Z checia zmienie plany bo ten wyjazd na miasto to nic pilnego:-)Pauletta - skontaktuję się z Aanią, a jeżeli jednak nie będzie mogła zmienić planów, to najwyżej sama przyjadę...![]()

ooo... super ze masz jakas masc dla mnie... z checia od ciebie pozyczePauletta to i moze ja Cie nawiedze jutro co Ty na to??? Fajnie jakby AAnia przyjechala bo przywiozlabym jej masc, ktora ja stosowalam, a mialam ten sam bolacy problem i to jeszcze na chrzciny malego, gdzie musialam w szpilki wskoczyc
Wiec do zobaczenia jutro:-)Juz bede miala masc od agusiek a szarego mydla jednak nie mialam ale wymoczylam dziisaj w normalnym mydle i tak se.... Troche tam pogrzebalam, powyciagalam, i zobaczymy jak bedzie sie sytuacja jutro przedstawiala...kup sobie masc Flamazin..ona przyspiesza gojenie ..ale nie pamietam czy jest na recepte czy nie ..ale jest swietna
GRATULUJE:-):-):-):-):-):-):-) jak to czytalam to sama sie malo nie poplakalam!Tak,powiedział mi w weekend,że podjął decyzję:-)Bardzo mnie kocha i chce drugiego dzieciaczka
Oczywiście się poryczałam jak głupia
Postanowiliśmy,że zaczynamy działania około wakacji,bo być może na Boże Narodzenie do Polski skoczymy więc jeśli udałoby się już fasolkę zasiać nie będzie za późno na podróż dla mnie (nas) a przy okazji moglibyśmy z Polski parę rzeczy sobie wysłać(mam dużo ubranek po Radku
i może wózio wybrać:-))Decyzja podjęta,a jak to wyjdzie w praniu to się zobaczy;-)A taka jestem szczęśliwa jakbym już w ciąży była
I znów mi się ryczeć chce
![]()
A do nas dzisiaj przyjechal kolega ktory wrocil po roku w polsce do Ir i bedzie na start nas mieszkal bo mamy singla wolnego... Do tego brat z bratowa przyjechali, w domu byl: ja, moj O, brat, kuzyn, kuzyn z laska!
i taka ekipa w domu ze szok

Andziulina widziala ile u mnie dziisaj ludzi bylo w domu Masakra
Ale fajnie sie posiedzialo, pogadalo, chlopaki popili... (chociaz wtorek
ale nie ja sie jutro w pracy bede meczyc
).Milej nocki wam zycze

A i jeszcze Pauletta a ja bede musiala ze soba zabrac mojego kuzyna laske bo sama by w domu zostala bo on w pracy i jak on w pracy to ja sie nia "opiekuje"... Co ty na to? NIe bedzie Ci przeszkadzac?
Tzn nie ja bede musiala ja zabrac tylko bede musiala poprosic Andziuline zeby nas zabrala:-)

Ostatnia edycja:
Oczywiście się poryczałam jak głupia
I znów mi się ryczeć chce
a tak zajrzałam wczesną porą
czekam razem z Tobą ... na wymarzoną Twą fasolkę ;-)



