reklama

Marcowe mamy 2016

Sarna dobrze, że to fałszywy alarm :) dokładnie, pokorzystaj jeszcze z wolnego :P
Dobra, zbieram się, zobaczymy jak to wyjdzie bo to mój pierwszy raz w tym zakładzie kosmetycznym.
 
reklama
Ja też się umówię na pedicure. A właściwie to ściągnę do domu dziewczynę która znam już z 10 lat bo do niej chodzimy razem z M... ale czekam na termin porodu mniej więcej....
W ogóle coraz bardziej wierzę w to, że urodze szybciej... sama się nakrecam :/ a potem będę miała samospelniajaca się przepowiednia.... ehhhhh
Albo że zacznę rodzic jak moja lekarka będzie na na urlopie...
I wtedy to nie wiem czy nie wybiorę tego zakichanego Bielska Białej :/
 
Chciałbym skorzystac z wolnego, ale moja ociazalosc nie na wiele mi pomaga.
Isia jutro mi sie konczy 38 tydz. Wiec w sumie mogę rodzić.
A Wy jak stoicie z remontami? Ty Fanti juz skończyłas tak? A Iska Tobie co jeszcze zostalo?
Bursztynek a Ty finiszujesz z remontem?
Moj m kazal mi odpoczywać zebym wytrzymała do soboty. Wtedy przyjeżdża moja mama.
 
U mnie koniec remont. dziś tylko układanie.
No i mam mocne postanowienie ze dziś zaczynam pranie ciuszków. Ale dopiero jak nasze pranie się skończy.
Mama zaoferowała mi pranie firan i serwetek. nie lubię tego bo serwetki trzeba robić krochmalem. A tak dostanę gotowe i wyprasowane.
 
A my w drodze do kardiologa... Troche sie boje...
Kobietki nie straszcie skurczami prosze... Mnie po tej nocy boli brzuch na dole takie ciagniecie bardziej niż bol... I parcie na pęcherz...
 
U mnie pokój zabaw gotowy. Jeszcze zostały tam listwy i lampki do wyszorowania i podłogi. M musi przeciągnąć przez cały pokój zabaw kabel do routera bo musimy go powiesić w przedpokoju... ale ponieważ ja NIC nie robię :/ to muszę czekać na kuzynke a ta nie wiem o której będzie :/ bo nie odbiera telefonu... ale mam nadzieję, że temat pokoju zabaw będzie dzisiaj zakończony... dzisiaj i jutro jeszcze zrywanie tapety w nowym pokoju Zuzki, w środę malowanie sufitu... czwartek i piątek nic bo M gdzieś w Polsce :/ i od soboty tapetowanie pokoju Zuzki... optymistycznie myślę, że Zuzka w środę będzie miała pokój gotowy... oczywiście w przyszłą środę :/ i do piątku ogarniemy pokój Bartka... a w pon tj 22 luty lub wtorek łaskawie znajdę chwilę czasu na poród hihi
 
reklama
Chrobek ja tak samo:) ani jednej serwetki, ani jednej firany:) ba! Nawet zaslon nie posiadam:)

Ja nie mam pojecia czy mi brzuch opadl. Od zawsze moge wlozyc reke miedzy brzuch a piersi, wiec nie widze roznicy:) za to jest roznica w obwodzie. Wczoraj z rana sie zmierzylam-mialam 102cm. Dzisiaj rano zalozylam ta sama bluzke co wczoraj i poczulam, ze jest dziwnie luzna. Zmierzylam sie w tym samym miejscu-97cm. 5 cm brzuch zmalal. chyba sie Olek jakos inaczej ulozyl przez noc:)


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry