• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Mam kilka foć
Daniel z Fredziem-bezpieczna miłość
picture273768t.jpg

Fred w całej okazałości
picture273766t.jpg

Nowi kumple
picture273767t.jpg

Reksio
picture273769t.jpg
picture273765t.jpg

Czesc Lubiczanka macie fretke?gdzie kupilscie jesli moge wiedziec? super foteczki pozdrawiam
 
hello mamusie
Wilwia Sto latek dla Twojego malego solenizanta

Didi no czapeczka 1klasa sliczna i jak to mówi moj M dziekowac temu kto wymyslil You Tuba bo tam wszystko mozna znalexc.

Lubiczanko fredzio fajniusi i piesio równiez, nasi znajomi majá tez takiego psiaka i ciagle uszy mu wycieraja lub suszA suszarká bo gdy pije wode z miski to uszy w niej moczy bo ma takie dlugie.

Larcia Ty wiesz co moze to samochód sie palil, bo mnie kilka miesiecy temu tez obudzilo takie cos w nocy jakby balony pekaly. Wstaje o 3 w nocy obchodze dom i nic ale pod naszym oknem, sasiada samochod sie palil(ktos mu podpalil auto) zawalu prawie dostalam Olive do drugiej sypialni w nocy przenosilam bo to akurat pod jej oknem wystraszylam sie bo pomyslalam ze auto moze wybuchnac, poxniej paszpoty i kase wsadzilam do kieszeni zeby miec przy sobie i czekalismy na straz, a od tej temperatury okna w domu mi popekaly-no masakra jednym slowem.

Nio a ja kawuche musze sobie zrobic, Oliva sie bawi domkiem od rana, i trzeba bedzie cosik posprzatac i obiad przygotowac. ehhhhhhhhh
 
Ostatnia edycja:
Witam

dziś piątek 13-tego....to dziś Margaret wraca? :-D :-D

DIdi piękna czapunia,serio,serio.Jak na pierwszy raz to świetna.A modelka bombowa,coś za mało ją pokazujesz :angry:

Lubiczanko zapomniałam o rybkach :szok::-D:-D świetny zwierzyniec :tak::tak:
Fredzio :-D fajniuśki,a Reksio słodki.
he he my czasem na Bazyla wołamy Mieciu :sorry:

Tichonku dzięki,że pytasz.Młody w swojej formie,na szczęście dziś nie próbował skakac po łóżku,ale to początek dnia.Sam sobie skubany chce plasterki ściągac tak więc chodzę za nim i mu non stop naklejam.Ale na prawdę znosi to super,ani razu nie wziął nic przeciw bólowego na ten łeb :sorry:
Antek to już by leżał odłogiem w łóżku,narzekając na swój marny los,obstawiony syropkami przeciwbólowymi,już nie wspomnę,ze na pogotowiu pewnie ze 3 osoby musiałyby go trzymac...taki to bohater :laugh2:


Wilwia Sto Latek dla Tobiaszka.:-):-):-)

didi ponoc tego sklepu już tam nie ma :no:
 
Kasiun-my kupiliśmy u hodowcy,a jesteś zainteresowana?
Kasiuleczka-póki co tylko z teorii wiem o tych uszkach,bo Reksio jakoś daje radę;)Ale jak podrośnie to nas pewnie nie minie:/
Anineczko-Miecio:))))Mój tatuś miał kozę mieeeeecia:)))A Twóój Antek pewnie taki sam bohater jak mój Dawid:)a Margaritta faktycznie dziś przylatuje:)
Tichonek- a wiesz,że na to nie wpadliśmy:)))Ale boję się,że lada dzień Dadzia zechce swoje rybki ponazywać-już się boję(oprócz jednaj,którą nazwaliśmy wytrzeszcz żadna nie ma imienie:)))
Joann-hmmm.Ja to najwyżej mogę ściany malować-nikt mnie nie oderwie,ale płot-zbyt pracochłonne:/Szacun
 
(...) nasi znajomi majá tez takiego psiaka i ciagle uszy mu wycieraja lub suszA suszarká bo gdy pije wode z miski to uszy w niej moczy bo ma takie dlugie.

Larcia Ty wiesz co moze to samochód sie palil, bo mnie kilka miesiecy temu tez obudzilo takie cos w nocy jakby balony pekaly. Wstaje o 3 w nocy obchodze dom i nic ale pod naszym oknem, sasiada samochod sie palil(ktos mu podpalil auto) zawalu prawie dostalam Olive do drugiej sypialni w nocy przenosilam bo to akurat pod jej oknem wystraszylam sie bo pomyslalam ze auto moze wybuchnac, poxniej paszpoty i kase wsadzilam do kieszeni zeby miec przy sobie i czekalismy na straz, a od tej temperatury okna w domu mi popekaly-no masakra jednym slowem.

Nio a ja kawuche musze sobie zrobic, Oliva sie bawi domkiem od rana, i trzeba bedzie cosik posprzatac i obiad przygotowac. ehhhhhhhhh
Kasiuleczka - to miałaś przeboje :szok: a co do pieska..to może Twoi znajomi źle dobrali mu miskę? czytałam, że są różne w zależności właśnie od uszu psa i pyska..
Larcia - to co tam się zdarzyło w nocy?
Lubiczanko - dzięki :tak: a ja właśnie wolałam płot niż ściany..bo na powietrzu przyjemniej z farbą mieć do czynienia..ale fakt - pracochłonne..jeszcze jak się co chwilę odrywałam od pracy bo Pysio..bo Patryk..:eek:
Margaritta - to jak tam w PL było? Jak się ogarniesz daj znać :-)
 
Didi - przywieź ją do Clonmel - Patryk lubi dziewczynki.. na placu zabaw uśmiecha się do każdej..:-)

A piesio zrzucił mi bluzkę z suszarki i przyłapałam go jak stał sobie na krześle w ogrodzie :szok: grrrrrrrrrrrrrrr.... a te co mają pieski - powiedzcie mi czy wasze wytrzymują noc bez siku? Bo nasz tak średnio..ale to około 9 h jest..może źle robimy, że cały dzień ma otwarte drzwi i idzie kiedy chce na dwór zrobić siku..hmm:confused2:
 
reklama
Didi-tylko na wakacje;))))
Joann-faktycznie-zwierzak+dziecko=pełne ręce roboty...a jeszcze jak trzeba zrobić coś innego,kosmos.Tym bardziej jestem pod wrażeniem.a NA MARGINESIE-NIE WYbierasz się do Cashel na jakąś kawuchę?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry