reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam
ufff wlasnie wrocilam ze spaceru, kurka ze tez zawsze musze naladowac tyle do koszyka a poxniej musze te wszystkie zakupy tachac ha ha a raczej pchac bo dzis z wozkiem sie wybralam.Nooo nic chwilke odpoczne i trza jakis obiadek umiksowac najlepsze jest to ze dzis kazdy bedzie jesc cos innego :confused2:
Larcia ooooo kurcze to sie niexle zalatwilyscie,dobrze ze juz jest ok.
Anineczko powodzenia
Czlonku Sto lat
Lubiczanko faktycznie ta wizyte w szpitalu masz bardzo poxnoooo:szok: ale do jakigos Gp chyba chodzisz cio na zbadanie moczu i pobranie krwi(ja tez wizyte w szpiatlu poxno mialam w 25 tyg a wszesniej tylko do Gp chodzilam)
 
Ostatnia edycja:
Asienka_r Zuzi bardzo przypadla do gustu zabawka od Was, podobaja jej sie kolory bo wodzi za nia wzrokiem i dzwiek tez rozpoznaje.

Zuzia wlasnie zasnela, ale jest bardzo czujna, wiec sie biore za prasowanie i uporzadkownie drugiej sypialni, bo mama przyjezdza a spac gdzies musi.
 
Dziewczynki-ja za bardzo nic nie mialam tam do powiedzenia-poprostu pan dr mi orzekł,ze kolejna wizyta 19go kwietnia:(((Do GP za 8tygodni,ale on tu nie robi zadnych badań-tylko w szpitalu.Dlatego się wkurzyłam,bo ja mam problemy z anemią.W ostatniej ciąży musiałam brać zwiększoną dawkę zelaza i inne leki...a teraz co?Powiedzą mi za 3miechy ze cos jest nie tak???Do bani:((((
 
sie melduje i witam!
Mame mam od wczoraj wiec same rozumiecie;-)Luz blues:-D


lubiczanko-chata cycus glancus;-)Ale myslalam ze nosem zaryje od tej roboty.Fajnie ze sie Wam nowka trafila:tak:Milego urzadzania!
anineczko-3mam kciuki!Ja tez s**lam pod siebie z nerwow,ale jak juz wsiadlam do samochodu wszystko przeszlo!Polecam kropelki uspokajajace z kwiatow,sa w kazdej aptece:tak:'Rescue remedy' firmy Bach.

I 100 latek w szczęściu, zdrowiu i miłości naszemu członkowi!


Ide do zelazka;-)
Milego dzionka!
 
Anineczko i tu wpadlam Ci zyczys powodzenia...jestem pewna ze zdasza:)
zdaj nam relacje pozniej:)
Tichonku piekne nowki suwaczki;-)
Lubiczanko toz to pozno masz kolejan wizyte:szok:a moze idz do GP wczesniej i powiedz mu o tym..moze on cos zadziala...?
Aniaa na pewno chrzesnicy bedzie przykro ze nia ma chrzestnych na jej uroczystosci:-(

Szym mi dzis od rana lazil jakis marudny...czyzby mu zeby szly??nie wiem?
W miescie tez byl jakis nie teges.../teraz spi...na szczescie bo i jakis spiacy byl
 
Ciao!

Anineczko- powodzenia, a dla meza samych pieknych chwil!!

Ja rano zaliczylam kawosa z kolezanka, ktora ma domowe przedszkole w domu- faaajjnieeeee:)
Teraz tworze jakies kombinatorstwo na obiad....totalny mix zalany jajem...hahaha....zobaczymy czy to bedzie zjadliwe,ale moj maz wczoraj powiedzial,ze zyczylby sobie na obiad COS z jajek.....no slowo daje,jakie wymagania!!

Zabieralam sie na jakis spacer z Alutem jak wstanie ale teraz nie wiem juz....bo jakos szaro sie robi. Wogole ostatnio mam lenia na spacery....az dziwne. A dziecko trzeba wyprowadzic...i co tu zrobic? Czasem go wypuszczam przed dom,to on-zgagulec jeden do sasiadow ucieka...wali im w okna albo do ogrodu wlazi,albo co gorsza szarpie za klamki samochodow. I ja tylko sie za nim nabiegam a i tak wszytsko sie konczy histeria bo go na chama do domu musze z ulicy sciagac! :D

Ps- za tydzien obchodzimy pierwsza rocznice slubu. Macie pomysl na jakas niespodzianke dla meza??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry