reklama

Mamy z Radomia :-)

reklama
Donkat,a dlaczego Ty nie odsypiasz imprezki.?

ja odsypiam, ale na raty. zawsze po imprezie nocnej spie kilka godzin, wstaje niby wyspana, pochodze troszke i znow lulu i tak kilka razy:-D:-D

julitka jednak bardzo przzyla nasza nieobecnosc, mimo ze nie bylo tego widac. pozniej zaczelay z niej wychodzic emocje: prawie goraczka, nie chciala jesc, maruda, ciagle spala, w nocy placz
na szczescie juz wczorja bylo lepiej i dzis tez jest w porzadku.
oj, kiedy my przetniemy te pepowinke?
 
reklama
A mnie tam wcale nie spieszno do przecinania pępowinki.Uwielbiam kiedy Kubuś nie chce zejść mi z rąk a jak się gdzieś oddalam woła takim płaczliwym głosikiem "mamma"(tzn nie chodzi o to że lubię gdy płacze)I wtedy właśnie czuję że jestem mu baaardzo potrzebna.Ja normalnie mam bzika na punkcie mojego syneczka!:tak::tak::tak:.Mam nadzieję że w porę się opamiętam i nie wyrośnie mi rozpieszczony podlotek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry