reklama

Marcowe mamy 2016

Produkcja dzisiaj taka że ciężko ogarnąć. Drugi dzień siedzę z Hanią w domu bo miała temperaturę wczoraj i trochę kaszle i zmęczyłam się trochę. Co chwilę coś potrzebuje a mi brzuch twardnieje od razu jak wstanę. A tu jeszcze obiad jakiś trzeba zrobić. Tyle dobrego że wczoraj zrobiłam przez internet spożywcze zakupy i mamy sporo smakołyków :)
 
reklama
Cześć Dziewczyny. U mnie zapiernicz straszny a czuję się już fatalnie.
Wczoraj mnie smarowały pielęgniarki u męża w spziatu jakimiś maściami bo tak mi nogi napuchły, że mi z butów ta opuchlizna bokami wychodziła.
Dzisiaj byłam u ginekologa i wszytsko ok. Mała ustawiona w kanale, wody ok, szyjka skrócona ale to normalne na tym etapie.
Czy któraś z Was też ma to coś że musi przy porodzie dostać antybiotyk żeby dziecka nie zarazić czymś?
Dzisiaj się dowiedziałam, że jestem w tej grupie i muszę jechać do szpitala od razu jak zacznie się coś dziać bo muszę przyjąć antybiotyk przed porodem.

Misiek coraz lepiej i możliwe, że w przyszły piątek go już wypiszą (przynjamniej pani doktor bardzo się stara) więc zaciskam nogi. :)

Pozdrowionka :*
 
Ja już wszystko wyparzone i pochowany gotowe do użycia dziś może mąż złoży ta szafkę z ikeii to cykle fotki ale najpierw ja zapelnie hehe :)
Był kurier dostałam polspiochy nastawiam ostatnie pranie i tyle :)
 
Cocosh, masz dodatni wynik gbs (z wymazow), dlatego profilaktycznie przed samym porodem trzeba podać antybiotyk zeby dziecko sie nie zaraziło, bo mogłoby dostać jakiejś nieciekawej infekcji. Bez obaw, bo dużo kobiet podobno ma dodatniego gbs-a :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry