Hey mamuśki! :-)
Melduję się z Pl, doleciałam szczęśliwie, pogoda przywitała mnie okropna, deszcz, wiatr, ciemność i mgła, ale dziś juz było całkiem przyjemnie
Rodzinka cieszy sie z mojego przyjazdu, a w szczególności tata

M na razie jakos daje radę, dzieki pomocy
Wilwii, dziekuje Ci kochana
Misia, czyli to jednak jelitowka

współczuje i mam nadzieje, ze Alusia ominie
Powiadaciei orzechy do prania....? nie słyszałam, musze sie doinformowac ;-)
a ja jestem z tych "nieodpowiedzialnych" i nie szczepię dzieci

Zmykam sie myc i spac, bo jutro znow dzien na pełnych obrotach
Good nite mamuśki