reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ej ja nie wiem co tak narzekacie na tą ciążę. ja ostatnio czuję się świetnie. Wreszcie nie boli kręgosłup. Wreszcie nie boli rwa od pośladka do kolana. Wreszcie nie usypiam co chwilę. Cud normalnie. I to już od tygodnia. jakbym chciała się przyczepić to jedynie swobodnie nie mogę spacerować tylko drobię kroki jak gejsza, trudniej przez wystający brzuch założyć skarpety i szybciej się męczę jak latam po drabinie jak teraz i góra meble czyszcze. Ale da się przeżyć.
Pewnie zje...ke dostanę od męża jak wstanie bo nawet ściany i sufit umyłam w kuchni Ale pranie jemu zostawię do wyniesienia do suszarni. ;)
 
Fanti mam tak samo. W koncu powrocily sily. Drobne utrudnienia z racji duzego brzuszka sa- ale mozna je zaskceptowac:)
Z checia to robilabym 10 rzeczy na raz ale najdrozszy wlasnie krzyczy... ;)
Ja mam duży zapał Ale mało sił jak się okazuje. Ale co chwilę siadam moment odpoczynku i znów robię swoje. Wkurza mnie jak mąż mi zwraca uwagę że tego nie powinnam czy marudzi że wystarczy powiedzieć on zrobi że oszalałam itd. A niby jak ja sobie radze jak on jest pracy? Kto za mnie robi?
Fakt młodego tak ustawił że ostatnio nawet buty mi wiąze hehe. Ale obiad, sprzątanie jak młody w szkole, ścielenie łóżek i inne zajęcia domowe jakoś daje radę na codzień.
 
Ja po drzemce i teraz golabeczki :)
Ja mam 2 kombinezony ale nie ma napisane jakie rozmiary wyglądają na duże zobaczymy :)
Cień pamiętaj że jesteśmy i wątek zamknięty też :) będzie dobrze
Mnie zaczyna dziś bolec kręgosłup ehhh :(
 
Fanti dobrze, że tylko klniesz jak szewc, bo o jeździe tutejszych taksówkarzy można wiele pisać :sorry: Ja z tą energią o wiele gorzej niż w poprzedniej ciąży. Chociaż są dni kiedy śmigam, ale zazwyczaj przeważają te kiedy nic nie robię tylko leżę :baffled:

Chrobek o matko, nigdy mi się tak nie zdarzyło :surprised:

Lilith co za drań, oby Ci te nerwy nie zaszkodziły :baffled:

Agiszonek ja mam identyczny kombinezonik jak Kubusiowa mama, ten środkowy, tyle że 56... na 62 mam taki polarkowy, ale myślę, że wystarczy na wiosnę ( w końcu jak maluchy będą z tego 62 wyrastać to będzie czerwiec). Tak to jeszcze mam zimowy 0-6 (rozmiar jak 68) ale myślę jak to któraś już napisała, jeszcze będzie kocyk, osłona do wózka, ewentualnie można włożyć dziecko do śpiworka od wózka.

Dzastibasti masakra z tym noworodkiem :zawstydzona/y: Ludzie zmiast szukać pomocy wybierają takie rozwiązania, szkoda słów :no2:
 
Cześć dziewczynki!, czytam Was, ale pisać nie mam siły :P
skrobiecie tyle,że hej! :-) :) człowiek śpi w nocy a one skrobią :P wzięłam się za pranie, prasowanie :P powoli zaczynam ogarniać wszystko :) jeszcze tylko przewijak musimy kupić, bo większość już mamy :)
 
Mi dzwonili w sprawie mojego żelazka, bo niedawno oddałam na reklamację, bo guzik z pary się zepsuł, że przyjęli reklamację i zwrócą pieniądze, więc teraz muszę wybrać się po nowe żelazko, bo nie będzie czym prasować dziecięcych ubranek :P Chociaż w moim przypadku byłoby to dobre, bo jak już kiedyś pisałam nienawidzę prasować!! Od czasu oddania na reklamację mamy pożyczone stare żelazko od teściowej, ale jest ciężkie i ręka już po jednej wyprasowanej rzeczy boli.
 
Volka rozprawe o alimenty mialam miec ale znowu odroczono bo moj szanowny byly malzonek robi mi na zlosc i nie.odbiera listow z sadu...jestem taka wsciekla ze zaraz cos rozpier*****
Kochana wez napisz do sadu o ustalenie kuratora albo w osobie kogos z rodziny ojca albo kuratora sadowego za ktorego pewnie bedziesz musiala zaplacic .Jezeli sie nie stawia to to będzie najlepsze rozwiazanie.U mnie i nas sprawie rozwodowej i o podwyzszenie alimentow tak mialam .Placilam 200 zl ale juz pare lat temu .Chyba ze zarobki sa niskie to mozna pisac o umorzenie albo zmniejszenie oplaty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry