• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

hejka


na poczatku

Sto lat dla solenizantow...

Anineczko ..bedzie dobrze a w necie nie ma co czytac bo wielkiej glowy mozna dostac i wielkiego stresa

jeny a u mnie szpital w domu..Ala juz dzisiaj nie puscilam do szkoly ..jutro pojdziemy do lekarza bo kaszle brzydko jakby pluca mial wypluc i ten katar jeszcze trwa... no i mowi ze go bola nozki i plecki .. wiec chyba grypisko go lapie i to porzednie .. Ewa to samo
 
reklama

hej Wam!

Pierwsze najwazniejsze zebym nie zapomniala.wikta dzis juz kaszle na morko i nie wiem czy nadal dawac jej syrop (dawalam soothe)czy nie..jest jakis inny tutaj rozrzedzajacy wydzieline? Poza tym nos ma zatkany,ale innych objawow brak.Poza tym ze gorna lewa jedynka wylazla..;-)
dranissimo-ja,jako ze weszlam glownym wejsciem(tunelem)najpierw mialam USG,potem poszlam do rejestracji i tam reszta:cisnienie,mocz itp.,na koncu lekarz.Co to siuskow nie pamietam czy mialam je za pierwszym razem ze soba,ale generalnie zawsze siusialam w domu,rano. i pamietaj zeby sie zarejestrowac na koniec,jak mowila anineczka!:tak:

anineczko-ja w prawdzie doswiadczenia w tej kwestii nie mam,ale podpisuje sie pod aga_irlandia.Na pewno M sie nim dobrze zajmie i moze lepiej zebys przy nim nie plakala...Moze rzeczywiscie za duzo mu nie opowiadaj,tylko tyle ze naprawia mu gardlo i nie bedzie go juz bolalo;-)
Dosyp majeranku do kapusty i nie powinno byc tak zle;-)

u nas smierdzioli w domu:baffled:zanim komin wyschnie i przestanie dymic to sie zaczadzimy:nerd:Nie no nie jest az tak zle,wazne ze cieplo;-)

do pozniej!
Milego dnia!
 
witam.
Dziewczyny poratujcie mnie:zawstydzona/y:. potrzebuje namiarow na przychodnie polska w dublinie. Moze wiecie jaki lekarz jest dobry. Nie znam zadnych przychodni a tym bardziej lekarzy:no: bo zadko choruje, a jak juz zachoruje to mam leki z polski ktore pomagaja w ciagu tygodnia, a teraz to nie moge ich brac bo sa bardzo silne:dry:.
ja mam juz dosc. Glupia bylam, ze juz dawno nie poszlam do polskiego lekarza bo moze juz bym miala ten kaszel za soba, a ja idiotka myslalam ze w szpitalu i moj GP poradza sobie na wizytach kontrolnych z moim kaszlem, bo akurat jak mialam wizyty to mialam pogorszenia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. a tu d..a.:wściekła/y:
Na dodatek w zeszly wtorek mialam pobierana krew do analizy u GP i za 2 dni mialam isc po wyniki a tu babka z recepcji dzwoni, ze zapomnieli wyslac i mam przyjsc w piatek i znowu pobiora:szok:. Ja juz mam dosc, jak mysle o tym to krew mnie zalewa i ryczec mi sie chce.:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:
Pluca wypluje, brzuch caly sie telepie no masakra:baffled:. A tu juz tylko 8 tygodni do terminu a ja dalej kaszle. I juz mnie nie uspokaja te ich "wszystko jest normalne" jakby bylo w normie to bym tyle nie zdychala.:-(

Jedyne co dzisiaj pozytywne to to, ze sie wyspalam;-). Pozdrawiam i zycze milego dnia. zjem cos i ide na spacerek bo sloneczko cudnie swieci.:cool2:
 
Bry:-)
Oj,jak ja się dziś wyspałam:tak:Radek przespał caluśką noc,ani nie stęknął:-)Mało tego,ja wstałam o 7:45 a on o 10:30:szok:Na wieczór jeszcze dostał gorączki,marudny się zrobił,ale dałam Nurofen i dziś nawet śniadanie zjadł:tak:Bo wczoraj nic nie chciał:no:Tak więc Lubiczanko,dziękuję,dużo lepiej z Młodym,jutro raczej pójdzie do szkoły,ale te hafty w aucie jednorazowe niestety nie były,haftał potem z 7 razy i w nocy jeszcze:-(
anineczko ja to jestem taka jak Ty,zaraz czytam w necie i się nakręcam niepotrzebnie:sorry2:Myślę,że nie powinnaś mieć wyrzutów,że nie będziesz podczas zabiegu:no:Masz jeszcze drugie dziecko,które też mamy potrzebuje.Jakbym była na Twoim miejscu też bym P oddelegowała do szpitala a z drugim dzieckiem w domu została,o kwestii mojego języka nie wspomnę:zawstydzona/y:
dranissimo ja w pierwszej ciąży musiałam być na czczo i pierwsze miałam USG (musiałam mieć pełen pęcherz) a zaraz potem kazali mi siusiu do pojemniczka oddać:tak:Nie było to pierwsze,bo rano zrobiłam,ale potem musiałam 1,5 litra wypić i poddać się USG.więc siuśki były,że tak powiem z drugiego rzutu:-DDopiero potem miałam resztę badań i wywiad:tak:No ale to nie szpital w Galway więc może być inna kolejność:tak:
Natomiast teraz,co ciekawe w liście mam napisane,że do USG mam być po śniadaniu i z pustym pęcherzem:sorry2:Więc wszystkie badania też nie będą na czczo:sorry2:Ale siuśki wezmę sobie poranne z domu:tak:
madbebe na mokry kaszel tu jest Exputex:tak:
Edit:niestety doczytałam na ulotce,że dla dzieci od 2 lat:sorry2:
Asienka M: Medicus - strona główna , Polmed Medical Care , EMC Health Care Ltd. , Polscy Lekarze - Polska Przychodnia w Dublinie, Honorowane Medical Cards, Polski Ginekolog, Stomatolog, Ortopeda , KBM Medics - kompleksowa opieka medyczna i stomatologiczna w Dublinie
 
Ostatnia edycja:
witam.
Dziewczyny poratujcie mnie:zawstydzona/y:. potrzebuje namiarow na przychodnie polska w dublinie. Moze wiecie jaki lekarz jest dobry. Nie znam zadnych przychodni a tym bardziej lekarzy:no: bo zadko choruje, a jak juz zachoruje to mam leki z polski ktore pomagaja w ciagu tygodnia, a teraz to nie moge ich brac bo sa bardzo silne:dry:.
ja mam juz dosc. Glupia bylam, ze juz dawno nie poszlam do polskiego lekarza bo moze juz bym miala ten kaszel za soba, a ja idiotka myslalam ze w szpitalu i moj GP poradza sobie na wizytach kontrolnych z moim kaszlem, bo akurat jak mialam wizyty to mialam pogorszenia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. a tu d..a.:wściekła/y:
Na dodatek w zeszly wtorek mialam pobierana krew do analizy u GP i za 2 dni mialam isc po wyniki a tu babka z recepcji dzwoni, ze zapomnieli wyslac i mam przyjsc w piatek i znowu pobiora:szok:. Ja juz mam dosc, jak mysle o tym to krew mnie zalewa i ryczec mi sie chce.:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:
Pluca wypluje, brzuch caly sie telepie no masakra:baffled:. A tu juz tylko 8 tygodni do terminu a ja dalej kaszle. I juz mnie nie uspokaja te ich "wszystko jest normalne" jakby bylo w normie to bym tyle nie zdychala.:-(

Jedyne co dzisiaj pozytywne to to, ze sie wyspalam;-). Pozdrawiam i zycze milego dnia. zjem cos i ide na spacerek bo sloneczko cudnie swieci.:cool2:

Asienkomy jedzimy do Emc to jest przychodnia na przeciwko Rotundy...ja ogolnie jestem zadowolona z tej przychodni...Dzis wlasnie jedziemy z corcia do lekarza...jak chcesz cos wiecej wiedziec to sie odezwij na komorke bo teraz zbytnio nie mam czasu ide sieszykowac bo za 30 min wyjezdzamy


Do pozniej:-)Pozdrawiam i zycze milego dnia
 
Dzięki Tichonku,madbebe :tak::tak:

nie nakręcam już się czytaniem w necie,ale tak przeglądam strony bardziej dla informacji typu jak długo w szpitalu i ile nas to wyniesie finansowo.Wiem,że trzeba to zrobic i zapłacimy każdą cene,ale tak tylko się doinformowuję.Wychodzi na to,że nic nie zapłacimy bo czekamy na miejsce w publicznej kolejce a nie prywatnej ;-)

Młody dalej leży na kanapie,ja już drugą kawkę wypiłam i wymyśliłam,że na imprezkę szkolną zrobię karpatkę (oczywiście z gotowych pudełek) :-p i krokiety :cool2: kupię też barszczyk czerwony w słoiczku i tyle.
Tak więc zaraz podjadę dokupic kapusty kiszonej,grzyby namoczę,a wieczorem będę smażyc :tak:


AsienkoM nie pomogę.Wiem,że kaszel moze się utrzymywac do 6 tygodni po chorobie...może jakieś inhalacje sobie zrób,nawet z samej soli fizjologicznej.Wiem,ze mucosolvan jest na kaszel i nawet jest w tabletkach,ale czy w ciąży można? i czy tutaj dostaniesz? nie wiem.
 
witam
ehhh i ja w nocy mialam niespodzianké:szok:Oliva w nocy wymiotowala naszczescie tylko raz.pospalysmy prawie do 10 nooo ale obudzila sie z gorczká wiec cos tam jeszcze na zolodku ja dusi chociaz jak sie pytam czy boli brzuszek to odpowiada ze nie, ale lezy biedaczka na fotelu i bajeczki oglada.zapodalam Calpol no i zobaczymy czy to cos pomoze, jesc nie chce tylko herbatke sobie popija.
 
witam Dziewczynki;)
Anineczka- ty się kobitko nie stresuj, bo odbije się to na dzieciach. i wcale nie jesteś jakaś wyrodna matka! nie każdy jest odporny na takie stresy. z tego co pamiętam, to Wilwia też miała problem z chodzenie na szczepienia z Tobikiem, bo za bardzo to przeżywała. więc jeśli twój M może i chce iść z Antkiem, to jak najbardziej;) i pomyśl o pozytywach - koniec chorowania.
Madbebe - dużo zdrówka dla Wiki;)
AsieńkaM - może faktycznie idź do pl przychodni - dla świętego spokoju.
Misia - super, że masz już wyznaczoną wizytę;) teraz będziemy czekać na wieści, czy Fasol/ka się ujawniła;P
Tichonek - dobrze, że Radkowi już lepiej
Dranissimo - pierwsza wizyta wygląda tak jak opisała Kasiuleczka - tylko, że ja miałam USG na samym początku, a potem to krew, ciśnienie, siku, wywiad z położną i na koniec lekarz. aaa i mężowski może wejść na USG i do lekarza. na badaniach będzie czekał na korytarzu i nie może być przy wywiadzie z położną... bo jakbyś miała jakieś sekrety (?), a poza tym są pytania dotyczące picia, narkotyków i chyba przemocy - już nie pamiętam dokładnie. jeśli nie będziesz rozumiała, to możesz poprosić chyba o tłumacza. no i pamiętaj po wyjściu od lekarza zapisać się na następną wizytę;)
a do nas rano przyjechała landlady i oznajmiła, że od stycznia zwiększa nam czynsz o 75e. tak się wściekłam... co za menda z niej. a jak nam nie będzie pasowało, to mamy czas do 27 grudnia na wyprowadzkę. na same święta. pinda jedna. ehhhh....
 
Dranissimo - pierwsza wizyta wygląda tak jak opisała Kasiuleczka - tylko, że ja miałam USG na samym początku, a potem to krew, ciśnienie, siku, wywiad z położną i na koniec lekarz. aaa i mężowski może wejść na USG i do lekarza. na badaniach będzie czekał na korytarzu i nie może być przy wywiadzie z położną... bo jakbyś miała jakieś sekrety (?), a poza tym są pytania dotyczące picia, narkotyków i chyba przemocy - już nie pamiętam dokładnie. jeśli nie będziesz rozumiała, to możesz poprosić chyba o tłumacza. no i pamiętaj po wyjściu od lekarza zapisać się na następną wizytę;)
a do nas rano przyjechała landlady i oznajmiła, że od stycznia zwiększa nam czynsz o 75e. tak się wściekłam... co za menda z niej. a jak nam nie będzie pasowało, to mamy czas do 27 grudnia na wyprowadzkę. na same święta. pinda jedna. ehhhh....

u mnie byl P przy tym wiwiadzie... i nie mieli nic przeciwko w sumie to on mi tlumaczyl wszystko..a USG mialam na koncu a cala reszta tak samo.. bylam na 8:30 wyszlam do domu o 13:30 wiec Dranisimmo nastaw sie ze troszke tam posiedzisz..


Andziulina..ale landlady zrobila niespodzianke swiateczna..ale czepera trafila sie Wam
 
reklama
andziulina a to co? kryzys się skończył,że landlordka podnosi czynsz?
Franca jedna...no i co zrobicie?
dzięki za dobre słowo...raczej M pojedzie z Antkiem,będą mieli męską sprawę do załatwienia ;-)

U mnie mąż też był przy wywiadzie,ale to właśnie zależy od pacjentki czy chce by on był.ale jak widac różnie różniaście jest na wizytach,każda jest indywidualną sprawą.Ale teraz dranissimo zna każdą opcje wizyty he he.

kasiuleczka zdrówka dla Oliwki.Pamiętam,że poprzedni okres zimowy też na forum położył wiele dzieciaczków i nie tylko.Paskudny czas.
No ale co zrobic....moje na szczęście nie wymiotują....odpukac w nie malowane :blink::dry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry