• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Irlandii!!

Didi, Anineczko - no kurcze, a u mnie mój A nie mógł być przy wywiadzie... widocznie zależy od położnej...
a co do naszej landlady, to ja nie mam do niej siły - taka niunia z niej, wypacykowana i wypachniona - wielka damessa. a charakter okropny. stwierdziła, że przejrzała rynek i stwierdziła, ze takie domy chodzą w takiej cenie... i nie wiem, co zrobimy - będziemy debatować wieczorem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
anineczka, juz robilam nie raz inhalacje, i z sola, z amolem, Gp przepisal mi inhalator Ventolin. I np mam 2 dni poprawy potem 2 dni pogorszenia i tak w kolko. Rozmawialam z sasiadka i mowila ze ma sprawdzonego lekarza do ktorego zawsze jezdzi i zawsze im pomaga. Przyjmuje w swords wiec mam dosc blisko.
andziulina no faktycznie pindzia, tak na same swieta.
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja i uciekam po córcie do szkoły.
u mnie byl P przy tym wiwiadzie... i nie mieli nic przeciwko w sumie to on mi tlumaczyl wszystko..a USG mialam na koncu a cala reszta tak samo.. bylam na 8:30 wyszlam do domu o 13:30 wiec Dranisimmo nastaw sie ze troszke tam posiedzisz..
Ja tez na wywiadzie byłam z mężem,ale może to dla tego,że on tłumaczył.
 
Hej kobietki ja na uczelni wiec totalnie nie mam czasu sié rozpisywac, odezwé sié wieczorem z domku. Tylko dwa slowa do:
AsienkaM1986- kochana pobieranie krwi totalnie nie ma sensu! W sumie nie dziwi mnie to bo to irlandzki lekarz, ale to co powinno sié zorbic przy kaszlu i chorobie dróg oddechowych utrzymujácej sié tyle czasu pomimo leczenia to nie pobranie krwi ale wymaz z gardla! Taki pobrany wymaz lekarz w laboratorium nanosi na specjalny agar plate (to juz mniejsz a z tym nie wnikam w szczególy) i taka próbka idzie do inkubatora, gdzie sié rozwinie bakteria wtedy lekarz wiedzac jaka to bakteria zastosuje odpowiednie leczenie, ktore byloby skuteczne. Takze zmien lekarza opowiedz ile juz trwa leczenie i popros o pobranie wymazu. Powodzenia
 
kurcze - to miałyście szczęście - mi babka powiedziała, że mój A nie może być przy wywiadzie, bo może są sprawy, o których nie chciałabym, żeby on wiedział (?) i mimo moich zapewnień, że to jest mój mąż i że nie mamy żadnych sekretów, to i tak stwierdziła, że ma czekać na krześle w poczekalni. więc chyba faktycznie zależy to od położnej... moja to była taka już wiekowa;)
 
No i Antek też chyba poległ przez chorobę.Nauczyciel mówił,ze był blady,było mu zimno i był bardzo cichy i grzeczny...a to nie wróży za dobrze.
Dobrze,że wczoraj rosołek ugotowałam to będę ich reanimowac,może wieczorem skoczymy do lekarza :dry:
a tydzień temu skończył antybiotyk :-(:sorry2:

andziulina a faktycznie cenowo tyle domy u was stoją,czy można tańsze znaleźc...no cóż...ma prawo do podniesienia czynszu...chyba? tylko szkoda,że daje takie ultimatum i to przed świętami :wściekła/y:

AsieńkoM tylko chwila ma rację,tutaj potrzebny wymaz...zresztą to chyba powinno byc rutyną,ze jak jest infekcja górnych dróg oddechowych to powinien byc wymaz,ale to dla nich za dużo roboty :dry:
 
hej
ANINECZKA moja corka po wycieciu pozbyla sie problemu z ciaglymi chorobami i z niedosluchem( miala 6 lat i na badaniach przesiewowych okazalo sie ze zle slyszy) i od tamtej pory jak reka odjal i nie choruje......a zabieg miala w Polsce i musielismy zostac na noc na obserwacji wlasnie czy nie dojdzie do zadnego krwawienia( tak dla spokoju)....
a co do spiaczki cukrzycowej......ona miala 2 latka...wieczorem poszla normalnie spac a rano nie moglam jej obudzic.....no i szpital i gogole dluuuga historia.......najwazniejsze ,ze dobrze sie skonczyla.....jeszcze kilka lat obserwowalismy ja, tutaj juz w Irlandii robili jej badania i jest dobrze:) znaczy sie juz cukier w normie ,ale u nas w rodzinie jest obciazenie ,bo i moja babcia cukrzyce miala,mama ma problem i u mnie tez cosik nie tak czasem:)
generalnie kochana zycze mniej zamartwiania sie:) napewno bedzie dobrze:)
 
Ostatnia edycja:
jenyy..chyba w glowe dostane..Albert szaleje a taki chory..kaszle ja gruzlik Ewa zasmarkana .. a do tego Al juz 6 raz kupsko walnal... hmm...widac jaks paskudny wirus go zlapal tylko czekam az mnie rozlozy bo juz kilka razy kichalam i cos delikatnie pociagam nochem..wrrrr....nic jtro lekarza zaliczymy niech oslucha malpiszony..

a ja tylko siedze i golabki wiagam ..wzoraj zrobilamcaly duzy gar...hahah
dzieci ogladaja bajki bo posciagalam dzisiaj kilka nowych wiec chwila spokoju od kilku minut
 
reklama
Hejoo:-) wybaczcie kompletnie nie wiem co się tu dzieje :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: zauważyłam tylko że zapomniałam pożyczyć więc się naprawiam Szymciu i Olivko 100 lat :tak::-):-):-)
A ja wpadam jak po ogień aby się pochwalić godz temu miałam telefon z wiadomością że Wiktor dostał się do specjalnego przedszkola jupiiiiii :-):-):-):-):-) jak dobrze zrozumiałam to na 4 dni w tyg. szczegóły jak wrócę ;-) a teraz zmykam czas goni :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry