• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

anineczko- jak odrobaczaliscie Mila sami czy u weta??? Ta pani co nam sprzedawala Zele mowila, ze sami mozemy jej podac. (kupuje sie w aptece i najlepiej strzykawka wcisnac do pyszczka) Jutro nasza musi byc odrobaczona i nie wiem czy isc z nia do weta czy samemu, bo jak to nie jakas filozofia to lepiej samemu, zawsze pare groszy w kieszeni.
 
reklama
Renni-dlaczego akurat jutro?nasz niby odrobaczony,ale może dla pewności też powinnam coś mu dać?czy lepiej nie?
Ewelcia-no właśnie grzyby nie za bardzo dla dzieci...a jaka cena wywoławcza za Szymka na tym allegro;)?
 
lubiczanko a kiedy był odrobaczany i ile razy w swoim życiu?
Powinien przejśc serię od 4 tygodnia życia co 2 tygodnie przez 8 tygodni,a póżniej już co 3 miesiące do końca życia :tak:
chyba zamieszałam,no ale chodziło mi,że do 12 tygodnia co 2 tygodnie odrobaczamy,a wasz ma 13 tygodni :-D czyli raczej nie trzeba no chyba,że zauważysz w kupsku robale czy też będzie jeździł pupą po podłodze :sorry:
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny nie wiem czy to widzialyscie... ale jak zaczelam wlasnie nadrabiacc moje tematy to bylam w szoku po obbejrzeniu filmu:szok: masakra .... nie wiem gdzie sie takie debile uchowaly:baffled:
Tatuś roku II - Joe Monster
ide nadrabiac dalej

edit:
wlasnie sie dowiedzialam o sie stalo u mnie w miescie
moja kuzynka miala dzisiaj nad ranem powazny wypadek... ponoc cala twarz ma pocieta....:-( rowerzysta nie zyje....a jeszcze jedno auto zeby zapobiec zabiciu rowerzysty wlasnie wjechal w ich auto....:baffled:
ona wracala z pracy z kumplem bo robi w pubie...a koles na rowerze pijany byl...
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny nie wiem czy to widzialyscie... ale jak zaczelam wlasnie nadrabiacc moje tematy to bylam w szoku po obbejrzeniu filmu:szok: masakra .... nie wiem gdzie sie takie debile uchowaly:baffled:
Tatuś roku II - Joe Monster
ide nadrabiac dalej

edit:
wlasnie sie dowiedzialam o sie stalo u mnie w miescie:tak:
moja kuzynka miala dzisiaj nad ranem powazny wypadek... ponoc cala twarz ma pocieta....:-( rowerzysta nie zyje....a jeszcze jedno auto zeby zapobiec zabiciu rowerzysty wlasnie wjechal w ich auto....:baffled:
ona wracala z pracy z kumplem bo robi w pubie...a koles na rowerze pijany byl...
Dziecię nie miało nic przeciwko wywijasom :sorry:ale cały czas miałam wrażenie że mały walnie w telewizor :eek: P też podobnie wywija z W a;e chyba z tak małym dzieciem by się nie odważył:no:
To straszny wypadek wyrazy współczucia dla kuzynki i rodziny rowerzysty:-(
 
KaM`cia co za debil ten tatuś... Uwiesić takiego za jaja gdzieś na tyle czasu.....
A wypadek?? Szkoda gadać.. Pod moją szkołą zginęła dziewczyna przez pijanego rowerzystę... Szok...
Pauletta no dokładnie.. Takie maleństwo ma strasznie słabe stawy.. i to jeszcze tyle czasu nim wywijał.. Ja Emilce teraz czasem zrobię tak ale tylko rundkę w kółko i tyle...
 
anineczko- jak odrobaczaliscie Mila sami czy u weta??? Ta pani co nam sprzedawala Zele mowila, ze sami mozemy jej podac. (kupuje sie w aptece i najlepiej strzykawka wcisnac do pyszczka) Jutro nasza musi byc odrobaczona i nie wiem czy isc z nia do weta czy samemu, bo jak to nie jakas filozofia to lepiej samemu, zawsze pare groszy w kieszeni.

wstrzykujesz sama nie takie trudne...wstrzyknij w policzek znaczy tak w sam bok bo jak wstrzykniesz na srodek to wypluje..:) i tak jak pisze Anineczka przytrzymaj pyszczek
 
reklama
:szok::szok::szok:Ja pierdzielę,co za debil:eek::eek:Ja rozumiem,że to dziecko się śmieje,najwyraźniej mu się podoba ale bez przesady:baffled:Jakby P tak mi dzieckiem wywijał to przy najbliższej okazji tak samo bym mu szperacza wykręciła:crazy:A ten mały mógł na koniec się zerzygac na ojca:tak:...Facet musi byc jakiś cyrkowiec albo inny fachowiec,że robi to tak umiejętnie:sorry:
Ka.M'cia współczuję kuzynce.Tak to jest,Ty będziesz uważac to Cię inny pijany kierowca potrąci albo co lepiej,chcesz uniknąc potrącenia pijaka na rowerze i o...
Wczoraj koleżanka mi pisała,że jej kuzyn 27-letni był tydzień temu w Polsce na wakacjach,wrócił właśnie do Londynu,gdzie pracował i zginął w wypadku...I teraz ściaganie zwłok z zagranicy i tak dalej,ech...co za życie.
A Dylan śpi wreszcie:tak:Jakiś taki płaczliwy,nerwowy,niedobry z Polski wrócił:baffled:Radek nic nie może dotknąc bo ten już się drze,płacze,Radka okłada :baffled:Ale mam nadzieję,że to zmiana klimatu:eek:i że niedługo powróci do stanu sprzed wyjazdu:tak:..Nawet skarpetki nie mogłam mu założyc bo myślałam,że w tym szale z balkonu wyskoczy:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry