reklama

Mamy z Irlandii!!

Tak,mamy neta z UPC i (kiedy jest:/)śmiga jak ta lala.Tylko,że kable są w studzience koło domu i chyba są źle zabezpieczone bo jak tylko trochę popada to net szlag trafia.Koleś jak był ostatnio to mówił,że wszystkiemu winna ta studzienka ...Co z tego jak naprawił na chwilę tylko i zaś nie ma :/
Jedyne pocieszenie,że ma być naprawa w piątek więc będzie net na święta:)
Szkoda tylko,że jutrzejszy wieczór bez męża i bez okna na świat;)
Anineczko chyba jednak dzidziuś chce być prezentem świątecznym:) Albo i noworocznym:/
Lubiczanko biedna ta Twoja Misia...Ty zresztą też...Matt marudny trochę w ciągu dnia,śpi szybko,krótko i intensywnie,że muszę wszystko wtedy w biegu robić ale daje się wyspać w nocy więc nie narzekam...Jednak jak się człowiek wyśpi to mu dzień nie straszny...Na prawdę szczerze współczuję.
U mnie też jutro i Radek i P ostatni dzień poza domem a od piątku wolne:)
P 2-giego a Radek 9-tego kończą labę :)
 
reklama
Tichonek-tak jak mówisz...ja w ciągu dnia też mogę się np.posiłkować Dawidkiem czy J...ale nocki:(fajnie,że trochę wolnego będziecie mieli:))))
Anineczko-piękna sentencja na GG:)))))
 
Ewelcia-ależ ja nie neguję świeżości zamrożonych przysmaków...ja mówię,że to ja mam antyzdolności mrożacza,bo efekt po przygotowaniu jest taki jakby....lody,ktore się kilka razy odmroziły i zamroziły...wiesz co mam na myśli?
 
Hejoo,
kuśwa struliśmy się jakimś "nieświeżym" kurczakiem :eek: W sensie kurczak był z lodówki, data ok a mimo tego mieliśmy rewolucję kiblową w domu. Homo nie wiadomo jak to było przechowywane czy przewożone zanim trafiło do lodówek w sklepie:eek:
Kapustę nastawiłam na bigos, i chyba przesadziłam z ilością :zawstydzona/y: jak mi kapusta nie "usiądzie" to nie wiem gdzie mięso włożę, chyba na dwa garnki będę musiała gotować :confused2: boszzzz czy ja się kiedykolwiek naucze gotować w małych ilościach?:baffled::wściekła/y:

Margaritta, fakt - grota z Mikołajem nie jest żadną rewelacją.. Ale czego to się nie robi dla dziecka :nerd: Do centrum w weekend już nie pojadę, mam nauczkę z tego roku :sorry::-D

Asienka, haha u nas pakowanie wygląda indentiko jak u Was :-D mi też się nigdy nic nie mieści :eek:

Kamcia, gratki dla syncia :tak:

Anineczka, 6-8 rozmiar? :szok: tjaaa chyba jak miałam z 10 lat :growl:

Lubiczanko, ja wcześniej tylko bigos robię, a tak to też wszystko na ostatnią chwilę.. w tym roku to się chyba "posram" bo w piątek ide do pracy, a wieczorem tradycyjnie jestem sama (m idzie do pracy) więc chyba do rana będę przy garach stała :nerd:
Jak Wasz wyjazd do Pl?
My sobie robimy jeden wspólny prezent, albo laptop albo kino domowe, jeszcze nie zdecydowaliśmy ;-)

Tichonek, świetne avatorek i fotki z podpisie:tak: zapachniało świętami :tak:
 
Witam sie dziewczyny jakos czasu mi brak na pisanie ach te swieta,)kurna wiecie co @mi sie spoznia juz 4dni nawet nie chce myslec ;(ja chce juz dostac buuuuuuuyu
Barmanko co do gotownia to mam tak samo nie umiem malo moj r sie smieje ze gotuje dla taxuwkarzy co kolo tesco stoja:)
Anineczko push,push,push:)kurna ciekawe kiedy jeremy zechce wyjsc;)
Tichonu ale cie zalatwili z tym netem i to na same swieta,dobrze zr chociaz w tel masz bo wiem jak to jest;.)
Lece polozyc kacpra ciekawe czy dzis przespi nocke,bo od jakiegos czasu znowy ryczy buczy wstaje przylazi do nas;(
 
Hejo :-)

Hejka Dziewczynki
Weszlam na chwilke sie zameldowac,lot minał oki.Igorek spał cala droge w samolocie i w samochodzie.
W Polsce fajnie,babcie i dziadek zadowoleni z wnuczka.Tak Was troszke podczytałam.Dobra zmykam.Pozdrowionka.

Dobrze ze wsio ok,korzystajcie ile wlezie :-)
Tichonku dobrze ze Twoj luby ma wolne az zazdraszczam moj ma tylko 2 dni w drugi dzien Swiat juz do pracy niestety...wspolczuje problemow z netem

Lubiczanko wspolczuje kiepskich nocek...
Anineczko uparciuszek z Twgo synka
Margaritta piekny prezent zrobiliscie ...ja na Dzien Babci zamawialam kalnedarz ze zdjeciami Naci dziadkowie rowniez byli zachwyceni

Zakupy juz mam zrobione J dzis byl po ostatnia czesc wsio kupil takze od jutra bede dzialac w kuchni, dzis choinke ubralismy,stroik swiateczny zrobilam z zywych kalazek takze czuc juz Swieta w powietrzu
Zmykam dziergac
Spokojengo wieczorku
 
Ostatnia edycja:
witajcie

No ja w tym roku tez muszę na raty, spokojnie i pomału przygotowywać się do świąt, więc robię codziennie coś i mrożę.

Barmanka - no znam Twój ból, zaczynam coś gotować w mniejszym garnku, a i tak kończę w największym....

Gastone - lepszy wyszczekany facet w domu, który sobie poradzi z załatwieniem różnych spraw, niż taka sierota... a Twój J zawsze taki był (jak sięgam pamięcią). Dużo zdrówka Wam życzę, a Tobie dużo sił i cierpliwości.
 
Kasiuleczko a o czym marzyła Olivka?
ooooo ona to wogole wszystko by przygarnela co tylko w tv zobaczy:-D ale chyba z 5 miesiecy ciagle gada o tej lalce ktora sie karmi taká papká i ona robi siczku i kupke 110096_M.jpg
i jeszcze jej sie marzy karoca(kareta) dla jej barbie takiej jak widziala w reklamie juz nie bylo ale za to byla kareta dla cindarelli:happy:110477_M.jpgwiec mam nadzieje ze jej sie spodoba taka.
Dzis cos przeskrobala- i mowie do niej ale jestes niegrzeczna a ona do mnie mamo tylko nikomu nie mow a ja na to czemu? a ona bo mi mikolaj prezentu pod choinka nie zostawi.:-D

No na dodatek znowu mam przeboje z przedszkolem 3 dzien juz wymiotuje, 10 minut po tym jak wychodze.:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry