• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

Dzien Doberek:-)
My na nogach od 9ej:-) uwielbiam jak moje dziecko da mi pospac. Do tego piekne słonko za oknem i aż chce sie żyć. Kończę śniadanko i zaraz zbieram sie do pracy choć strasznie mi się nie chce.
Monia dołączam do pytania Andżuliny;-)
Pauletta w końcu słonko zaświeciło i od razu chorobska się odczepiły od was:-) Teraz korzystaj w pełni z urlopu
Andżulina ja miałam taki sam plan na wczorajszy wieczór jak ty ale perspektywa zimnego łóżka mnie zniechecila:-p
Uciekam sie szykowac milej niedzieli kobitki:-):-)
 
reklama
Ooo widze ze Kamcia dzialaw kierunku siatkowki:tak:super!!! oby dalo sie cos zorganizowac...
JA w piatek znow lece;-)....

A moj m poszedl do znajomych mowi ze za godzine wroci a przyszedl po 23 narabany:baffled:ale ja i tak sama nie siedzialam bo mialam gosci:-D:-D;-)
Jej pierwszy raz M od 1,5roku widzialam takiego narabanego....a jaki smieszny byl:-D:-D:-Dtroche bylam wsciekla bo mowil ze wczesniej wroci...

Mlody zrobil nam pobutke o 7:30
 
Witam Dziewczynki
Przepraszam,że tak mnie nie ma-a ciągle myślę,ale do juterka mam gości,więc pewnie od wtorku powrócę
Dziękuję ślicznie za życzenia dla Danielka-i roczek stuknął:)
Imprezka-obżarta jestem na maxa-już nawet nie chodzę ino się kulam...ale zaraz pojedziemy troszkę kalorii pospalać-z siostrzyczkami jedziemy na zakupki:)))
Miłej niedzielki Wam życzę Kochane
Anineczko-podobało się?...
Margaritta-ściskam Cię bardzo mocniachno:)))
 
Bry:-)
Mój P niestety nadal plackiem leży i z niedzieli raczej też nici:-(A chciałam jechać sobie jakieś staniki ciążowe kupić bo mi się biust wylewa z moich:baffled:Chyba ze 2 numery mi cyc podrósł:szok:I kurtkę też jakąś większą musiałabym zakupić bo jeszcze się w płaszcz mieszczę,ale-no właśnie-jeszcze:baffled:...P wczoraj wrócił z pracy z gorączką 38,1 st.i przespał cały wieczór,wziął Polopirynę i w nocy spał na kanapie w salonie bo się pocił niemiłosiernie,tylko koszulki non stop zmieniał:sorry2:Dziś już gorączki nie ma ale łeb mu napieprza,pewnie przez odwodnienie:sorry2:Poszedł spać:sorry2:A my z Radkiem umieramy z nudów:baffled:Obiadu nie mam,więc coś może zamówimy,no chyba,że popołudniu mi mąż ozdrowieje trochę i gdzieś pojedziemy,ale marne szanse:sorry2:
Miłej niedzieli:tak:
 
biola gratuluję oficjalnej Fasolinki:-)Następna na USG chyba ja:tak:Od środy za tydzień:-)

Tichonek Nastepna chyba bede ja ;) Mam swoja wizyte w szpitalu juz na przyszla srode! :))) Moje tzw polowkowe :) Tez bedzie USG i moze wreszcie dowiem sie, kto zamieszkuje moj brzusio :)) Doczekac sie nie moge! Dzisiaj z moim M pukalismy do malego i nawet nam 2 razy 'odpowiedzial'!! :) Ale jakos tak leniwie, wiec dalej mu nie przeszkadzalismy, niech sobie odpoczywa :P

biola Gratuluje przezyc! :)) Ja jak pierwszy raz uslyszalam bicie serca swojego malca to sie poplakalam u poloznej! :P Az mi troche glupio bylo, ale nie moglam sie powstrzymac :) Wiec sie naprawde nie dziwie, ze i Tobie sie chcialo :))
 
Hej kobietki!!!
Ale cudowna pogoda za oknem, bosssko jest aż mi zal że nie mogę wyjść choć na chwilę. :crazy:
Wczoraj nie zajrzałam- bo miałam gości, powiem Wam ze bardzo miło dzień spędziłam pierwszy raz od dawna, zrelaksowałam się, poplotkowałam i poznałam nowych ludzi- a to lubię. :-) Zaprosiłam na kawkę dwie z forumowiczek by się poznać poza siecią i było super, koniecznie musimy to powtórzyć-dziewczyny!!! :tak:
Kamcia- bardzo fajnie, że próbujecie coś zorganizować, lubię ludzi z pasją... Sama siatkówki nie cierpię, kiedyś grałam w koszykówkę (mam 183cm) i gdy w czasie rozgrzewki musiałyśmy rozegrać np: mecz siatkówki to byłam wściekła jak osa tak tego nie cierpię :-p. Palce mam strasznie krzywe bo gdy były powybijane to tata mi je nastawiał i mam okropne dłonie niestety. :baffled:
Tichonek - 3mam kciuki by dzidzia pokazała co tam ma i nie wystawiła dupci do ekranu!
Pozostałym , które miały lub będą mieć usg-powodzenia i samych miłych przeżyć w czasie podglądania maluczkich.

Moi mężczyźni-duży i mały- pojechali do omniplexu na bajkę, to 1 wizyta Kubusia w kinie i ciekawa jestem czy wysiedzi i da radę czy będą musieli opuścić ten przybytek w trakcie seansu heheh :-D
A ja cóż.... jak zwykle moje nudne, nieszczęsne życie i to samo co zawsze- siedzę w książkach i do rana raczej się nie wykopię. Wściekłą jestem!! :angry: Tyle zadane mam, a czasu tak mało- na jutro rano mam do wykonania 3 raporty, listę 10-ciu zadań do obliczenia plus esej na min 2000 słów- i wszystko ma być zdane z rana. Zabiję się chyba. Czasami sobie myślę co ja sobie zaserwowałam na stare lata hehehe :szok::-D
Cóż kończę te swoje wypociny i smęcenie od samego rana, zabieram się za swoje a Wam życzę miłego dnia, rodzinnej niedzieli i korzystajcie z tej pięknej pogody!! Ciao
 
Witam....


Moj w pracy,corcia baje oglada a ja sie nudze cholernie :wściekła/y:Obiad mam z wczoraj wiec dzis luzik...

Tichonek to Twoj niezle sie rozlozyl...zdrowka zycze
ja ostatnio sobie kupilam plaszczyk na Blachadstown

Didi jak tam randka z Mezem :-)
 
hej:sorry2:
wieki mnie tu nie bylo:nerd: zagladam rzadko ale jednak :nerd: ale nie pisze no bo lipa:sorry2: przyjaciele z polski wraz z wizytą przywiezli nam okropnego wirusa i moje dzieciaki od srody na na antybiotykach męczą sie z zapalniem uszu, katarem , kaszlem suchym i gorączką, a wcześniej jeszcze ropa z oczu im leciała ciurkiem prawie strasznie mi ich zal robie co moge zeby im ulzyc najgorszy ten kaszel suchy juz kilka nocek czuje sie jakbym miala noworodka bo wogole nie spimy w nocy z powodu dzieciakowmasakra jakas moje dzieci nigdy nie kaszlaly a teraz szok :no:
lubiczanko wszystkiego napiejkniejszego dla danielka!:tak:
dobra pozalilam sie i spadam:sorry2::-(
 
reklama
hej Wam!

sandrulinska-ogormnie wspolczuje!Straszne jak dzieciaczki choruja :baffled::-(Zdrowka Im i Wam duzo sil!Jednak ten wyczekiwany przyjazd wiele dobrego nie przyniosl:-(

U mnie tez powoli szpital sie robi:baffled:A. sie meczy z chorobskiem juz kilka dni.Kaszle jak nie wiem.Od wczoraj mi Wikte zaczelo rozkladac.. Wczoraj smarkala dzis pokaszluje. Widac ze tak ja ciagnie na ten kaszel,wiecie co mam na mysli..:sorry2:Zaczelam jej dawac syrop Smootha,wiec chyba ma cisnienie na odkaszliwanie.Oby.:baffled: Apetyt ma,wsuwa jak nic;humor tez dopisuje jak zywkle..
Goraczki jak dotad nie miala.

Qrcze tak mysle,ze pewnie to przez te oslabienie po szczepieniu..(teraz tez lewa jedynka jej chyba wylazi) i zlapala przeziebienie. Daje jej tez witamine C i w sumie nie wiem co jeszcze bym mogla?
Dzis noc wlasciwie w porzadku (o przedostatniej nie wspominam:no::sorry2::-() Tak dumam kiedy bedzie sygnal zeby isc do lekarza..Gdyby zaczela goraczkowac?Choc pewnie jak jej jutro nie przejdzie to we wtorek i tak sie wybiore.Nie wiem tylko czy cos mi dadza:confused:
i ja z ta @ :crazy:;-)
Nie smece juz;-)

Marta,lubiczanka-widze 'roczki' udane,to git:tak:Buziaki jubilatom!

Co do siatki-tez specjalnie zamilowania nie mam;-)

Nie pamietam co komu jeszcze,nie mam glowy:no::sorry2:
Milej niedzieli!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry