• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

AH Tichonek, wiem o tym :-( To ja z nia jestem caly dzien w domu, wiec ja najbardziej obrywam. A ja kiedys myslalam, ze 3 latki, to jeszcze dzidziusie...ha smieszne. Moja tak potrafi "dowalic" slowami, ze sama potem nie moge wyjsc z podziwu. Trzeba zastosowac pewne zmiany w regulaminie domowym. M wyjezdza do us na dwa tyg, wiec zajme sie przywroceniem porzadku w tym domu :-D A ciezko dawac kary, ktore nie polegaja na wrzasku na dziecko albo klapsie. Bo tego zawsze staralam sie unikac. No...teraz to nawet to nie pomaga. Eh...nic,tylko kochac..
 
Ostatnia edycja:
reklama
larcia współczuje:baffled:ja to za nerwowa na takie dziecko:no:nie wiem co bym zrobiła:confused2:

zaraz coś zrobie dla Gizmo:crazy:mało mu zabawek do gryzienia to buty i dywan idzie w ruch:wściekła/y:chyba mu kaganiec kupie:confused2:

anineczka napewno w najbliższym czasie:tak:
 
hej kobitki
a nam dzis dzionek zlecial calkiem milusio
Od rana oczywiscie sprzatanko, w poludnie kawusia z mamami którym dziekuje za towarzystwo, mojej olivie dobrze robia takie spotkanka z dziecmi bo wczesniej to mi ciagle na kolanach siedziala i nie chciala sie isc bawic.
Przyjechalysmy , zjadlysmy obiadek, a poxniej jesszcze znajomi wpadli na poxná kawusie Olivka znowu sie pobawila z kolezanká az bylam w szoku sama zabawki jej pokazywala... i nie zabierala.
Anineczko jak ty to robisz ze twoje chlopaki juz o 19,30 w lozkach lezá, moja to o tej godzinie sie rozkreca i sie zaczyna bawic zabawkami poxniej sie wscieka ze ma isc sie myc o 20.
Larcia nooooo az sie nie chce wierzyc ze Twoja Amanda takie sceny robi:confused2:nooo w szoku jestem bo my poznalysmy grzeczná dziewuszké.Ale fakt musisz byc stanowcza, mnie Oliva tez czasem nie slucha mozna 100 razy powtarzac a ona i tak swoje, nawet jak ja postawie do kata to ucieka, ale jak M wkroczy to juz zartów nie ma i ona dobrze wie bo wystarczy ze M spojrzy na nia srogim wzrokiem lub spyta sie Co zrobilas a ona juz jest grzeczna,a gdy jest atak placzu i sie pyatamy czy przeprosi to mówi nie z reszta wszystko jest na nie gdy ryczy. Ale wyplacze sie wyplacze i poxniej jest spokój.
 
witam:-)
wkoncu nadrobilam ... ufffff
z tego co wyczytalam to duzo sie nie dzialo...
AsienkaM milego pobytu w pl
Crazy Girl - powodzenia, no i oczywisccie jak co to do nas zagladaj... juz jestes przyjeta jako mama z irlandii:-p hihi
jak nie wytrzymasz to zawsze mozna bedzie wrocic..
ja raz rozmawialam z D na ten temat i powiedzial NIgdy w zyciu:-D wiec siedze tu z nim...
ale tam gdzie on tam moje szcczescie ;-) wiec nie narzekam...
znaczy czasem narzekam ;-) ale wole z nim tu niz sama w pl:sorry:
Tichonku - wspolczuje Radziowi, cos czytalam o szyciu... a czu moglabys mi przyblizyc?
Larcia wspolczuje... oby Twoja zmiania dala jakis skutek ... mam nadzieje ze moja bedzie grzeczna jak podrosnie ... hihihi


duzo zdrowka dla wszytskich chorowitek....:tak:
dla BOBA tez:-)

a ja juz jutro bede w pl.... :-D stad brak czasu bo trzeb bylo wszystko polatwic i popakowac... choc jeszcze nie skonczylam:-p
z jednej strony sie ciesze a z drugiej nie bardzo....:sorry: ale przynajmniej sie obkupimy...
jakby nie trzebya bylo leciec na to wesele to bysmy wogole nie mieli w planach wylotu...
D ma bilet na kilka dni ale nie wie czy dostanie wolne...:sorry: wiec "fajnie" bedzie jak nie dostanie:-( a ja bede sama ... wrrr nawet nie chce myslec....
 
Ostatnia edycja:
Czesc mamunie:-)
Larcia trzymaj sie kobitko.Idz teraz sie zrelaksuj i zapomnij o ciezkim dniu.Nie bede radzila Ci co masz zrobic z Amanda,bo sama najlepiej wiesz.Zreszta co ja moge Ci poradzic,mam jeszcze malego brzdaca a juz czasem moje newy sa na granicy wytrzymalosci-a jeszcze tyle przede mna:tak:
My juz po pierwszych urodzinkach Tobiego.Robilam dwie imprezki,bo nie pomiescilabym wszystkich gosci w jednym dniu w domciu.Mialam ogromnego stresa,bo chcialam zeby wszystko bylo dobrze przygotowane itp.Gdyby nie pomoc mojej siostry nie dalabym rady-na szczescie jeszcze przez miesiac jest w Ie.Tak wiec mysle,ze wszystko sie udalo,goscie dopisali-dziekuje dziewczynki.Najwiecej stresa mialam z tortem,a raczej z jego zdobieniem.Wymyslilam sobie,ze narysuje kubusia puchatka-przy pierwszym podejsciu bardziej przypominal mysz,przy drugim juz chyba mozna dopatrzyc sie podobienstwa:-)Wklejam moje dzielo:-)
 

Załączniki

  • IMG_3690.JPG
    IMG_3690.JPG
    55 KB · Wyświetleń: 48
Wilwia ale wesoły Kubuś :-D:-D:-):-) no świetny!!
Widziałam zdjecie na NK.No nie pogadasz jaki Tobiaszek elegant.Widac,że imprezka się udała!

Kasiuleczko u mnie od zawsze jest tak,że chłopaki o 19 -20 leżą w łóżkach.Często jest tak,że jeszcze jakąś chwilę bawią się w łóżeczkach np.przeglądają sobie obrazki w książeczkach lub jakimiś postaciami się pobawią,ale nie ma latania do późna.Wieczór jest dla nas i tego się trzymamy.
Są oczywiście odstępstwa od tego jak np.wieczorem jeździmy na zakupy bo tatuś późno z pracy wrócił czy też wracamy z wojarzy po znajomych,ale to rzadko i tak wtedy zazwyczaj jest kolacja,szybkie kąpanko,czytanie bajki i lulu.
Kwestia nauczenia od małego,zresztą to pomaga we wstawaniu do przedszkola,a teraz od września do szkoły,a nie chciałam im tego zaburzyc w czasie wakacji :tak:
 
hello laski!
ja dzis wypompowana totalnie jestem, wczoraj Asia usnela jak zawsze o 20 po 30min krzyk i potem juz tak zostalo do rana.:-( O 4 zrobilismy zmiane ja poszlam spac a Pawel zostal z nia w pokoju. W ciadu dnia slinila sie strasznie,a wieczorem tak krecila glowka i raczki do uszu jakby mogla to by je chyba pourywala. Nie chciala nic wziac do buzi. W ciagu dnia jest wesola, pogodna, ale w nocy masakra. Niech te zeby wyjda juz :wściekła/y:
Tichonek - masz bardzo dzielnego syna:tak:
kamcia - super ze lecisz na wakacje, pewnie ze sie nalezy,
Larcia - to pokazala na co ja stac, oj ma charakterek
MartaF- lacze sie w bolu;-)
Wilwia - torcik sliczny, zdolna jestes:tak::-)
Uciekam spac moze troche odespie
:-D
 
Ostatnia edycja:
AH Tichonek, wiem o tym :-( To ja z nia jestem caly dzien w domu, wiec ja najbardziej obrywam. A ja kiedys myslalam, ze 3 latki, to jeszcze dzidziusie...ha smieszne. Moja tak potrafi "dowalic" slowami, ze sama potem nie moge wyjsc z podziwu. Trzeba zastosowac pewne zmiany w regulaminie domowym. M wyjezdza do us na dwa tyg, wiec zajme sie przywroceniem porzadku w tym domu :-D A ciezko dawac kary, ktore nie polegaja na wrzasku na dziecko albo klapsie. Bo tego zawsze staralam sie unikac. No...teraz to nawet to nie pomaga. Eh...nic,tylko kochac..
Witam KObietki wieczorowa pora. Widze,ze tutaj dzisiaj na forum wiele kwestii jest poruszanych.Moze zaczne od mojego dnia, choc pewnie mala co kogo to interesuje, no ale nic i tak napisze.
Dzien byl deszczowy i to bylo najgorsze.Chcialam go spedzic z kim ,ale jakos nie bylo chetnych na spotkanie. NO coz bywa i tak. W sumie z moja corka juz przyzwyczailysmy sie do naszego duetu wiec nie robi to wielkiej roznicy. Mala moja jakby wydobrzala, ale po drzemce ok 15.00 wstala i byla markotna a potem jeszcze upadla i w ogole bylo pozamiatane.
Ale tez mialysmy mila niespodzianke, bo jednak ktos zapragnal jednak naszego towarzystwa i Mollun mogl sie chwilke z dziecmi pobawic a ja moglam sobie poklejdrac chwile z moja kolezanka, dla odmiany nie Polska tym razem i naprawde milo spedzilam czas.I fajnie ze wleciala bo poprawila mi ten moj smutny nastroj.
Co do odleglych czasow z naszego dziecinstwa to nie wiem czy kojarzycie takie gry telewizyjne. tak to sie chyba nazywalo. ale to bylo fajne. teraz bym sobie usiadla i w to pograla.super byly te gierki, potem comodore.te dzisiejsze gry kompletnie mnie nie kreca.rowniez bawilam sie w pozostale zabawy, kt wymieniacie.
Przykro mi bardzo z powodu pieska, ktory w szopie lezy i cierpi.
Larcia agresja rodzi agresje. znam to na swoim przykladzie i mojej juz 14miesiecznej corki. czym ja wiecej sie denerwuje, krzycze, zloszcze na nia tym ona bardziej sie drze lub placze.jak ja ja na gore do lozeczka, zeby sie uspokoila to ona godzine tak potrafi krzyczec i do tego skacze, ze tylko patrze czy mi zaraz przez sufit nie wpadnie do kuchni.czym wiecej mowie nie tym bardziej ona to robi. ostatanio zastanawialam sie czy moze cos poskutkuje jak zaczne mowic tak.
mysle, ze czas najwyzszy zaczac traktowac Amandzie nie jak dziecko tylko jak doroslego.otoz po takiej scenoe usiadz z nia i po prostu porozmawiaj grzecznie, dlaczego sie tak zachowala, czy moze ty cos zle zrobilas co spowodowalo u niej takie nerwy, wytlumacz kiedy sobie spokojnie siedziecie i rozmawiacie, ze takie zachowanie jak plucie mamusi itp nie bedzie tolerowane itp. ze jezli cos jej sie nie podoba to ma to grzecznie powiedziec i tak samo ty bedziesz mowic. np jesli 3 raz zrobi to samo to wtedy bedzie czekala ja taka kara i uwaga musicie oboje z mezem byc zgodni co do ustalen bo takim sposobem rozstrajacie dziecko.ona musi miec do was obojgu respekt i wiedziec ze zadnego nie przekupi zeby zmienic decyzje.
a drugi sposob ktory ja stosuje to jest po prostu nie reagowac. wiem ze to nie jest latwe. ale jesli ja tak robie to mala w mig sie uspokaja i zaczyna sie bawic a nawet smiac.czym wiecej gotuje sie we mnie tym wiecej w niej.
a juz tak na marginesie to one uwielbiaja nas testowac i patrza jak latwo nas mozna wyprowadzic z rownowagi, jacy jestemy slabi.
moze wejdz sobie na stronke niani polskiej tam sa porady. ja uciekam sie tez do porad choc nie ma ich wiele dla takiej malej brzdacowy jak moja Molly. Chyba ogolnie ciezko jest z dziewczynkami.
Moze jak zacznie krzyczec to podejdz i przytul ja po prostu, moze to jest bunt zeby zwrocic na siebie uwage.
Mam nadzieje, ze choc troszke Ci pomoglam i nikt nie potraktuje tego jak jakies przemadrzanie. Ja mysle ze tak bym zrobila.
A ja teraz spadam poprasowac i zycze milego wieczoru WSZYSTKIM KOBIETOM, WSPANIALYM MATKOM NA FORUM :):):)
 
Wilwia super Kubus:)
Anieczka mówisz że zawsze jestes wolna na kawke..?? L jedzie do Polski na tydzien po Oliviera wiec bede sama i z chęcia gdzies pojade hihi na kawe lub na noc haha sa jakies zaroszenia??:))

Larcia trzymaj sie o badz dzielna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry