reklama

Mamy z Irlandii!!

Barmanko u nas co się porwie to się zszyje :-D właśnie widzę dwie nowe dziury w siatce,tak więc mocna nitka,igła i heja :baffled:

Taki warsztat fajny,choc u nas już chyba od roku na strychu siedzi :sorry2:

dziś zrobiłam krupnik i pyszne racuchy z borówkami,a teraz lecę chłopakom opitolic włosy i kąpac ich :tak:
 
reklama
Anineczko-ja tez się dziś bawiłam z maszynką-J opitoliłam:)))A to,że trampolinę ocaliliście to cud normalnie:)
Barmanko-no własnie zawsze w weekend się skiepścić musi-co za sprawiedliwość-zwłaszcza dla tych chłopów,którzy cały tydzień haruja:/
Marta-ło matko-trzebe było tak jak ja na piechotkę iść-dobrze,że do ciuszków nie doszłam...ale jutro jest auto;)))
Katrina-niech Twe słowa staną się prorocze;)))
Ewelcia-siedz jak Ci dobrze...No chybaże niedobrze;)))
Kamcia-no to czekam:)
Tichonek-skoro tak mąż ciężko orze to i payslip oczka pocieszy:)))
Uciekam-lody na kolanach się topia-Miłego wieczorku i spokojnej nocki:)
 
Anineczko, dobrze wiedzieć nt tej porwanej siatki :tak:


Marta, ciśnienie powiadasz... ciśnieniomierz schowałam. Mierzyłam nim ciśnienie w ciąży, było idealne. Kurcze może faktycznie wyciągne go z szafy i w te słabe dni sprawdze tak samej dla siebie...


Lubiczanka, big milka bym zjadła :tak:
 
Lubiczanko,eee tam pocieszy:sorry2:On za nadgodziny dostaje normalną stawkę,nic a nic więcej:no:To już wolę,żeby w domu był niż tak harował i niewiele z tego miał:sorry2:
Barmanko,ale to chodzi o taką luteinę podjęzykową z progesteronem:-D: Luteina lek – ulotka, działanie, dawkowanie – ChorujeNa.pl

Ja ją dostałam w Polsce jak chcialam @ wywołać po porodzie,musiałam wkładać pod język dwa razy dziennie i po 5 dniach @ się zjawiła:tak:
 
a te znowu mnie chatami wqrzają :dry:

barmanko no nową trampolinę kupowaliśmy w smyth'sie. Się nie podarła i oby jak najdlużej,ale... skoro anineczka łatała znaczy da się :-D To był maj okres komunii to i fajne promocje były. Ale teraz i summer sale jest soł..- do dzieła;-)

lubiczanko kochana jak nie uchwyciłam jak uchwyciłam CIMG6944.jpg tyle,ze nie w locie :-p:-D a na zakupki pewnie jutro tez brykniesz- w wtedy do ciuszków dojdziesz :-D


a apropos uchywcania... ehh:-( zgubiłam moją memory card z telefonu- a na niej wszytsko- zdjęcia, wideo jak Nikusia była malusia, jak ją napadł szał smiechu i przestać nie mogła... normalanie przebolec nie mogę :-(

pamietajcie zeby 3mac wsio na fonie ;-) albo zgrywac na kompa a nie archiwizowac jak ja:dry:

katrina oj tam taki rodzaj stresu to da się wytrzymać ;-)

Bywajcie zdrowe laseczki i Wasze dzieciaczki tez:-)
 
Margaritta a ty tą siatkę do trampoliny masz z materiału czy jakieś sztuczne coś? Bo nasza to taka siatka materiałowa,zresztą na zdjęciu widac też słynne szycie M,po prawej stronie od wejścia,na górze.
Szukaj tej karty,może gdzieś leży i się śmieje? no szkoda straszna,ale ja już nie raz coś straciłam z kompa,w zasadzie to chyba większośc zdjęc Matta po porodzie :baffled:

Lubiczanko to już wiem,że do Tesco nie zajdę na jakiś czas,ale SALE teraz praktycznie wszędzie :baffled: i jak tu kasy nie wydawac? :baffled:
 
anineczko no własnie chyba to moje to nie jest taka siatka siatkowa :-D:confused: raczej cos sztucznego ale też nie plastik - nie wiem co to :-D
Szukałam tej karty- na srodku ulicy , ba z całą moją ulica - sąsiedzi na kolanach chodzili serio :sorry2: Bo wsadzałam Niki do auta i fon wypadł mi z jakże płaskiej kieszeni bluzy. Pozbierałam baterie i fon i już,a dopiero popołudniu zajarzyłam ,ze.. nie mam zdjeć w fonie, ale nie wpadłam na to ze karty nie mam w srodku :nerd: ot blondynka :baffled:
No Twoja strata też niefajna :sorry2:
 
witam z wieczora:-)
Barmanka dzis dalam galaretki troszku i nic naszwyczajnego sie nie dzialo, jutro jeszcze sprubuje bo zostawilam i zobaczymy. od mojego G ciocia jest połozną z 35 letnim stazem i zadzwonilam i wypytalam co i jak i mowi ze pomalu mozna dawac z proszku i kisielek i galaretke:tak: dobrze miec taka ciocie:-)
anineczka ale masz duuuzy ogród, ja mam mniej niz polowe z tego, ale zawsze cos:happy:
Margarita szkoda karty,ale sasiadow masz fajnych. zawsze w potrzebie mozna liczyc na nich a to juz duzo:tak:
Lubiczanka zagon meza do roboty, ale tak pozadnie, moze cus ruszy:-D

no i nie wiem dalej co komu (czytanie na raty):zawstydzona/y:

ja zdjecia wszystkie mam na przenosnym dysku a to dlatego ze moj maniak komputerowy i wiecznie cos grzebie i instaluje i tez duzo zdjec przepadlo:dry: Marcel ma swoj osobisty potem mu sprezetuje np na 18. niech zobaczy co wyrabial:-D
mi dzionek minal spokojnie, pogoda sie popsuła, czyli wracamy do normalnosci w ie.
a na koniec sie pochwale:-p moj synek zaczal raczkowac, pomalu ale do przodu:tak::laugh2: no to sie teraz zacznie:rofl2:

milego wieczorku Mamusie;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry