Chyba dzisiaj nie wstanę z łóżka. Któraś noc z kolei nie przespana a po wczorajszych montażach, bieganiach w te i z powrotem po schodach i sprzątaniach nogi mi do tyłka wchodzą. Czuję się jak chodzące zombie a wypadało by teraz poukładać wszystko w garderobach skoro już są.
Jest pozytyw - pomimo wcześniejszego niezadowolenie efekt przyćmił początkowe zawirowania. Co prawda sprzątania po nich mam w cholerę ale wyszło naprawdę super. Tak jak chciałam. Prosto, biało, skandynawsko. Zadziwiające jak te pomieszczenia robią się duże jak w końcu zaczynają się wypełniać. Górna garderoba ma z jakieś 12m2 więc jest gdzie trzymać rzeczy w końcu.
Wrzucę zdjęcia jak je troszkę ogarnę.
Zamówiłam kuchnię ale chyba Wam nie pokazywałam w końcu jaką.
To jest ta:
- IKEA
a u nas będzie mniej więcej tak:

tylko płytki na ścianie u nas wyglądają tak więc pasują ciemne uchwyty i relingi oraz biały blat:
DOBRE PROJEKTY - BLOG: KAFLE VODEVIL / VODEVIL TILES

lodówkę mamy taką z kolei i ona trochę ożywi wnętrze:

a tu jeszcze nasza sypialnia po wczorajszym montażu bielonych desek na ścianie za łóżkiem:

po obu stronach dojdą jeszcze szafeczki nocne, na które czekamy ( i wiele innych pierdół
):

Jest pozytyw - pomimo wcześniejszego niezadowolenie efekt przyćmił początkowe zawirowania. Co prawda sprzątania po nich mam w cholerę ale wyszło naprawdę super. Tak jak chciałam. Prosto, biało, skandynawsko. Zadziwiające jak te pomieszczenia robią się duże jak w końcu zaczynają się wypełniać. Górna garderoba ma z jakieś 12m2 więc jest gdzie trzymać rzeczy w końcu.
Wrzucę zdjęcia jak je troszkę ogarnę.
Zamówiłam kuchnię ale chyba Wam nie pokazywałam w końcu jaką.
To jest ta:
- IKEA
a u nas będzie mniej więcej tak:

tylko płytki na ścianie u nas wyglądają tak więc pasują ciemne uchwyty i relingi oraz biały blat:
DOBRE PROJEKTY - BLOG: KAFLE VODEVIL / VODEVIL TILES

lodówkę mamy taką z kolei i ona trochę ożywi wnętrze:

a tu jeszcze nasza sypialnia po wczorajszym montażu bielonych desek na ścianie za łóżkiem:

po obu stronach dojdą jeszcze szafeczki nocne, na które czekamy ( i wiele innych pierdół


). Gdzie Wy miałyście robioną tą glukozę? U swojego lekarza prowadzącego/ w laboratorium gdzie robicie morfologie itd./ w poradniach diabeto.? I jak wam pobierali krew? Z palucha czy z żyły?