kradz
Fanka BB :)
Natalia, Patrycja, gołębie poleciały priorytetem 
Natalia, po kilogramie, mówisz... ?

Cieszę się, że Ci smakowały!!!
;-)
Spacer udany, słoneczka trochę nałapałam - od razu chce się żyć.
Co do obecności męża przy porodzie to chciałabym, żeby był i kiedy go o to pytałam, to też stwierdził, że jeśli tylko ja chcę, żeby był przy narodzinach to on będzie dla mnie wsparciem. Zawsze przecież mogę go wyrzucić za drzwi

Natalia, po kilogramie, mówisz... ?


Cieszę się, że Ci smakowały!!!
;-)Spacer udany, słoneczka trochę nałapałam - od razu chce się żyć.
Co do obecności męża przy porodzie to chciałabym, żeby był i kiedy go o to pytałam, to też stwierdził, że jeśli tylko ja chcę, żeby był przy narodzinach to on będzie dla mnie wsparciem. Zawsze przecież mogę go wyrzucić za drzwi


