anineczka
królowa mrówek :P
eeeh no właśnie,ja wpływu na ojca nie mam,dlatego zapewne weźmie ten ślub nawet kosztem nas,swoich dzieci ;-) ale przywykłam do tego,że my u niego to na szarym końcu jesteśmy...
muszę to przetrawic i zając się swoimi dziecmi i mężem, i wiem tylko jak nie postępowac względem swoich dzieci,mam przykład z góry
dzięki za poklepanie po pleckach
idem sprzątac, to jest najlepsze na nerwy i smutek
muszę to przetrawic i zając się swoimi dziecmi i mężem, i wiem tylko jak nie postępowac względem swoich dzieci,mam przykład z góry

dzięki za poklepanie po pleckach

idem sprzątac, to jest najlepsze na nerwy i smutek




Bo sobie nie życzysz?? A co gdyby Tobie ktoś tak mówił o Twoim małżeństwie? Gdyby ktoś podejmował decyzje za Ciebie, wybierał Ci partnerów, zawód jakiekolwiek życiowe decyzje itd zupełnie jakbyś miała 5 lat? Nigdy w życiu nie próbowałabym komuś układać życia. Dla mnie takie podejście i myślenie jest pełne arogancji i myślenia tylko o sobie. 