reklama

mamy z norwegii

reklama
wiecie co ja narobiłam :rofl2:
Czarusiowi zachciało się malowac ,więc mamusia przygotowała sprzęt, dzisiaj wymyślaiłam , że wyżyje sie artystycznie na drewnie:tak:, mam pełno takich rzeczy do decupagu więc mu dałam....poszłam na chwilę do łazienki wytrzec ręce i wracam do niego , wszystko wydawało sie byc w porządku, po chwili patrze jakieś kolorowe ślady stóp po całym mieszkaniu, tylko jakieś duże:-D:-D:-D no i co , okazało sie , że Cezary wyjął podkładke na której zawsze malował i połóżył na ziemi a mądrą mamuśka w nią weszła nogą i nie zauważyła......:rolleyes: ślepa jestem jakaś:nerd:...no i wzięłam sie za wycieranko a Czarek w tym czasie zrobił sobie wąsy z zielonej farby:yes:ale śmiechu:wink:
co ja bym zrobiła bez tego mojego dziecka , chyba wenezuela za wenezuelą leciałaby w tv:errr:
 
Ostatnia edycja:
a u mnie przyjechal na chwile do domu Jorgeir. wiec wzielam samochod i do ICA na polowanie zøltych cen. nigdy tego nie robilam ale wczoraj dostalam mielone z kurczaka 400gr. za 20NOK i widzialam jeszcze inne ciekawe rzeczy ale wøzkim bylam wiec sie nie obkupowalam. potem byl obiad, kurs. wiec pojechalam dzisia a tam puchy - ludziska powykupywali.. :( no nic. nastepnym razem nie bede tego odkladac, ale i tak zrobilam super biznes bo kupilam baranine i to dobrå czesc za ktorå powinnam zaplacic ok.90NOK ale ze byla nabita na opakowaniu zla waga bo zamiast ok.640gr bylo 0,09kg wiec zaplacilam za 5 kotletøw niecale 17NOK!! Pani patrzyla na to dziwnie przy kasie ale przepuscila!! :-D a co!! jakby trzeba bylo to oczywiscie bym zaplacila ale zaryzykowac bylo warto. zato sie troszke zdrzanilam bo smoki nr3 do butelek w KIWI przecenione byly. ja placilam za jedno opakowanie 36 a tutaj 10!! no ale tak to jest jak sie czlowiek spieszy z zakupami a nie czeka do ostatniej chwili - ja osobiscie prawie nigdy nie czekam bo jestem juz chyba uzalezniona od przepuszczania kasy!! :))))

ale nic to. tak sobie mysle ze chyba rzeczywiscie zaczne uwazniej patrzec na ceny bo ja raczej nie patrze - kupuje co chce i co mi sie podoba bo na jedzenie to ja nigdy sobie nie zaluje i to Jorgeir jest lepszym ekonomem w domu i na dobrå sprawe to On powinien trzymac kase w domu.. bo niby na zadupiu mieszkmy a jednak kasa sie rozchodzi i to glownie na papu...

a teraz juz w domu. pale w piecyku, na spacer chyba nie pojde a przynajmniej nie teraz bo rozpadalo sie (choc to nie najwieksza przeszkoda) ale tez Emma najedzona w kolysce drzemie..

Aniu. a ja wlasnie wczoraj pomyslalam o Tobie i Twoim de coupage`u (nie wiem czy dobrze napisalam).. dzialasz cos z tym dalej? :-)
 
Ostatnia edycja:
Marta. ja ksiedzu za chrzciny Emmy dalam 500støw i Zolådkowå - bo to Norweg, zeby sprøbowal. ale mysle ze i bez flaszki tyle kasy jest przyzwoitå sumå.. jednak moze sie myle, moze dziewczyny wiedzå cos wiecej..
 
i wlasnie dostalam zaproszenie od kolezanek (norweszki) na kolacje do jednego z tutejsych hoteli..powiem szczerze nie bardzo mi sie chce bo ostatnie 3wieczory poza domem - na kursie i chcialabym sie zrelaksowac a pozatym znowu sie zazre jak mala swinka i za chiny nie schudne!! :wściekła/y: powiedzialam ze musze sie jeszcze spytac J. czy ne musi pracowac ale wiem ze raczej nie.. no wiec chyba pøjde tym bardziej ze w esie dziewczyna napisala ze tego potrzebujemy - to ta z gory - tez z dzidziusiem o 1,5m-ca starszym od Emmy... no w sumie ma racje, jakby nie bylo zawsze to odmiana.. :baffled:
 
żołądkową:-Doj mam złe wspomnienia:rofl2:
2wbri85.jpg

a co decupagu to nie mam teraz czasu:baffled:, wole troche więcej czasu poświęcic Czarkowi...jeszcze przyjdzie czas na samorealizację:happy: i tak sumienie gryzie , ze kompa mam cały czas włączonego:frown:..... wciągnęłam jak dziecko:zawstydzona/y:.....a tak , żeby coś dla siebie to lubie sobie ostatnio poczytac troche dziwnych rzeczy, co to działają na psychę:rofl2:.
wiesz Kasiu ja też mam problem z ta kasą , a w PL to juz wogole jakaś masakra, ale walczę z tym:-D. fajnie , ze byłaś na zakupkach, pochwal się co upichciłaś z tej baraniny:-p, no zakupki udane to najważniejsze:tak::happy:
no ale jakieś buty to bym se:-):-)kupiła......

fajnie z tym wyjsciem , jak mi tego brakuje.....
 
Ostatnia edycja:
..z tym kompem to wiem o czym møwisz.. ja po moim ostatnim zwiåzku - chlopak uzalezniony od kompa powiedzialam ze juz drugiego takiego sobie nie znajde, sama nie potrzebowalam kompa a jak kupowalam to wiedzialam ze mi to nie grozi.. no i prosze..!:-D juz nawet cierpliwy Jorgeir zaczyna robic uwagi (takie niegrozne) ze ja bez tego kompa to sie wkrotce w toalecie nie wysr..:-D pozatym rzeczywiscie, jest kilka rzeczy ktore mam w planie skonczyc przed Bozym Narodzeniem no ale ja kazdå chwile przed monitorem spedzam.. ehhhh.. :-D

Aniu! jak Wasza lekcja plastyki? :)))
 
reklama
hehehe Aniu to sobie narobilas :-D
a tak to malego aryste masz w domku,co ;-)? a w jakim kierunku piszesz/pisalas prace?
a co do z zoladkowej to ja znam suuuper drinka, zdziwicie sie troche bo potrzebujemy:
zoladkowa, sprita kub napoj cytrtnowy gazowany i ogorek zielony i pare kostek lodu...jest swietne naporawde :-) a wchodzi jak woda ;-):-D
Kasiu fajniemasz z tym wyjsciem...tez chcialabym jeszcze gdzies wyskoczyc...poki jeszcze w dwupaku jestem...
a co do tek kwoty to wasnie myslalam o takiej kwocie...wiecej na pewno nie dam...a pozatym kosciol tutaj ma kase bo ma z podatkow...a poza tym niby " co laska" ale zawsze
jakies kwoty sa z gory ustalone
a i poslkiego ksiedza mamy i on bedzie chrzcil wiec wie jak smakuje polska wodka i jej odmiany...he he
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry