reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej:-)!
Dzieki wielkie za mile powitanie.:tak:

Jeszcze sie do konca nie rozpakowalam, wczoraj pojechalismy na zakupy po jedzonko bo nic w domku nie bylo poza olejem, kawa, cukrem i sola.:szok:
A dzisiaj od rana ogarniam chatke, podloga juz lsni, kwiaty podlane, zaraz jeszcze jakies pranko i obiad trzeba zrobic.

Urlopik nam sie udal,;-):tak::tak: pogoda dopisala, dzien w dzien chodzilismy na plaze, mielismy autko tak wiec dane nam bylo troszke pozwiedzac.
Natalka sie wywietrzyla jak nigdy, wypluskala w morzu i w basenie, juz pierwszego dnia musiala basen przetestowac, balam sie strasznie bo jeszcze troche cherlala, ale na szczescie chorobsko sie wycofalo i na drugi dzien byla juz zdrowa.:szok::tak:
Zmiana klimatu jej dobrze zrobila. Opaleni jestesmy, :happy2:slonko bylo praktycznie non stop, temperatura powietrza od 26-35 st.

Tichonku- tak w niedziele jade do pl na tydzien.


Wiecej zdjec wkleje pozniej, bo jeszcze nawet nie sa wgrane do kompa.
 

Załączniki

  • DSC02981.jpg
    DSC02981.jpg
    16 KB · Wyświetleń: 54
Ostatnia edycja:
reklama
A ja mam humor, że bez kija nie podchodź.:no::no::no: Spiep... sos do naleśników, obudziłam dziecko w trakcie drzemki:sorry:. Pranie wieszałam z Anią na ręku, w foteliku nie chciała siedzieć a bilety do Polski podrożały. Chyba się pochlastam....

Renni zazdroszczę takiego urlopiku
 
Renni,tylko pozazdrościć takiego urlopu:tak:
Asienka,wiem coś o tym,znaczy o drożeniu biletów:sorry:Pojawiły się bilety na Boże Narodzenie,ale P ma zawsze na wszystko czas:sorry:No i jak przyszło do zamawiania przedwczoraj to się k**wy sypały z jego ust:sorry:Na szczęście to i tak jak na naszą trójkę i na święta masakry nie ma,ale tanio też nie:wściekła/y:Mogliśmy ponad 100 Euro zaoszczędzić jakby się szybciej zreflektował:sorry:Ale grunt,że mamy i lecimy na 25 dni:-):-):-)
 
Wpienia mnie to, że Ryanair robi z ludźmi, co chce a że wyboru za wielkiego nie mam to muszę nim latać:sorry2:. Ceny zmieniają się z dnia na dzień. No ale M mówi, że jednak same nie zostaniemy i mamy lecieć z nim. Cieszymy się oczywiście, ale te ceny mnie dobijają. Trudno, teraz muszę uśpić Anię, bo nic nie da mi zrobić i będzie marudzić przez całą drogę. Pogoda straszna, ale nie mam wyboru i musimy potem pójść na dwór. Założę jej folię i może nie zmarznie
 
Asieńko-my też już się nauczyliśmy,że jak są tanie bilety to od razu trzeba je bookować-jutro będzie drożej:(
Tichonek-25 dni?ale poszalejecie:)))My niestety w tym roku znowu musimy odpuścić Boże Narodzenie-tzn nie pojedziemy do Polski,bo po1-Daniel ma roczek,a po2-Dawid komunię w maju...i Du..a:(
 
Madbebe-słonko powiadasz:/U nas ni widu:(ale na szczęście jest przyjemnie na dworze:)
a no-u nas pieknie swieci od rana.Akurat jak ja nie mam czasu nawet zjesc-choc teraz wlasnie przysiadlam;-)-nie mowiac o wietrzeniu tylka.Podziw ze sie wyrabiasz...Ja tez juz mam dosc tych Wiktowych pobudek a Ty jeszcze w pracy i 2ka dzieci wiecej:szok:Szacun!A i dzieki w imieniu A.-przekaze:tak:Moj maz w wieku Chrystusowym obecnie;-)

A ja mam humor, że bez kija nie podchodź.:no::no::no: Spiep... sos do naleśników, obudziłam dziecko w trakcie drzemki:sorry:. Pranie wieszałam z Anią na ręku, w foteliku nie chciała siedzieć a bilety do Polski podrożały. Chyba się pochlastam....
asienko-nie chlastaj sie:-DGlowa do gory i do przodu.Jak sie dzeje to hurtem;-)
Tichonek-ladnie 25dni:szok:le w sumie jak placic to wiedziec za co;-)
My tez nie polecimy bankowo do PL na BN.Chodza sluchy ze do anglii,do A brachola ale sama nie wiem:eek:

Ide walczyc dalej.Biszkopty juz sa,teraz dekorowanie:dry:
 
14 lipca lecimy do Polszy:-D:-D:-D, na dwa tygodnie co prawda, ale lecimy. Madbebe my w tym roku raczej też BN spędzimy w Irlandii:-(. Przeszłam się troszkę, wiaterek humorek poprawił:cool2:. Już mi lepiej
 
a się rozpisałyście...
Asieńka - mówisz, że u was zimno??? a u nas taki gorąc, że moje dziecię w samym body śmiga
Margaritka - na dzień dzisiejszy moi sąsiedzi mi nie przeszkadzają, ale zobaczymy, co będzie za jakiś czas
Madbebe - najlepszego dla Mężowskiego;)
Lubiczanka - ja czasami mam problem, żeby zrobić cokolwiek z moim TYLKO JEDNYM dzieckiem... więc szacun dla ciebie:)
 
asieńka w weekendy w Ryanair bilety są tańsze dużo :tak:

A ja od jutra a właściwie nawet już od teraz jestem z powrotem zmotoryzowana :tak::-):-D cieszę się jak nie wiem :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: Wilwia ukłony w strone Twojego K ;-):tak::tak:
w ogóle się okazało że chyba mój m ma jakiegoś anioła stróża silnik w jego aucie mógł w każdej chwili wypaść bo już się trzymał na słowo honoru :szok::szok::szok::eek: a P nie należy do kierowców którzy jeżdżą wolno i gdyby tak mu wypadł na trasie to by z niego została masakra tylko :shocked2::eek::szok::eek: szczęście nic się nie stało a autko naprawione:cool2:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry