reklama

Mamy z Irlandii!!

dobry!
noooo..3lata temu to juz na fotelu u fryzjera kwitlam o tej porze ;-) ech..jak ten czas leci.Malz dzisiaj rachunki robil ile z to On juz ze mna wytrzymal:-p;-)Dzieki za zyczenia dziewczyny!
Martus-widzisz jak dobrze ze pojechalas!Ciesze sie ze plucka czyste i ze to alergia,bo chociaz lekami nie bedziesz go musiala faszerowac:tak:Wieeeelki buziak Szymowi.
Z mojej Wikty to gadula sie zrobila:szok:Grucha tam cos po swojemu ciagle:-Di..coraz czesciej udaje jej sie ukleknac,tylko od razu zaczyna sie bujac i laduje na klacie
:-D
lubiczanko-a z tymi papierkami to chyba Kasia porzadek robila:confused::-DMargaritty posta nie widzialam,a nie ma opcji zeby mi umknal;-):-)
 
reklama
Witam się:-)
U nas ciemności ciąg dalszy:baffled:Jak na razie lata nie widać:dry:
Marta świetna wiadomość:tak:Bardzo się cieszę,ze w końcu diagnoza postawiona i pomoc dziecku podjęta:tak:Mam nadzieję,że teraz będzie już tylko lepiej:tak:
Lubiczanka podpisuję się pod postem Madbebe,cosik Ci się pokiełbasiło:sorry2::-D
Madbebe,miłości,miłości i jeszcze raz miłości...Wszystkiego naj:-)

1640637e99wag78iu.gif

Ja niedługo też mam trzecią rocznicę ślubu:-)

Zapylam do przedszkola:tak:Miłego....
 
asienko-niech ona jeszcze zostanie chwile na czterech;-):-Dchociaz..i tak na pewno do przeprowadzki zacznie sie sama przemieszczac,wiec bedzie wesolo z pakowaniem:sorry2:
Tichonku-wlasnie wczoraj mi sie rzucilo na oczy ze Ty jakos tak zaraz po mnie slubowalas..:tak:
 
Tichonek-bo ja lubię kiełbaski-zwłaszcza z grilla;)))
Tak więc-Kasiuleczko-jestem z Ciebie dumna:)))A co do przesyłki,to fakt-kurier być musi...Co do cen,to podejrzewam,że taniej niż 50e nie będzie:(
Anineczko-dzięki za odp...ale nie wiem czy te moje to z tego leave,bo nie ma tam żadnego nr tylko Generalle Collector(oczywiście niepamiętam i trochę zmyślam,ale coś podobnego:))
Kamcia-jakie plany na dziś?Jak znam życie w domku nie usiedzisz;)))
 
Hello
Tak jak ostatnio przez kilka dni Ada dala nam pospac, tak dzisiaj o 5.45 wstala i przyszla do nas:growl::growl::growl: Ludzilam sie (ba, nawet bylam pewna), ze jeszcze zasnie ale polezala spokojnie jakies 10 min. pozniej upomniala sie o mleko, po mleku znowu 10 min. polezala i zaczela wariowac. Ja tak nienawidze, jak wariuje po lozku i mi wbija te paluchy od stop gdzie sie da (zwlaszcza w moje cycki):growl::growl::growl:

Do tego nasza nowa landlady zaczyna nam dzialac na nerwy- niezly poczatek:wściekła/y: Wczoraj wziela ode mnie klucze, ktore A. wzial od jej meza. W pierwszej chwili nawet nie zajarzylam, ze po co jej one. A pozniej jak do mnie dotarlo, to spytalam a ona jakos wymijajaco odpowiedziala, ze da nam jutro jak sie bedziemy wprowadzac:eek::angry::baffled:
A. chodzil wsciekly, bo chcial znowu co nieco poprzenosic (pomine fakt, ze umowil sie z kumplem, zeby tamten mu z ciezszymi rzeczami pomogl) i do niej zadzwonil. Na jej szczescie nie odebrala. A wieczorem oddzwonila i juz wiem czemu klucze zabrala... Bo gadala z ludzmi i dowiedziala sie, ze najpierw musimy jej zaplacic a pozniej dopiero moze nam dac klucze:eek::eek::eek::eek: No przegiecie:wściekła/y:
Szkoda, ze jest taka egoistka, ze pomyslala tylko o sobie.
Ona ma tu cala rodzine, ktora jej w sprzataniu, ukladaniu i wywozeniu pomagala:baffled: A ja jestem sama, dwukrotnie dluzej w ciazy niz ona jest i nikt mi nie pomoze (poza A. ktory tez roboty niemalo bedzie mial). Dlatego mialam nadzieje, ze dotrzyma slowa z kluczami i bede mogla sobie tak po trochu robic.
A teraz jestem w martwym punkcie, bo tu juz to, co sie dalo popakowalam, chate wysprzatalam i siedze... A tam tyle do roboty:-(
A mialo byc tak pieknie:-( Ale nie przejmuje sie, bo moja mama za chwilunie tu bedzie i w razie czego sie stamtad zawiniemy i bedzie mi mial kto pomoc:tak:

No to pomarudzilam troche ale kazdy czasem musi:sorry2:

Konczac mojego przydlugiego posta chcialam jeszcze zyczyc Madbebe wszystkiego najpiekniejszego z okazji rocznicy. Oby zawsze sie ukladalo po Waszej mysli i brakowalo pretekstow do klotni;-)

Milego dnia
 
całe szczęscie ze lekarz podpowiedział mi jak sie to robi,najpierw 1 łyżeczka - reszta normalnego mleczka,potem druga,czyli stopniowo przejśc na nutramigen:)))a w gabinecie godzine byłam,dokładnie mi go przebadał:)
No racja, zapomnialam o tej metodzie, bo my przeszlsmy od razu ze wzgledu na bardzo ostra alergie...
My tez dluuugo siedzielismy, fajny gosciu, sam ma dzieci. Teraz jak cos, to tylko tam bedziemy jezdzic :happy:
 
reklama
Witam
Antek pojechał na wycieczkę z przedszkola do Fire Station w Carlow i wróci o 1.

Madbebe Sto Lat w szczęściu.:-):-):-)
Pozdrowienia dla A. :-);-)

U nas 25 będzie 5 rocznica ślubu cywilnego,bo w kwietniu była 4 kościelnego :-D

Marta cieszę się,że wiesz na czym stoisz.Oby Szymkowi było teraz tylko lepiej.

Zgaga a to frania z tej landlady.A pytaliście byłych mieszkańców jaka ona jest?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry