reklama

Mamy z Radomia :-)

donkat - ja w koncu nie pojechalam ale to nie chodizło o ten szrot:-(to podobno w Cerekwi jakis koles ma częsci typowo do Volvo a tam gdzie Łuaksz był jest wszytsko:sorry2:jakby Ci sie obiło o uszy cos to daj znac bo my nadal nie wiemy gdzie kolesia szukać:no:
co do roczku to własnie wyszukałam na necie świetne zaproszenia.Zdobyłam kilka kartek grubszego papeiru i będziemy w domu drukowac i wysyłac - wiele tego nie będzie bo tylko chrzesni i rodzice (no i mam nadzieje moja sis) ale przy okazji podrkujemy tez dla Oli na czerwiec:tak::-)postanowiłam jej zorganizaowac urodziny w Fantazji zeby mogła zaprosic koleznaki i kolegów z przedszkola.... marzy o tym od dawna a u mnie w domu raczej nie ma takich warunków:-(moze orientujecie sie jakos w temacie Fantazjowych urodzin albo w ogóle zaprazania dzieci z przedszkola na takie imprezy??ja jestem zielona a chciałabym zeby ktoś jednak przyszedł więc wymysliłam ze damy tym dzieciom zaproszenia na których będzie prosba o potwierdzenie czy dziecko przyjdzie i mój nr tel( cos jak na wesela sie robi) - jak myslicie czy ja w ogołe dobrze myślę:confused:?? nei znam tych rodziców ani oni mnie nei znają ale żal mi będzie córki jak z tego powodu nikt nie przyjdzie:zawstydzona/y:
 
reklama
donkat - ja w koncu nie pojechalam ale to nie chodizło o ten szrot:-(to podobno w Cerekwi jakis koles ma częsci typowo do Volvo a tam gdzie Łuaksz był jest wszytsko:sorry2:jakby Ci sie obiło o uszy cos to daj znac bo my nadal nie wiemy gdzie kolesia szukać:no:
co do roczku to własnie wyszukałam na necie świetne zaproszenia.Zdobyłam kilka kartek grubszego papeiru i będziemy w domu drukowac i wysyłac - wiele tego nie będzie bo tylko chrzesni i rodzice (no i mam nadzieje moja sis) ale przy okazji podrkujemy tez dla Oli na czerwiec:tak::-)postanowiłam jej zorganizaowac urodziny w Fantazji zeby mogła zaprosic koleznaki i kolegów z przedszkola.... marzy o tym od dawna a u mnie w domu raczej nie ma takich warunków:-(moze orientujecie sie jakos w temacie Fantazjowych urodzin albo w ogóle zaprazania dzieci z przedszkola na takie imprezy??ja jestem zielona a chciałabym zeby ktoś jednak przyszedł więc wymysliłam ze damy tym dzieciom zaproszenia na których będzie prosba o potwierdzenie czy dziecko przyjdzie i mój nr tel( cos jak na wesela sie robi) - jak myslicie czy ja w ogołe dobrze myślę:confused:?? nei znam tych rodziców ani oni mnie nei znają ale żal mi będzie córki jak z tego powodu nikt nie przyjdzie:zawstydzona/y:


uuu, no to przykro mi, ze was zle pokierowalam.:-(a nie mogl lukasz zapytac na tym szrocie, czy nie wiedza gdzie to jest? my z P nie slyszelismy o czyms takim. jak bede widizala sie z kolega, to zapytam jego, bo on tez ma volvo:-)

co do fantazji, to wiem, ze kolezanki dzieci byly zapraszane na takie urodziny. podpytam jak to bylo;-)
 
Witajcie.
niekat mnie się wydaje że jak najbardziej na miejscu jest poprosić o potwierdzenie rodziców, bo przecież musisz wiedzieć na ile osób zamówić urodziny , poza tym wydaje mi się że nawet gdyby miało być mało dzieci to jak będziesz wcześniej wiedziała to możesz jakoś zapobiec katastrofie. W razie czego przyjdziemy wszystkie z naszymi pociechami ;-) ;-)
donkat to ja jestem jak najbardziej za, póki co nie planów na żaden dzień w przyszłym tygodniu, jakoś tylko koło wtorku idziemy na szczepienie ale to jest kwestia godzinki.Daj tylko dzień wcześniej znać żebyśmy się za daleko nie wybrali na spacer :-)
-j- mi nie było do śmiechu jak wstałam rano i chciałam się uśmiechnąć a mój M zapytał co ja takie dziwne miny robię :-)
A za uno dziękuję, wszyscy nam radzą żeby nie kupować nic na f, fordów, fiatów i francuzów. A mnie się podoba renault scenic, więc chyba jednak stanie na francuzie, tylko trochę młodszym niż Twoje uno :-)
A co do smoka , to ja na wszystkie sposoby próbowałam go nauczyć ssać smoka, bo przez pierwsze dwa miesiące Antoś się przejadał i bywało tak że wisiał na cycu od 20 do 23 i potem się całą noc wywracał z przejedzenia i pani doktor kazała go oszukiwać trochę wodą i podawać smoka żeby ssał zamiast cyca. A od niedawna Antek ssie piąstki i pomyślałam że łatwiej go będzie oduczyć ssania smoka niż paluszków i znów próbowałam ze smoczkiem , ale nic z tego nie wyszło. Mamy chyba z 8 róznych modeli, i kauczukowe i silikonowe, i ortodontyczne i baloniki i takie wałeczki i żaden się nie spodobał naszemu smykowi :-)

A my wczoraj poszliśmy do księdza, żeby załatwić chrzest Antosia. Ustaliliśmy wstępnie datę na Wielkanoc i mamy jeszcze przyjść ze dwa tygodnie wcześniej z pieniędzmi i danymi rodziców chrzestnych. Wybraliśmy mojego brata i Marcina siostrę. I oboje są zadowoleni bo to ich pierwszy chrześniak :-)
 
a ja widzialam dzis Antosia:-) spotkalysmy sie przypadkowo z Filwinka w realu:tak:

dziewczyny, a nie wiecie, czy na codzien w fantazji jest sporo dzieci? juz od dawna sie tamw ybieram z julitka, tylko jakos mi schodzi. wolalabym, zeby nie byla tam sama, bo wlasnie ona bardzo potrzebuje kontaktow z dziecmi:-(

dzis wlasnie na pasazu mijalysmy mala dziewczynke, ledwo chodzila, wiec miaal ok roczku. Julitka nie chciala od niej odejsc. dawala jej czesc, glaskala, nawet buzi musiala dac:-D az sie trzesie na widok dzieci
 
Hej dziewczyny!!!!!!!!!!

Nie było mnie od czwartku tutaj bo byłam u mamuśki bo jestem chora to się mną zajmowała.
Ale co najważniejsze we czwartek byłam na usg i jest wszystko dobrze drugi pęcherzyk się wchłonął , macica się jakoś tam wyrównała dzidzia ma 15 mm i serducho biję jak dzwon!!!!!!!!!

Co do mdłości to mam okropne całodniowe tak jak i bóle głowy do tego biegunka i wymioty coś okropnego ,ale zniosę to wszystko dla dzidzi.
 
A ja dziś widziałam Julitkę :-) I ładnie powiedziała dzidzia a później pięknie zrobiła nam papa :-)
Byliśmy w m1 wywołać babci zdjęcia, bo jutro jedziemy do teściowej a że rzadko widzi Antosia to od czasu do czasu zawozimy jej zdjęcia (którymi się potem chwali całej wsi ;-) )
A później Antek został z ciocią a my z M poszliśmy do kina. No i oczywiście w połowie filmu spanikowałam bo ciocia nie odbierała telefonu a ja już oczyma wyobraźni widziałam tu dantejskie sceny. A okazało się że doskonale się bawili, Antoś jak gdyby nigdy nic zjadł mleczko z butelki i był wesoły jak skowronek, i nawet nie zauważył że nas nie ma :-)
kari 27 no to już naprawdę duża fasolka :-) Nie masz się już teraz czym martwić, a nudności niedługo się skończą więc głowa do góry :-)
-j- u nas też Antoś nie przepada za łóżeczkiem , w nocy śpi w kołysce, ale w dzień nie lubi w niej być , a łóżeczko traktuje jak kojec do zabawy bo przebywa w nim tylko w dzień właśnie po to żeby sie pobawić, ale mam nadzieję że jak wyrośnie z kołyski i przyjdzie pora na łóżeczko to będzie z nim na tyle obeznany że nie będzie problemu.
netka1 a jak Twoje samopoczucie?
sewa a u Ciebie wszyscy zdrowi?
niekat Oliwia i Marcelek już na dobre pożegnali przeziębienie?
 
witam kobietki!!!

sewa, dziekujemy za zyczonka, jak same sobie nie zlozymy, to nie mamy co sie ogladac na facetow;-):-)chco ja rano zapomnialam,a P wyskoczyl z yzczeniami i kwiatkiem:tak:

oj, znow was dopadlo? trzymajcie sie zdrowo:tak:

dzidzia ma 15 mm i serducho biję jak dzwon!!!!!!!!!

Co do mdłości to mam okropne całodniowe tak jak i bóle głowy do tego biegunka i wymioty coś okropnego ,ale zniosę to wszystko dla dzidzi.

super kari, oby tak dalej sie dzidzia dobrze sprawowala;-)

oj, ale objawy masz okropne. wspolczuje ci. myslalam, ze wystepuja tylko mdlosci, a tu widac ze jescze i inne paskudztwa:-(


bylismy dzis u tesciow. bylo baaardzo fajnie. nawet nie za bardzo sie zmeczylam obecnoscia P siostry, ktora potrafi byc meczaca w towarystiwe. chyba dlatego, ze sie dawno nie widzielismy wszyscy razem. tylko julitka juz miala dosc harmidru i wrzawy( wlasnie P siostra i jej corka sa tego specjalistkami) i marudzila. jak pojechali, to od razu dziecko ozylo:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry