reklama

Mamy z Irlandii!!

hejka
Kamcia spoznione zyczonka urodzinowe wszystkiego naj
Tichonku udanej imprezy i dla Mata Wielu Lask Bozych
Lubiczanko chatka super i jaka ogromnaaaaa:szok: ha ha i trzymajmy kciuki za te irladzka poczte;-)
Asienko M brawa dla Zuzki na te samodzielne kroczki

A u nas nic ciekawego, jak narazie zdrowe, do przedszkola smigamy( myslalam ze bedzie ciezko bo kolezaka Olivy z przedszkola pojechala do Pl i nie chodzila- ale Oliva jakos to przetrwala- pozwolilam jejzabrac jej malutka maskotke kroliczka i on dotrzymywal jej towarzystwa:-D)
 
reklama
Lubiczanko chyba Ci sie cos pomylilo..bo ja tez na 2tyg przed planowana data porodu przeszlam na macierzynski;-)

a ja chora...znow!!!!!!!!!
gardlo mnie boli,nos zawalony,czuje sie jak pijana...Szym dalej kaszle i katar znow jakby wiekszy a juz prawie byla koncowka:baffled::-(

lece dalej sprzatac,bo dzis na raty,bo mlody ciagle cos wyczynia:sorry2:
 
Lubiczanka, wiesz odkąd pamiętam to zawsze były te dwa terminy - najwcześniej można iść na 16tyg przed, najpóźniej na 2tyg przed planowanym terminem porodu.Maternity Benefit

Ewelcia, Asia zdrówka dla Was.

Gliwa, poprawy humoru.

Kasiuleczka, dzieci potrafią nas zaskoczyć, prawda?

A ja dziś nie mam dnia do kucharzenia :baffled: Normalnie pierwszy raz schrzaniło mi się ciasto na pierogi :szok: przesoliłam :zawstydzona/y: musiałam wkład jagodowy mocno pocukrzyć :-D
 
witajcie

Ostatnio miałam dużo pracy w pracy, bo mój szefuniu się przeprowadzał, więc sił mi wystarczało, żeby podczytać, ale weny na pisanie już jakoś brakło.

AsieńkaM - czuję się dobrze, nawet bardzo, bo mam wszystkie swoje dzieci pod jednym dachem, to się rozkoszuję tymi chwilami, tylko już ciut ciężko (dosłownie).

Życzę Wam miłego dnia.
 
Lubiczanka, nie mam pojęcia dlaczego kazali Ci iśc na macierzyńskie już na 8tyg wcześniej :baffled: Czym to argumentowali? I kto Ci tak powiedział, szef czy w socjalu?

Gliwa, stać przy garach to ja lubię.:tak:
 
Barmanko no to dobrze ze lubisz kucharzyć:tak::-)
Spacerek zaliczyłam z mężowskim i synusiem.Teraz siedzimy i oglądamy X-Factor i pijemy piwko.Igorek wykąpany i sie bawi,za niedługo lulu.
Miłego wieczorku.
 
o kuśśśwa zapomniałam o X-Factor :eek::eek: kolejny raz oglądam Epoke Lodowcową :nerd: Marcel luka za mną jednym okiem.

Gliwa, hihi teraz to lubię gotować, ale jak byłam nastolatką wołami by mnie do kuchni nie zaciągnął :sorry2: Jedynie co to ciasta zawsze lubiłam piec. A z gotowaniem to ja się śmieje że po 30-tce zmienia się nastawienie do kucharzenia :-D a tak serio, to jak się ma własną rodzinkę to i podejście ma się inne ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry