reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Sukienka bardzo ładna :)
Ja właśnie oglądam jeansy i legginsy. Dzisiaj chyba zamówię, bo coraz zimniej a chodzić w czymś trzeba.
Jeszcze tylko płaszcz, który mam juz upatrzony i jesień/zima mi nie straszna
 
W tabletkach Magne B6, a dzis bralam aspargin ma potas i magnez. Dzis jedna z mam pisala ze brala go w poprzedniej ciazy

Wysłane z mojego PAP5451DUO przy użyciu Tapatalka
dziękuję może też się zaopatrzę kurcze...

Sukienka bardzo ładna :)
Ja właśnie oglądam jeansy i legginsy. Dzisiaj chyba zamówię, bo coraz zimniej a chodzić w czymś trzeba.
Jeszcze tylko płaszcz, który mam juz upatrzony i jesień/zima mi nie straszna
dziękuję :-)
jaki masz upatrzony płaszczyk? ja liczę, że mój jeden oversize płaszczyk pozwoli mi przetrwać zimę... zobaczymy, jak nie to chyba jakąś używkę gdzieś poszukam :/
 
Dziewczyny mam nietypowe i może głupie pytanie. Czy śpicie w biustonoszu? Ja generalnie przed ciążą byłam jedną z tych co nienawidzą staników i jak tylko była okazja uwolnić swoje piersi to w domu ściągałam stanik i chodziłam w topie. Będąc w szpitalu w 6 tc. też nie zakładałam pod piżamę stanika bo tak było mi wygodnie (nigdy przez ciążą też nie zakładałam biustonosza na noc). Jednak zauważyłam że wszystkie (a na pewno większość) pacjentki miały pod piżamą widoczne biustonosze. Potem zaciekawiona tematem zaczęłam czytać książki i fora gdzie zalecają zakładanie biustonosza w ciąży zwłaszcza na noc w celu zachowania jędrności biustu czy jakoś tak. Tak też zrobiłam, zainwestowałam w wygodny stanik i zaczęłam w nim spać. Jednak szczerze mówiąc ostatnio po nocy zauważyłam że miejscami moje piersi są jakieś takie "zmęczone", osciśnięte i obolałe miejscami. Jak to jest z wami spicie w staniku czy nie?
 
Ja nie śpię, ale też czytałam o tym, że niektóre dziewczyny śpią w nim. Teraz piersi bolą mnie mniej. No, ale gdzies do 12 tc były tak tkliwe... źle to wspominam :/
 
Dziewczyny mam nietypowe i może głupie pytanie. Czy śpicie w biustonoszu? Ja generalnie przed ciążą byłam jedną z tych co nienawidzą staników i jak tylko była okazja uwolnić swoje piersi to w domu ściągałam stanik i chodziłam w topie. Będąc w szpitalu w 6 tc. też nie zakładałam pod piżamę stanika bo tak było mi wygodnie (nigdy przez ciążą też nie zakładałam biustonosza na noc). Jednak zauważyłam że wszystkie (a na pewno większość) pacjentki miały pod piżamą widoczne biustonosze. Potem zaciekawiona tematem zaczęłam czytać książki i fora gdzie zalecają zakładanie biustonosza w ciąży zwłaszcza na noc w celu zachowania jędrności biustu czy jakoś tak. Tak też zrobiłam, zainwestowałam w wygodny stanik i zaczęłam w nim spać. Jednak szczerze mówiąc ostatnio po nocy zauważyłam że miejscami moje piersi są jakieś takie "zmęczone", osciśnięte i obolałe miejscami. Jak to jest z wami spicie w staniku czy nie?
Niecierpie stanikow zaraz po pracy je zdejmowalam. Co prawda nie mam duzych piersi bo 70b lub 75b wiec moze to dlatego. Wciazy mąż mnie nastraszyl ze beda obwisle i nosze stanik po domu. Caly dzien. Ale nie spie w nim. I tak sukces ze w dzien nosze ;)
 
reklama
Skoro wy nie spicie to ja też zrezygnuje z tego pomysłu. W końcu zdrowe piersi i możliwość karmienia piersią jest ważniejsze niż to czy będą jędrne czy nie. Jeszcze przez ten ucisk w staniku w nocy nie daj bóg porobią się jakieś zastoje, albo zapalenie i dopiero będzie. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry