reklama

Marcowe mamy 2016

Bursztynek, mój synek wazy 3250 a do porodu jeszcze ponad 3 tyg, godzinę temu zadzwoniła do mnie moja położna impowiedziala, ze rozmawiała z moim lekarzem na ten temat, rozmawiali o tym, ze sie boje czy dam radę urodzić tak duże dziecko i zdecydowali żebym za tydzień przyjechała do nich do szpitala to zrobią mi znów usg, zobaczą jak szybko synek przybiera na wadze i oszacują jaki duży będzie i wtedy zastanowimy sie co zrobić.
Powiem Wam, ze trochę mi ulżyło i ucieszyło, ze o mnie myślą i sie interesują:)
 
reklama
Stwierdzilam.ze faktycznie przesadzilam z tym wybuchem. Zly dzien dzisiaj chyba mam. I kurde najgorsze.ze po tych nerwach brzuch mi sie zaczal stawiac. Mam nadzieje,ze sie uspokoi.bo mąż na nocce i musialabym wzywac tesciowa.
 
Bursztynek, mój synek wazy 3250 a do porodu jeszcze ponad 3 tyg, godzinę temu zadzwoniła do mnie moja położna impowiedziala, ze rozmawiała z moim lekarzem na ten temat, rozmawiali o tym, ze sie boje czy dam radę urodzić tak duże dziecko i zdecydowali żebym za tydzień przyjechała do nich do szpitala to zrobią mi znów usg, zobaczą jak szybko synek przybiera na wadze i oszacują jaki duży będzie i wtedy zastanowimy sie co zrobić.
Powiem Wam, ze trochę mi ulżyło i ucieszyło, ze o mnie myślą i sie interesują:)

Ja wlasnie ten etap mam za soba. Moja Zuza przybrala 700 g w 10 dni. Wiec z ta tendencja dobrze by bylo szybciej :p ale jak bedzie chciala tak wyjdzie:) najwazniejsze by byla cala i zdrowa:)
 
dzasti- nic nie słyszałam na ten temat

Ja jutro jadę na wizytę do anestezjologa, miałam jechać w zeszłym tyg. ale wolałam poczekać do wizyty i dowiedzieć się jak jest młoda ułożona.
 
Witam się i ja wreszcie..
WIzyta w sumie ok.. ale tak jakby jej nie było..
Gin zrobiła mi KTG i wszystko ok, podczas badania trzymając palce wew stwierdziła, że "szyjka długa, główka jeszcze wysoko i nie pacha się do kanału" :oo2: No ja myślę, że się nie pcha zwłaszcza, że mam ją w okolicach żeber.. Po KTG też stwierdziła, że małego mało słychać a serduszka nisko szukała pod pępkiem.. Pokazałam jej ten opis z trzeciego prenatalnego na samym początku, coś tam spojrzała ale nie czytała całości.. A jak wstałam po KTG to nie wiedząc jak zaczepić temat ułożenia dziecka zapytałam ją czy w związku z ułożeniem miednicowym u mnie czy już przesądzone jest cc? I wiecie co ona na to? "No oczywiście, nie ma innego wyjścia skoro się tak ułożył" :no: Nie pobrała mi wymazu bo zrobi to za tydzień. Mimo, ze wpisała że jestem w 35 tyg. L4 też tylko na tydzień mi wypisała. Ja wysyłam do pracy pocztą poleconym więc co tydzień teraz będę płacić po 6 zł za wysyłkę..
Zastanawiam się, czy jak pójdę na porodówkę przy najbliższej okazji to dowiem się czegoś czy mam się w określonym terminie zjawić czy dopiero jak akcja się zacznie?

Dzień mam zakręcony bardzo dziś, pojechałyśmy z mamą do Casto i mama sobie panele podłogowe kupowała do pokoju,. mężowi zmienili zmiany bo jeden wypadł na l4 i on za nieco wszedł na conajmniej 10 dni, i dziś ma nockę już. Po obiedzie zaczął u mojej mamy już wynosić z sypialni wszystko pod te panele i do domu wróciliśmy z młodym o 19 jak mąż pojechał już. I zaczęłam was nadrabiać i zasnęłam z lapkiem na kolanach.
Teraz brzuch mam taki twardy, nogi mnie bolą, jakos do d.. się czuję..

Cień- mężowi zaproponuj niech już się smaruje clotrimazolum bo w życiu się nie pozbędziesz grzybicy.. oboje będziecie sobie na wzajem przekazywać.
Volka - wydaje mi się, że nieco przesadzasz.. popatrz na to z innej strony.. jakby mąż nie chodził do dentysty a ty musiałabyś go namawiać? Lepiej by było? Wyluzuj..
Cocosh- bardzo się cieszę, że się odezwałaś.. ale mimo twojego podejścia do samej siebie bardzo Cię proszę zamieść nam jakieś swoje aktualne zdjęcie z brzuszkiem :)
Isia- bierz ze mnie przykład- nic nie wiem o swojej ciąży, stanie, wodach itd a mimo to pier.. nie rodzę.. :-p
Kubusiowa.. fiu fiu.. niezła kasa..
Młoda mnie też się wydaje, że na porodówce też musisz mieć na bieżąco badania..
Asieńka wiele pracy przed wami ale będzie potem ładnie.. i z głowy będziecie mieli na ładnych parę lat..
Bursztynek a jakby tak ciut się postarać i kilka dni do tych dwóch tyg doliczyć? Nie dałoby się?
AniaB kciuki zaciśnięte ale może to jeszcze nie dziś.....:sorry:
Sylvi- super, że się odezwałaś.. pisz częściej do nas.. Karolinka do marca wytrzyma.. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry