reklama

Marcowe mamy 2016

Dziewczyny nie straszcie :( to bedzie moj pierwszy poród - boje się wręcz panicznie :( jak tylko sobie pomysle ze to juz niebawem to mi się słabo robi a jak czytam was to mi sie płakac chce ;(

Jakiś czas temu polecałam pewien wątek.. chyba Cię jeszcze wtedy z nami nie było więc specjalnie dla Ciebie jeszcze raz wklejam..
https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/porod-na-wesolo-7030/

Jeśli po przeczytaniu tego nadal się boisz to znak, że jesteś niereformowalny przypadek ;)
 
reklama
MlodaMama ciekaee czemu wizyta anestezjiloga jest potrzebna przed porodem....moze żeby w "kieszen"dac.
Ciekawa jestem czy cos takiego zasugeruje ci
Kupilam na olx na 56kombinezon zimowy za 20zl a jak bedzie za maly to szybko kupie coś innego
 
Sylvi wyrazy współczucia :( [*]
Już skonczylam prasowac i teraz kilka dni przerwy :)
Mąż poszedł na spotkanie biznesowe o 19 do teraz go nie ma jak dzwonilam o 22:45 mówił że kolezanka która biorą do firmy z innej firmy zdołali fajkę i wraca a minęła już godz jestem wściekła bo siedze sama w domu :( mówił że będzie i dupa :( a ja ją znam więc na spokojnie mógł ją zaprosić do domu
 
Ja mam takie swoje dziwactwa że wszystko co nie koniecznie jest oczywiste muszę sobie wyobrazić.
No i teraz pomysl co miałam w głowie na myśl o 20 godzinnym seksie :/


A dlaczego 2 dni nie przytomna? Ja wszystko bym dała za ogólne znieczulenie ale to nie ode mnie zależy niestety. Poprzednio miałam ogólne i to jest super sprawa. nic Cię nie boli. nic sobie nie wyobrażasz, budzisz się jak jest już po wszystkim a potem śpisz do następnego dnia.




No właśnie odnośnie mojej wyobraźni dlatego boję się wewnątrzoponowego. A Tym bardziej że oglądałam ileś filmików o cc. Aż sama się swojej wyobraźni boję.

Ja po tej operacji kręgosłupa po znieczuleniu ogólnym długo dochodziłam do siebie niestety i większości dnia po nie pamiętam, a nie chciałabym nie pamiętać przyjścia na świat i pierwszych chwil mojego Synka:(

Ja dziś zrobiłam prawie trzy afery i już myślałam że w końcu skądś mnie za mój pysk wyrzuca.
Pojechaliśmy na basen z młodym, trener życzy sobie byśmy byli przed czasem aby Oli nogi rozćwiczył a tu pani olala kasę i na plotki poszła. W końcu kolejka się zrobiła a baby nie ma. Zaczęłam jej szukać a ona sobie plotkuje. Zwróciłam jej uwagę że nie po to tyle czasu tam stoimy itd ona foch bo jak ja śmiem jej zwracać uwagę itp. Płacimy a ona nie puści młodego bo nie ma wydać. Więc mówię jej niech daje szybko numerek do szafki żeby młody już szedł bo mu 5 min zostało do lekcji a ja tu zostaje niech szuka drobnych. A ona ze mi nie wyda bo to młody te 10zł trzymał. Młody wziął klucz a ja jej kilka słów powiedziałam. Cholerny antykwariat. Zatrudnili stare baby po 70 i problem 3 zł wydać.
Ale trudno było minęło.
Pojechałam w między czasie do Carrefour obok jest oddać spodnie co moja mama wczoraj kupiła bo okazały się za małe na młodego. A baba mi mówi że zwrotów nie ma. A że już byłam nieco wku..... to zaczęła się dyskusja. Ostatecznie wezwała kierownika który także mi udowadniał że w Polsce odstąpienie od umowy kupna to tylko dobra wola sprzedającego. Stanęło na tym że oni owszem przyjmą spodnie Ale te 40zł oddadzą mi w karcie podarunkowej.
W sumie ok. niech im będzie. Poszłam na zakupy ja do kasy do zapłaty mam 56zł daje tą kartę i resztę chce dopłacić. A pani mi mówi że nie mogę tak zapłacić. Okazuje się że z taką kartą nie mogę mieć mniej do zapłaty niż 40 ale nie mogę mieć więcej. Znów się babce dostało bo co ja z kalkulatorem mam po sklepie latać?
Gdyby nie to że musiałam już lecieć po młodego odebrać to zrobiłabym większą aferę. Teraz nich sobie mama lata za tymi 40 zł.

No faktycznie dzień pełen wrażeń nieprzyjemnych, nie zazdroszczę :oo:
Ja też bym chyba w takich sytuacjach nie utrzymała języka za zębami,,,

Cześć,

u mnie dziś smutny wieczór:( Wczoraj był dzień Babci a dziś moja babcia odeszła:(((( i mimo, że wiedziałam, że to wkrótce nastąpi, to jednak smutno:( Miałam nadzieję, że doczeka chociaż narodzin małej...

życzę wam spokojnej nocki, ja ide pod prysznic i do łóżka, bo jutro wizyta u gina

Sylvi, współczuję :( &&& za wizytę

Dziewczyny nie straszcie :( to bedzie moj pierwszy poród - boje się wręcz panicznie :( jak tylko sobie pomysle ze to juz niebawem to mi się słabo robi a jak czytam was to mi sie płakac chce ;(

Fanti, też pierwsze co mi przyszło do głowy to ten wątek poród na wesoło :tak:
 
Leże i tak wszystko boli że masakra, szarlotka czeka w kuchni i chyba sie poczęstuje, zrobię kakałko i może jakiś film znajdę to szybciej mi sen przyjdzie
 
Napisał mi że zaraz będzie więc odpisalam że nie wierze wrrrrrr
Fanti ja też jestem waga uparte jesteśmy więc mój ma dziś przewożone bo pewnie jutro też mi nie przejdzie
 
reklama
Bar bra nie przejmuj się :D moj pojechał na egzamin który skończył się o 10:40 a w domu był o 16...to z gliwic chyba przez niemcy do domu wracal

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry