reklama

Mamy z Irlandii!!

Hello
My za chwilke spotykamy sie z landlady. Dajemy jej kase i kontrakt a ona nam upragnione klucze.
Wczoraj juz wiekszosc poprzenosilismy (czyt. Adam z kumplem) wiec trzeba jeszcze popakowac to, co zostalo i isc sie urzadzac na nowym mieszkanku:-)
A na 11. mam bilans 2-latka z Ada, bo wczoraj pani z Health Centre nas odwiedzila i osobiscie zaprosila.
Ciezki i mega-pracowity dzien mnie dzisiaj czeka wiec chyba nie bede dzisiaj do Was zagladala. Wieczorkiem pewnie zasne jak susel chociaz z zasypianiem jakos problemow nie miewam (przez to dosc dlugo idzie mi czytanie ksiazki):-D:-D:-D
Nie wiem jeszcze, co z internetem na nowej chacie ale trzymajcie kciuki, zeby jeszcze byl ten po nich:sorry::-D
To milego dnia i do uslyszenia niebawem

Renni, witamy spowrotem. Opaleni pewnie jestescie, co?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry:-)
Pospałyśmy z Anią do 8.30, zaraz zjemy śniadanko i posprzątamy. Pranie czeka na wywieszenie. Pogoda taka sobie, ale wiatr jest to mi szybko owieje.

Lady dobrej przeprowadzki:-), szybkiej i sprawnej, oby Ci się dobrze mieszkało
 
ja również się witam
u nas słoneczko grzeje od rana, więc coś czuję, że spędzimy cały dzień na dworze.
Marta - no widzisz - Szymusiowi od razu lepiej
Lady Zgaga - trzymam kciuki
Madbebe - no to się szykuje przyjemny wieczór...
 
Witam
Margaritta-no złota Kobieto-papiery uwielbiasz,to w dalszym ciągu zapraszam na pomoc w uporządkowaniu moich;)
Madbebe-słonko powiadasz:/U nas ni widu:(ale na szczęście jest przyjemnie na dworze:)
Renni-witam ,witam:)
A ja siedzę i sobie marudzę-mam dość pracy,nocnego wstawania do dzieci i wszystkiego w ogóle...padam najzwyczajniej w świecie...to wracanie do domku po 24tej,potem 5 razy pobudka Danielka,w międzyczasie Dadzię wysadzić trzeba,od czasu do czasu J domaga się uwagi,a w ciągu dnia(mniej więcej od 6tej)trzeba pełnić obowiązki matki,żony,gosposi i co tam jeszcze-ZA CO:(((Nie będę Wam tu smęcić-głowa do góry i żyje się dalej-a jak:)
 
dzien dobry laseczki

cimno ,zimno i do domu daleko :dry::-D

Lubiczanko no powiem Ci ,ze mój G coś mi od 3 dni się dopytuje czy moze mam ochotę zobaczyć Cashel:eek::-D nie umiem się jeszcze do tego odnieśc:-p ale papiery Ci poukładam- kiedyś na pewno :-D;-)

andzulinko ale tak a propos Twoich sąsiadów to chyba specjalnie Ci to nie robi róznicy, bo piszesz o tym z humorem raczej:-D niemniej jednak ja tam Ci współczuje:sorry:

Zgaguś oj tam - wierzę,ze i Ty jej pokażesz "na co Cię stać ":-D szybkiej i sparwnej zyczę;-)przeprowadzki ofqrs. No i w sumie porod też taki mógłby być- ale nie - nie teraz :sorry::-D

renni łekom bak:cool2: pokaz no jakaś spalona słoncem:sorry2:

anineczko jak oko syncia??

Tichonkowa zawiało Cię od rana?:*

no to dla rozruszania się ide na odkurzaczu polatać:dry:



edit: Lubiczanko a chciałam Ci jeszcze napisać,że wyobraz sobie ZE I TY masz prawo do narzekania:tak: poza tym - ja nie wstaje w nocy do zadnego dziecka, nie wysadzam tez zadengo a i tak miewam takie znużenie zyciem jak Ty dziś:sorry: ta codzienność i szarośc dnia daje się we znaki...a po 3 latach tym bardziej:sorry:;-) Ty zmęczonaś z nawału obowiązków a ja z braku "wyzszych" zajeć niz gosposia, mama, zona- bo to prościzna raczej- choć tez nie zawsze ....
 
Ostatnia edycja:
Hejo
pozdrowienia ze slonecznej Krety
wreszcoe znalazlam wi fi w hotelu :-)
napisE wiecej pozniej bo teraz ide na lunch bo mi bufet zamkna

kamcia snilas mi sie ostatnio ;-)
 
hi girls!;-)

ja już ostatnie prania robie mżewoi sprzatam bo pewnie jak mnie nie bedzie to tutaj kataklizm nadejdzie:dry: mój A nie ma pojecia o praniu, sprzątaniu nic a nic:dry: a ja nie cierpie brudu , dzień przed powrotem napisze mu liste co ma zrobic:tak: i oby tak było:-)

lubiczanko podziwiam cie ! ja mam dwojke dzieci tylko i nie wyrabiam czasem a ty jeszcze praca braaaaaaaaaaaawo! powinnas byc z siebie dumna:tak: doły miewam srednio raz na tydzien , ale musze isc dalej no nie nikt mnie nie wyreczy:sorry:
renni witaj !
 
Margaritta-trzymam Cię za słowo;)))A jeśli szukasz pretekstu do zobaczenia Cashel,to w niedzielę robimy urodzinki Dawidkowi-zapraszamy:)))A jesli na dłużej,to ostatni tydzień lipca na przykład proponuję:)))Co do obowiazkow domowych...nie ma nic ciezszego'dostepna 24 godz na dobe...
Pauletta+dzien dobry
Madbebe+chyba dzis sa urodzinki Twego malzonka...Jesli tak-wszystkiego najlepszego dla niego
 
reklama
Bry:-)
Nic mnie dziś nie zawiało bośmy do przedszkola zaspali:eek:Ale za to jak pospaliśmy!:-D
Nie wiem o jakim słońcu tu mowa bo tak jak przez ostatnie dni ciemności Swords spowiły:baffled:Bratki mi chce ze skrzynkami z barierki pozrywać:dry:
Renni,witamy,już sobie wyobrażam jak pięknie jesteś opalona po 2 tygodniach byczenia się na słonku:happy2:A kiedy do Polski?Jakoś na dniach,prawda?
Marta GP masz(a raczej miałaś-bo chyba zmieniasz) po byku,złośliwy i nie umiejący przyznać się do błędu:dry:Tacy są najgorsi-myślą,że wszystkie rozumy pozjadali a z palcem do doopy trafić nie mogą:sorry:Najważniejsze,że Szym zaczyna szamać i wracać do zdrówka:tak:
Kamcia,to jak z tymi zdjęciami?:sorry:Chodzi mi o te same co Ewelcia pytała:sorry:
Ja też na odkurzacz wsiadam zaraz,potem na kuchenkę,mopa,maszynę do szycia i w ogóle dziś se posiedzę na różnych rzeczach:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry