• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

Anineczko... jennnny dobrze ze jedziecie do szpitaa bol lowy to juz cos po udezeniu ..a rana hmm napewo skleja ..ale moze pamiatke bedzie mial. tak to juz jest z chlopcami..ale moge sie zalozyc ze jeszczenie raz bedzie skakal..;)
co do egzaminu tak zapisalam sie teraz czekamna termin..:)

Lubiczanko...kogo znowu adoptujecie :)

kurcze ja tez chce musze chyba bardzej moleztowac P o zwierza jakiegos ..haha
 
reklama
Ja się chętnie podzielę,nie wezmę dużo:-DNie chciałabym sama być brzuchata,byłoby weselej i raźniej mieć towarzyszki doli i niedoli:-D:tak:
Powodzenia w szpitalu,lepiej chuchać na zimne:tak:
A o powodzeniu w podjęciu decyzji już nie wspomnę,wiadomo,że życzę:-)
Dasz radę,dasz,tym bardziej,że masz autko:tak:Ja bez:baffled:Na szczęście szkoła pod nosem a i dziecków w razie czego tylko dwoje:tak:No chyba,że....Nie,nie,a kysz:baffled:Dwoje wystarczy:tak::-D
Nooo kysz kysz,Matko i córko to by była jazda bez trzymanki....:szok::szok::laugh2:
no właśnie pocieszam się tym,że jak inni dają radę to ja też powinnam...Antek już będzie dobijał do sześciolatka,Matt będzie mądrzejszy (oby he he ) no i może teściowa przyleci na 2 tygodnie na początek.eehhh gdyby mama żyła to rzuciła by wszystko w Polsce i przyleciała na jakiś czas,a tak nie mam nikogo oprócz teściowej,która jednak dalej pracuje i dłuższy urlop nie wchodzi w grę :sorry:
Anineczko-powodzenia.mam nadzieję,że na strachu się skończy.A swoją drogą szkoda,że dzieci tak boleśnie muszą się uczyć,że czegoś nie wolno:(
CrazyGirl-aha...
a ja się chwalę-będziemy mieć nowego członka RODZINY ZA 1.5 GODZINY:)))))))))))))))))))ale się cieszę-skaczę jak małpa,a dzieci mnie pytają-ale o co chodzi:)))))))))))))))))))
No to ja jak dziecko.....co to za nowy członek rodziny? świnka wietnamska???

didi no więc właśnie...młody już zapomniał i cały w skowronkach znalazł sobie zabawę z Antkiem....rozłożyli sobie łóżeczko turystyczne i sobie wskakiwali do niego z łóżka :baffled:
teraz ich usadziłam na kanapach,włączyłam bajkę i jest spokój...na chwilkę :eek:
fajnie,że już się zapisałaś...ja też muszę....bo na L odwozic dziecię do szkoły chyba nie wypada :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Asieńko-ale Ty to mogłabyś się nie uodparniać-dajesz ;)))

Ja nie uodparniam się na zawsze tylko na jakiś czas:-p:rofl2:, obiecaliśmy sobie, że dzidzia będzie jak dom stanie, żeby jakoś odsapnąć, żebym mogła pójść do pracy itd., ale na pewno Anula jedynaczką nie będzie, bo chcemy co najmniej braciszka dla niej. Jak by coś wyszło to płakać nie będziemy, ale lepiej na razie nie...

Anineczko daj znać jak tam po szpitalu, no i biech ta trzecia dzidzia będzie:-D
 
didi no więc właśnie...młody już zapomniał i cały w skowronkach znalazł sobie zabawę z Antkiem....rozłożyli sobie łóżeczko turystyczne i sobie wskakiwali do niego z łóżka :baffled:
teraz ich usadziłam na kanapach,włączyłam bajkę i jest spokój...na chwilkę :eek:
fajnie,że już się zapisałaś...ja też muszę....bo na L odwozic dziecię do szkoły chyba nie wypada :confused2:

zapytaj mlodego czy glowa boli...jaknie obserwuj i jakby cos nie teges jedz so szpitala..nie ma co panikowac...

a co do jazd na L... pod szkola luz..ale ja to sram po gaciach zapytaj Kamci..haha..jak mijam tira albo wieksze autko albo wyprzedzam ile ja sie nagadam..haha.... no i jak Garda gdzies za mna albo obok to tez okichana az po pachy jestem
 
Lubiczanko,no coś Ty?! Ale się dzieciaki ucieszą:tak:Na dzieci się uodporniłaś,ale na zwierzaki,widzę niezbyt:-DFajny pieseczek:tak:Szczeniaka będziecie mieć?Jedziesz po niego czy Ci ktoś przywiezie za godzinę?Mówię Ci,dzieci oszaleją na jego punkcie:-D
 
NIE zagladalam przez troche i ile juz mialam do czytania:szok::-D
anineczko ojeje ale sie Matt zalatwil:-(...kaskader maly no!
Moze to nic powaznego,ale ja to panikara jetsem i na pewno byl do szpitala pojechala;-)
Powiadasz ze m sie zgadza na trzecie!!! no to teraz musisz dzialac;-)
Moj ciagle przy jednym zostaje...ja chyba tez:sorry:jakby mi sie trafil drugi taki Szym to by sie chyba pochlastala:baffled::zawstydzona/y:
Didi no nie wiem jesczze dokladnie jak to jest jak sie jezdzi z L...slyszalam tyle ze trzeba jezdzic z osoba,ktora ma fulla,ale jak sie podejdzie juz do praktycznego to nie koniecznie-ale reki nie dam sobie uciac.Pisze to co slyszalam.
Naszego znajomego szwagier na L jezdzi juz dobre 2 lata,raz podszedl do egzaminu i nie zdal...zaraz pozniej jakos go Garda zatrzymala(jechal sam) i nic mu nie zrobili,tylko sie spytali czy juz podchodzul do praktycznego.

Wszystkim chorowitka zycze zdrowka

Lubiczanko dzieciaczki oszaleja
 
reklama
TICHONEK-NIE,NO JA MUSIAŁAM SIĘ PRZEJECHAĆ:)jUŻ JEST...mA 13TYGODNI I JEST ...WYKĄPANY;)))Jest prześliczny-jak ta sunia z zakochanego kundla:)))Ale już mi kupsko walnął-teraz go dzieci na dworze męczą:))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry