Dublin zabieramy mamę do restauracji chińskiej a i walentynki więc mój Kochany mąż wybrał restauracje bo wie że ja uwielbiam kuchnie chińska choć rzadko robie chińskie potrawy :cool:
Agutka raczkuje po całym domu, nie można dogonić tego szkrabińka moja kochana córeczka taka jest słodka.
Zmykam bo przypale naleśniki potem kąpiel i wieczorkiem filmik winko trzeba jakoś spędzić ten ostatni wekand z mamą.
 
Hej
Nie zazdroszcze wam tych chorób i wysypek:( Oby sie poprawiło.
L to co chwile mi jakies niespodzianki robi prezenciki:)
Mocno sie za nami stesknil przez te 3 tygodnie:)
Zaraz jakis filmik standardowo L kupil winko wiec bedzie wesoło:)

****Co do spotkanka to może macie ochote na kręgle w którys wieczór w przyszlym tygoniu, chyba uda sie wam wyrwac z domowych kieratów chociaz na godzinke gry i jakiegos drinka ??:)***
Milego wieczoru
 
kurcze mój Szymek tez ma wysypke znowu,jest na mleku sojowym i powiem ze teraz jak mu sie odbija to nie wymiotuje.czyli jest lepiej:tak:
no a ja opijam samochód,ale dzisiaj tylko troszeczke:sorry:chyba:eek:
 
reklama
A u mnie zrobilo sie pusto w domu, rodzicow w nocy odwiozlam do shannon, wrocilam dopiero przed 7 rano i spac poszlam odrazu,o 9:30 Amanda zrobila mi pobudke,wiec juz usnac nie moglam.M wzial ja na dol,ale ja juz tak mam, ze jak raz sie obudze, to juz nie uda mi sie zasnac. No to wstalam, kawke wypilam i na zakupy. Wieczorem pojechalam drugi raz, bo upatrzylam sobie wiosenny plaszczyk, ale pozalowalam sobie wczesniej. Oczywiscie chodzil po mojej glowie przez reszte dnia, wiec wpakowalam sie znowu w auto i heja do sklepu :-) Maz jutro ma fuche, wiec polenie sie w domu z amanda. Zaloze dresy i relaksik :-) Ciezko sie przyzwyczaic na nowo, rodzice byli, wiec i byl halas, a teraz taka pustka i cisza. Ale w maju lecimy do Polski, a to tylko 2 miesiace. Ok pomarudzilam troche. Pieka mi sie zeberka (tak, wiem...juz 9:30, a ja miecho zaraz bede jadla haha),winko chlodzi, jakis filmik zaraz wlacze, a potem lulu :-) milego wieczorku

marta gratuluje zakupu autka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry