reklama

Mamy z Irlandii!!

Z tego co zrozumiałam dałaś jej syrop na kaszel na noc? Jeśli tak to dziś podaj zdecydowanie wcześniej bo takich syropów nie podaje się na noc by człowiek mógł spokojnie spać a nie kaszleć..

Mamo ady syropki na kaszel podaje się do godziny 17 :sorry:
Współczuję strasznie :-(
A jak teraz się miewa Ada?

Mamo Ady - dużo zdrówka dla Adulinki
Aaniaa - zbiorę się i przyjdę, jak tylko moje dziecię wstanie....;-)

Mamo Ady - tak jak mowia laseczki - syrop na kaszel najpozniej do 16-17 godziny, bo on ma dzialanie pobudzajace (czasem studenci hektolitry jego wypijaja przed egzaminami zeby mogli sie dluzej uczyc)
Hmmmm:-) Teraz to juz wiem.
A lekarz kazal dawac 3 razy dziennie, no to dalam;-) A ten syrop, to chyba taki typowo na kaszel nie jest ale wyczytalam, ze faktycznie moze pobudzac. Chyba sobie odleje troszke na "czarna godzine":-D
No i dzieki za przydatna informacje:tak:

Ewelcia ok,ale czy muszę się decydowac na auto ,które mi się za cholerę nie podoba bo auto do niczego podobne nie jest?I niech mi nikt nie mówi,że jeździ autem byle by nic w nim nie robic i już nie ważne jest,że się komuś nie podoba?
Po za tym? Co jest większe? Clio czy Starlet?
No i jeszcze jedno.Za kwotę,którą sobie obrałam Toyota Starlet jest z roku 1993...dziadka sobie nie kupię ;)
Bravoooo:-) Popieram
I uwazam, ze czesto marka auta nie ma znaczenia, bo rownie dobrze mozna trafic na strasznie awaryjna Toyote jak i na idealnego "francuza".
I wtedy oczywiscie podpieramy sie tym doswiadczeniem przez cale zycie polecajac lub odradzajac innym:tak:
A i ja uwazam, ze poza marka, renoma auta wyglad ma ogromne znaczenie:-p
 
reklama
Mamo ady i Ewelcia macie obie świętą rację ;-):tak:
Choc nie powiem,waham się teraz strasznie i mąż mój ma już mnie dośc :-p
I chyba wy też bo jestem monotematyczna od jakiegoś czasu :-(:sorry:
Chyba wylecę z domu i będe spała w aucie :-p:-D:-D
 
:sorry::sorry:

Ewelcia
ok,ale czy muszę się decydowac na auto ,które mi się za cholerę nie podoba bo auto do niczego podobne nie jest?I niech mi nikt nie mówi,że jeździ autem byle by nic w nim nie robic i już nie ważne jest,że się komuś nie podoba?
Po za tym? Co jest większe? Clio czy Starlet?
No i jeszcze jedno.Za kwotę,którą sobie obrałam Toyota Starlet jest z roku 1993...dziadka sobie nie kupię ;)

Bravoooo:-) Popieram
I uwazam, ze czesto marka auta nie ma znaczenia, bo rownie dobrze mozna trafic na strasznie awaryjna Toyote jak i na idealnego "francuza".
I wtedy oczywiscie podpieramy sie tym doswiadczeniem przez cale zycie polecajac lub odradzajac innym:tak:
A i ja uwazam, ze poza marka, renoma auta wyglad ma ogromne znaczenie:-p
Wlasnie sek w tym zeby kupic jak najmniej awaryjna marke i coby sie jeszcze podobalo :tak: Mnie sie starletka tez nie widzi,ale fakt-niezniszczalna bestyjka;-),a clio wizualnie owszem-nie najgorsze:tak:i raczej wieksze..
Owszem-trafic mozna na idealna renowke bo do reszty francuzow nic nie mam,ale trzeba miec wyjatkowe szczescie-jak gastone np.;dowodem jej szczescia sa rowniez blizniaki:-). Ja renowki nigdy nie mialam bo podpieram sie doswiadczeniami innych. Oczywiscie,zeby nie bylo,bo nie wszystkie renowki sa szitowe.Poza tym powinno sie patrzec na statystyki-sa takie rzeczy jak testy samochodow itp. - temat rzeka.Mi sie juz pisac o renowkach nie chce,tym samym zaprzestaje :tak::-D
anineczko-nie jestes monotematyczna.Auto-rzecz wazna,wiec Twoje dylematy-naszymi.
edit: MartaF-no to wszystko jasne..promyki radosci zasylam :* mam nadzieje ze bedzie lepiej...
 
Ostatnia edycja:
Didi-jak najbardziej sie polecamy:tak::-)
Anineczko-wiesz,ja o renault też mam bardzo dobre zdanie-z tym,że clio nigdy nie miałam:sorry:Ale na cokolwiek się zdecydujesz oby Ci służyło i służyło:tak::happy:
Dawid i Dadzia znowu śpią na fotelu....mam nadzieje,że ta noc będzie lepsza...Jak Dawidkowi nie przejdzie to wybierzemy się do lekarza:eek:
Marta-trzymaj się dzielnie i odezwij się czasem-jak Ci się zechce(ja narazie unieruchomiona)
A ja wreszcie dziś złapałam odrobinę "pędu"jak to ładnire nazywacie-więc na obiadzio łazanki,na deser kisielek,deserek owocowy i biszkopt tęczowy przełożony kremem:-DNo-wreszcie...nawet odkurzyłam na dole:laugh2:Jestem z siebie dumna;-):-D
Tymczasem się zbieram,bo tym najmniejszym niechorowitym trzeba się zająć(mam nadzieję,że tak zostanie).Miłego wieczorku Wam wszystkim
 
Gratulacje w takim razie:-):-):-), miałam rano o suwaczek zapytać i zapomniałam.

No jak tylko zobaczylam, to chcialam w te pedy pisac, tzn. pytac:-D Ale doczytalam i juz wiem:-)
Jeszcze nie gratuluje ale powiem, ze ciesze sie razem z Toba:tak: Trzymam kciuki;-)

Hejka
Super suwaczek Tichonku - zanim doczytałam do końca zastanawiałam się właśnie dlaczego za 4 miechy..no ale już wszystko jasne :-)

Tichonku gratuluję :-D:-D
No to teraz razem odliczamy do magicznej nocy :laugh2::laugh2::laugh2:

Tichonku - to bardzo się cieszę:-D teraz tylko będziemy trzymać kciuki i czekać na niusy:-)

Tichonku-extra suwaczek!Narobilas apetytu na brzusio.....

Tichonek super wieści :-) no my też chcielismy tak zacząć co by na święta do PL pojechać więc zaczeliśmy w czerwcu ale nikt nie wziął pod uwagę że mam takiego snajpera w domu i ustrzelił za pierwszym podejściem no i na święta zostaliśmy bo ja mam skłonność do dużych brzuszków także już duuuuża byłam i nie chciałam się tarabanić w tym stanie po samolotach :sorry:
Dziękuje dziewczynki bardzo,kochane jesteście:tak:

Tichonek-pewnie ptaszki Ci teraz w brzusiu ze szczęścia świergolą:-)
No,ba!Motylki,ptaszki i wszystko co ma skrzydełka bo i mi skrzydeł ta rozmowa z P dodała:-D


suuuuper! Gratuluje raz jeszcze! Tylko teraz relax bo wiesz jak to jest jak sie chce zajsc,a wychodzi odwrotnie :tak:;-)
Na razie to właśnie wreszcie jest relaks,bo taka nabuzowana już ostatnio chodziłam jak bomba zegarowa:confused2:

Widzę,że zauważyłyście nowy suwaczek Tichonka:-D:-Dale ja i tak wiedziałam pierwsza:tak:
Nie,no jasne,musiałam Ci powiedzieć osobiście:tak:Tobie właśnie przecież dopiero co trułam w piątek o tym,a wieczorem takie wieści:tak:Nie wypada,żebyś się "nie osobiście"dowiedziała:-D

Hello pszczolki moje kochane...
Od czego by tu ,,,
oczywiscie od Tichonka - to wielkie suwaczysko od razu rzucilo mnie sie w oczy :D i bardzie sie ciesze Twoim szczesciem, i dobrze ze malzonek dojrzal sam o do decyzji o dzidzi, brawooo :):-)
:-)
:-DToż właśnie taki duży suwaczek i to na samej górze wygenerowałam,żeby nikomu nie umknął:-D:-D

Tichonek super wiesci.4 miesiace zleca az bedziesz w szoku.Ty zafasolkujesz a ja bede moze juz miala swoje skarbenki na swiecie.
Możliwe,możliwe:tak:Ale nie powiedziane,że mój P taki wyborowy strzelec jak mąż Pauletty:laugh2:

Hej hej co ja widzę i czytam:szok::szok:
Tichonku jupiiii :rofl2::-D:rofl2::-D no wreszcie. Uwierz kochana że czekałam na taką wiadomość. Pamiętasz jak Ci mówiłam że w kolejne święta będziesz mieć brzuszek :tak::tak:ja to czułam. Gratuluje Wam tej pięknej decyzji. Oj już czekam na kawusie by o tym pogadać z Tobą.
Wszystko Ci opowiem,spokojna Twoja rozczochrana:laugh2:

A u mnie dziś dyta z Dominisiem i druga koleżanka ze swoimi smykami była:tak:Fajnie było,wesoło i dzieciato:-DTeraz oglądam "Na Wspólnej",potem "Z jak Zdrada" i tak dzionek zleci....
Ok,spadam bo nic nie wiem z serialu:eek:
Ło,matko!Ale posta wyrąbałam:szok::eek::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Możliwe,możliwe:tak:Ale nie powiedziane,że mój P taki wyborowy strzelec jak mąż Pauletty:laugh2:
No no no... I moj, i moj!!!:-D
Powaznie:tak:
Podjelismy tylko jedna probe, bo stwierdzilam, ze jak za tym konkretnym jednym razem nie wyjdzie, to czekamy do lutego, zebym mogla spokojnie na komunie siostrzenca-chrzesniaka poleciec:tak:
To se polecialam:eek:
Ale dzieki temu, wiemy kiedy nasze drugie dziecko zostalo poczete, wiec jak kiedys spyta, to sypniemy data i godzina:-D A jak bedzie malo, to i tytulem filmu, ktory akurat lecial w tle:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry