reklama

Mamy z Irlandii!!

ojojojooojjj:eek::eek::eek::eek::eek::eek:
to pakuj się i przyjeżdżaj do nas;-) wybieramy się z aanią na spacerek, więc może się przyłączysz a potem wpadniesz na kawkę:sorry: i może humorek powróci:tak:
Dzięki kochana za propozycję ale naprawdę nie mam ochoty dzisiaj na jakiekolwiek towarzystwo :-(:-(:-(:-(

Anineczko co do ubezpieczenia to w dniu zakupu dostajesz numer polisy i póki nie masz dysku możesz wsadzić za szybkę karteczkę z tym numerem :tak:
 
reklama
Anineczko-zależy gdzie ubezpieczasz\-ja w Axie dostaję zawsze dysk od razu:tak:.
Co do gardy-nigdy nie sprawdzałam...w Irlandii kradzieże raczej mało rozpowszechnione są-a jak koleś Ci pokarze książeczkę to raczej legalne...Aha-jak chcesz to prosisz o książkę auta(już nie ta "dowód rejestracyjny") i tam musi być napisane kiedy co było wymieniane,czy był serwisowany,kiedy zmieniany olej,pasek rozrządu itd:tak:
 
Dzięki wielkie kochane.

Pauletta przytulam.Oby humorek się szybciutko poprawił :tak:

Kurcze w Tax Office w Kilkenny strajkują :confused2: i jak tu się rozliczyc z taxu :wściekła/y:
 
Mamo ady jak to przeczytałam to już zgłupiałam :eek::laugh2:
W pierwszym momencie zaczęłam się zastanawiac czy to ja wczoraj gościłam Joannn u siebie czy Ciebie :szok::-D
Ale jak napisałaś o nocce to już wsio wiem.
No i jak? Pewnie sympatycznie było :sorry:;-):-D
Szkoda,że 20 lutego znowu będziemy mieli maraton po Galway i Tuam to skonfrontowalibyśmy mój wygląd ze snów,ale no cholibcia chyba nie damy rady :-(
No i wszystko jasne... Joann goscilas w dzien a mnie w nocy:-D Wie, ze to glupia pora na odwiedziny ale coz!!!:-D A i nie pamietam juz zbyt duzo szczegolow z naszego spotkania, bo tak mi jakos rano "po powrocie" wszystko z glowy wylecialo:eek: Ale zakladam, ze bylo bardzo sympatycznie:-)
No i mam nadzieje spotkac sie kiedys w realu:tak:


Ciao dziewczynki!

Mamo Ady i Fasolki- a mnie kiedy odwiedzisz?
!!
Ja bardzo chetnie, w kazdej chwili. Prawie... Niech tylko Ada wyzdrowieje a na pewno Cie nawiedzimy:-)
No chyba, ze wpadne w nocy:-D:-D:-D To ostatnio moja ulubiona pora na forumowe odwiedziny...:-D

Bylismy u lekarza.
Naszej GP nie ma. Nie wiem, gdzie ona sie znowu szlaja:eek: Ale nic to, bo na zastepstwie byl dzisiaj jakis mily pan doktor, o wiele bardziej konkretny i ogolnie fajniejszy niz ta nasza anemiczka.:-p
Nawet moj A. wyszedl z gabinetu zadowolony:-D Bo raz, ze Adzie nic powaznego nie dolega- ostre przeziebienie- a dwa, ze obsluchal ja naprawde baaaardzo dokladnie. No i po trzecie Ada wcale nie wyrywala sie, nie marudzila a zwykle niezbyt daje sobie naszej pani doktor do gardla czy ucha zajrzec... A po czwarte, nie dostala antybiotyku!!!
A w ogole, to mily doktorek sluchal, co mowimy do niej po polsku i powtarzal po nas:-D

Haaaaa:-) A mezu dzisiaj rosol gotuje. Mialam wprawdzie ochote na pomidorowke z ryzem ale rosolem z makaronem tez sie zadowole;-)
 
Hejo mamuski
a ja myśle o co chodzi z mama Ady i Anineczka, przeciez to kawałek drogi i Ada chora :rofl2:
u nas przedszkoel zamkniete tylko dzis i jutro

Tichonek ale musiałas byc wkurzona, u nas na drzwiach wisiała kartka na szczescie, ale w zeszłym roku do innego przedszkola małego zaprowadzilismy a sie okazauje ze tydzien przerwy, zła byłam ze nam nikt nie powiedział

kupka wzywa musze isc, nie moja tylko Emci jakby co :-D:-D:-D

dopisane: ale sie umęczyłam, kupsko po same pachy, body całe uwalone, juz drugi raz ostatnio, to przez te pieluchy fioletowe active baby, w zielonych mi nigdy nic nie przemoklo a tych co chwile, juz ich wiecej nie kupie :no:

Andziulina gratuluje stroju królowej balu :tak:
Pauletta ale ci musiał M zajsc za skóre, nie denerwuj sie

Wszystkiego Najlepszego dla Szymonka, STO LAT!!!


Moja Emcia juz biega raczkując, gonia sie własnei z Erykiem :-) bałam sie ze to za duzo roznica wieku i ze sie nie pobawia razem za bardzo, a swietnie m to wychodzi :-)
wczoraj załozylismy bramke na schody na gorze, zawsze musialam ją do lozeczka dac jak chcialam cos zrobic a ona w placz, a teraz daje ja na dywan i sobie raczkuje fajnie, a ja sie nie boje ze spadnie ze schodow

ide bigosik pomieszac, miłego po poludnia mamuski
 
Ostatnia edycja:
i to chyba byłoby najlepsze przynajmniej czymś innym miałabym głowę zajętą :sorry: jadę teraz na jakiś obiadek z młodym bo dzisiaj palcem w domu nie kiwnę :confused2:
widze ze miałaś wojne w domu tak jak ja:-(ja też palcem nie rusze tego syfu ktory K zrobił wczoraj:wściekła/y:

anineczka ja dostałam całą historie serwisową i w maju mam jechac na następną:tak:i nawet potwierdzenie ze kase mu dałam:szok:co mnie bardzo zdziwiło:-p

K nawet na obiad nie przyjechał bo powiedziałam ze więcej mu nie ugotuje:crazy:
 
reklama
Wojna to u mnie dopiero będzie jak P wróci z pracy:angry:
u mnie była wczoraj,nawet go już spakowałam:crazy::confused2:ciekawe czy wróci po pracy:eek:i czy wogóle w niej był:sorry:

skończył mi sie olej i trzeba było podnieśc baniak zeby jeszcze pochodził ale przecież to za cięzko,lepiej żeby dzieci marzły w nocy:wściekła/y:a Damian ma 39 st.temperatury:-(dopiero rano rozpaliłam w kominku:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry