lady_Zgaga
Fanka BB :)
Madbebe, nic jeszcze nie zaplacilismy. Na starej chacie mamy zaplacone do 10. wiec jeszcze mieszkamy. A i ona sama powiedziala, ze mamy jej zaplacic w dniu przeprowadzki. Co do depozytu, to chcemy jej zaplacic i podpisac kontrakt za tydzien- z kilku powodow... Raz, ze splukani jestesmy/bedziemy a dwa, ze A. sobie wypisal na liscie, co oni musza nam zrobic/przywiezc. Bo wiesz sama najlepiej, jak to jest!!! Naobiecuje przed wprowadzeniem a jak juz mieszkasz, to ma Cie w d***.
Zobaczymy, jak to bedzie. Mam nadzieje, ze baba sie faktycznie "naprawi".
A ja drzemke zaliczylam a teraz ide obiad odgrzac, bo Ada wstala i A. na lunch przyjechal
Zobaczymy, jak to bedzie. Mam nadzieje, ze baba sie faktycznie "naprawi".
A ja drzemke zaliczylam a teraz ide obiad odgrzac, bo Ada wstala i A. na lunch przyjechal
a tak to będę miała dwa tyg. błogiego spokoju i będe mogła chaty poszukać
za to polecę w sirpniu lub wrześniu po prostu przeciąga sie mój wyjazd w czasie
układac, segregowac, przeliczac, zliczac, i jeszcze raz ukladac
a pytałas kiedyś gdzie miśka na wycieczce była - otóz w Waterford;-)
znaczy sie piszczy z byle powodu, ryczy tez w sumie z byle powodu
sie pocieszyłam teraz sama siebie
ale Irol to Irol... nic na to nie poradzisz - burak zawsze będzie burakiem.
ale znowu sobie zaklada moje ciuchy i wola "mamo spojrz sukienke mam"
. A ich opiekunowie sobie stali na ulicy i plotkowali..., zawalu prawie dostalam bo ogolnie to boje sie "takich osób", kiedys w sklepie jeden sie do mnie przyczepil i za mná lazil
, no masakra.
.
ile razy go pytałam o te probiotyki????????????????????