reklama

Mamy z Irlandii!!

Stoo LAtt dla solenizanta!!!:)))

Madbebe ja tez tak mialam z kolesiem jak mi raz dostarczal paczke nie mógl znalesc adresu i mowi ze to nie jego rejon i wroci za kilka dni i ze juz jedzie gdzies indziej.. to ja dzwonie do palanta i mówie gdzie jest a on ze niedaleko to ja mówie że zaraz tam bede a on ze jest gdzie indziej(że niby w sekunde przejechal taki dystans) no ale pojechalam i odebralam ale palanty jedne w dupie maja to ze ludzie czekaja na paczki!!:/

No w końcu po pracy:))) I szefowa dała mi wolne tez w poniedzialek i wtorek jupi 4 dni!!!!:)))

Do pózniej
 
reklama
Syylwiia tak o Szydlowiec mi chodzilo,klawiatura mi sie poprzestawiala.

MamoAdy ale wyskoczylas z ta dzisiejsza mlodzieza;-)
Myslalam ze zajarzycie o co kaman a tu takie jaja wyszly....no nic swinka to swinka;-)
 
moniadan co sie wogole stalo z autem tzn co sie popsulo? Szczerze mysle,ze jak jej weszlo tak na uszko,to antybiotyk konieczny.Wyleczy sie raz dwa.A tak to moze cos bardziej sie rozwinac i dopiero bedzie.
Moja corcia pierwszy raz antybiotyk dostala jak miala jakos rok czasu.Nie wczesniej. A w sumie przez jej 2.5letnie zycie,brala go hmmm moze z 5 razy, nie wiecej.Plus raz antybiotyk do oka jak miala zapalenie,ale z oczami nie ma zartow,jak trzeba to trzeba.Ogolnie przeziebienie staram sie jej sama leczyc, ale jak robi sie gorzej albo przechodzi w jakies zapalenie,to antybiotyk dostaje bez gadania.
Ja we wtorek sie umowilam do fryzjera na 1 :-) Nie moge juz patrzec na moje odrosty!Rano mam badania w szpitalu,a potem relax u fryca :-)
 
Hej
Wreszcie udało mi się coś do Was skrobnąć.
Na początek dytka 100 lat dla Dominisia i dużo buziaków;-)
Agatka po mału dochodzi do siebie je jak ptaszek tyle co o ile ale ważne że znów nam rozrabia i nabiera siły, mleko na razie jest anty ale nie zmuszam jej i po malutku daje coś do jedzonka jesli marchewke z ryzem mozna nazwać jedzonkiem:-D:-D Najważniejsze jest też że nas nie złapało choć nie powiem bo już kiedyś przechodziliśmy jelitówkę ja przez nią wylądowałam w szpitalu pod kroplówkę.
W przyszła środę przylatuje nam teściowa więc odpocznę na pare dni ach co to będą za dni pewnie po zabiegu na początku z bólu bede sie zwijać oj oj. Może wreszcie do kina z J wyskoczymy i odbijemy sobie 2 rocznice jak pisałyście bawełnianą:happy:
crezy girl masz zdolności extra jest ten kocyk ja kiedyś chciałam nauczyć się robić na szydełku ale nie mam do tego talentu; nie powiem moja mama to 1 klasa w dziarganiu szydełkowaniu haftowaniu jakbym wam pokazala jej cudenka to :szok::szok:
Nic lecę odrobić pracę domową z angielskiego jutro znów na lekcje :-D:-D zajrze tu później. :nerd:

 
Ja wladam na chwile,zerknac co sie dzieje.KasiuIrlandko wszystkiego naj naj naj.!!!
No i tyle chcialam napisac,bo wroizlam z nad oceanu i powietrze niby dobrze mi zrobilo ale cisnienie spadlo i glowa peka....
 
Stoo LAtt dla solenizanta!!!:)))

Madbebe ja tez tak mialam z kolesiem jak mi raz dostarczal paczke nie mógl znalesc adresu i mowi ze to nie jego rejon i wroci za kilka dni i ze juz jedzie gdzies indziej.. to ja dzwonie do palanta i mówie gdzie jest a on ze niedaleko to ja mówie że zaraz tam bede a on ze jest gdzie indziej(że niby w sekunde przejechal taki dystans) no ale pojechalam i odebralam ale palanty jedne w dupie maja to ze ludzie czekaja na paczki!!:/

No w końcu po pracy:))) I szefowa dała mi wolne tez w poniedzialek i wtorek jupi 4 dni!!!!:)))

Do pózniej
kasiuirlandko-100lat i spelnienia marzen!
kamcia-:szok::szok::szok:jak tak mozna?przeciez to kurier:eek:maskra jakas..To mnie pocieszylas..;-)Zebym miala auto,bryknelabym do tego Tuam wtedy,a tak..Szlag,no:wściekła/y:
mnie tez leb napiernicza...:-(
 
Kasiu Irlandko 100lat!!! Wszystkiego najlepszego;-):-)
Zaliczyłam z małą krótki spacerek bo pogoda się poprawiła.. A teraz uciekam bo zlew pełny, pranie mi zaraz w pralce zgnije i łazienka prosi mnie już od kilku dni żeby ją wyczyścić;-):-)A w ogóle to i mnie coś głowa pęka..:baffled:
 
Sto lat dla Dominisia!!!

Mały szczęściarz - trzy torty, mniam, mniam, na pewno nie będzie narzekać:-D:-D:-D

A ja wysłałam dzisiaj chłopaków na męski spacerek, a sama zostałam w domku i ogarnęłam to i owo.
Teraz tatuś usypia synka, choć pewnie będę musiała pobiec na ratunek;-)
Za to wieczorkiem będą lody, hehe:-D
 
reklama
Ja tylko na moment...
Melduję,że ciacho wyszło,jutro degustacja:-p
Kasiu Irlandko żyj nam sto lat i jeszcze dłużej:tak:A teraz przede wszystkim Ci życzę,żeby Ci w końcu neta podłączyli i oczywiście zdrowia i pieniędzy i czego sobie zapragniesz!!!:tak:
Tichonek, a moze mnie miałas na mysli?? Ja jestem jedna z najstarszych :-p
Nie,nie Ciebie!:laugh2:Jesteś,jak to mówisz jedna ze starszych,ale niestety ja starsza:sorry:
Idę się pakować bo jeszcze nawet nie zaczęłam:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry