Wrocilam od kardiologa...
Eh wyniki z Holtera tragiczne,pomimo lekow w tym jednym dniu tetno do ponad 160...Jutro na oddzial na 11/11.30 ,najkrocej do poniedzialku.Jakies 2 leki mozna juz w 3 trymestrze brac wiec znowu zmiana lekow ale doktor chce miec mnie pod kontrola ,bo nie wiadomo jakie skutki beda po nich i czy pomoga...Lilka do mamy pojdzie,wiec przynajmniej maz opieki nie musi brac. Zobacza to moje cisnienie,tetno przez te pare dni,doktor sie pytal czy nogi mi puchna,powidzialam ze tak i ostatnio jedna mnie noga bolala lewa,to powiedzial ze tez badania porobi pod tym katem...
A co do cesarki to kardiolog gadal z anestezjologami i oni sa za SN bo jakby podczas cesarki tetno mi wzroslo to mialoby to negatywne skutki ..Lepiej naturalnie bo tetno i tak skacze do gory a wiecej skoczyc nie moze.Chyba ze z powodow ginekologicznych z trudno,ale wtedy pod znieczuleniem ogolnym bo maja wieksza kontrole nad krazeniem...