• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

sto latek dla Tobiaszka!!!!

tichonek hmmm nie wiem co mu sie stało:no:chyba mu sie nudzi:-p

jestem zła bo odebrałam laptopa z lewym windowsem i nie moge nic zainstalowac:wściekła/y:i teraz znowu pewnie bede musiała oddac i czekac:crazy:łeb im urwe:wściekła/y:

didi widzialam te psiaki ale do Galway nie widzi mi sie po niego jechac:no:
 
reklama
Witam laseczki
Lubiczanka fajny masz zwierzyniec:))
Didi super czapeczka:)
Joann gdzie ten pan z hot dogami??:)
Ten tatus jest lekko pieprzniety, pewnie trenuje dziecko do cyrku czy cos masakra
Co do grzybów ja nie daje zbytnio Olivierowi , wole nie ryzykowac..
KaMcia współczuje:(
Wilwia sto lat dla Tobiaszka!!
Ja chyba mam pon i wt wolne hmm co by tu robic trzeba cos zorganizowac:))
 
Ostatnia edycja:
kaMcia wspolczuje kuzynce, mam nadzieje, ze dojdzie do siebie.Wazne,ze wyszla z tego wypadku o zyciu!


Ja Amandzie daje pieczarki do zjedzenia, bardzo je lubi i nic sie jej po nich nie dzieje. Jak sa w jakiejs potrawce czy na pizzy, to zjada. Czasem jak mamy grzybki w sloiczku w jakims oeju czy cus, to nie daje jej, ale ona sama poluje na nie i jedna czy dwie sztuki zje, po czym tez nie ma zadnych problemow.
 
Hello
A ja od wczoraj co chwilke podchody robie do kompa, zeby cos naskrobac... I za kazdym razem rezygnuje po napisaniu linijki, bo cos mnie wzywa...:baffled:
Julek mial wczoraj gorszy dzien. Marudzil i kiepsko ze spaniem bylo. Wieczorem, to juz w ogole:eek: Wcale sie nie dal do kolyski odlozyc. A darl sie przy tym jak opetany:szok: I tylko jak mu zaserwowalam cyca, to byl spokoj... Zasnal dopiero kolo 23.
Za to dzisiaj juz sie naprawil i jest kochaniutki:tak:
Dziewczynki, dziekuje za mile slowa na temat Juleczka:-) Same wiecie, jak to jest cos takiego slyszec:sorry::-)
Teraz juz uciekam, bo musze farbe splukac (mama mi odrosty farbnela) i zaraz Julek powinien obudzic sie na jedzonko.
Wpadne jeszcze wieczorkiem i moze uda mi sie wrzucic jakies aktualne foty

A wlasnie!!!! A propos fotek... Kamcia, ty cholero! Ja myslalam, ze Julka foty wrzucisz a nie moja geba bedziesz forumowiczki straszyla:angry::-D
 
KaMcia:szok::szok::szok: tatus pierwsza klasa nie ma co:baffled::szok:.
Wspolczuje kuzynce,najwazniejsze ze zyje....

Larcia pieczarki to mozna chyba od 8m,albo od roku...widzialam na sloiczkach ze maja je w skladzie!

Marta a co tobie z lapmkiem sie dzieje?

Tichonku moj Szym tez dzis jakis nijaki....spal pol godziny...pozniej ze 20min sie darl...troche przestal to otworzylam lodowke i on zobaczyl serek wiejski,polozyl reka na brzuchu i powiedzial mnia mniam...opierdzielil serek i wyskoczylismy na dwor;-)
Przyczyna [placzu byl zab...bo ciagle mu wychodzi...

Zajadam sie wlasnie kopytkami z bulka tarta mnia,mniam:-D:-Dszym oglada bajke;-)tez przed chwila pojadl kopytek ale z ketchupem:-D
 
KaMcia-szok!
Anineczko- wielgachne dzieki!!!!!!
Kupilam dzis w aptece te tabletki i tak jak piszesz 1/2 tabletki daje sie takiemu maluchowi, jutro jej musze jakos przemycic z jedzeniem, a i dziewczyna z apteki ma mi dac namiary na taniego weta w Navan, mowila, ze byla ze swoim szczeniakiem u niego i za wizyte, szczepienie i odrobaczenie skasowal ja tylko €35.
Lubiczanko-super macie pieska!!!! My tez dumalismy nad Cavalierem ale w koncu wybralismy bichona bo nie gubi siersci a raczej wlosa.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja jestem dzis wypompowana. :baffled: Amanda dostala wrecz histerii odkad wrocilismy z Monkey Business. W samochodzie zaczela juz robic mi sceny, a w domu to juz wogole. Wilwia swiadkiem,a wstapila tylko na sekundke,w ktorej Amanda wrzask i ryk pokazala.I tak przez cale popoludnie. DOmagala sie slodyczy,lodow,a ja oczywiscie mowie "nie,juz zjadlas swoj dzisiejszy limit", to wrzask,rzucanie czym popadnie,placz,kopanie,plucie...Normalnie wysiadam. :wściekła/y: Doszla dzis do granicy mojej wytrzymalosci i jeszcze chwilka,a poczulaby moja reke na uspokojenie!:wściekła/y:
Teraz cale szczescie spi!A ja nalalam sobie martini na uspokojenie moich biednych nadszarpanych nerwow.Oczywiscie M jeszcze nie ma z pracy:crazy:
I jutro czekaja mnie zakupy spozywcze z dzieckiem,a nawet nie mam glowy, zeby zrobic liste. Wiec chyba bedzie spontan, gdzie wydam kasy x2, a i tak wszystkiego nie kupie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry