lubiczanka
Fanka BB :)
Nieee no ja głodzić dzieci też nie zamierzam-tak napisałam o swoich doświadczeniach(choć właścwie też od nastu lat
)
Anineczko-spokojnie-u mnie oprócz codziennej porcji gotowania bigosu i zamrożonych uszek nic więcej nie mam zrobionego
Wolę świeżutkie
Tichonek-ja też jak leciałam w ciąży z Danielkiem poprosiłam swojego GP o takie zaświadczenie,że nie ma przeciwskazań-co prawda niek nie chciał,ale dla spokojności lepiej mieć jeden papier za dużo niż za mało
Anineczko-spokojnie-u mnie oprócz codziennej porcji gotowania bigosu i zamrożonych uszek nic więcej nie mam zrobionego
Tichonek-ja też jak leciałam w ciąży z Danielkiem poprosiłam swojego GP o takie zaświadczenie,że nie ma przeciwskazań-co prawda niek nie chciał,ale dla spokojności lepiej mieć jeden papier za dużo niż za mało















pewnie super sie prezentuja na nodze, ja niestety nie umiem w takich chodzic, a jak jest slisko to juz w ogole

