volka kciuki za Was

maya oby szybko niunia wyszła z inkubatorka!
dzasti współczuję braku odwiedzin, trzymaj się dzielnie, żebyś tam nam jakiegoś bluesa nie załapała

odpoczywaj bo jak wrócisz to wszyscy naraz będą chcieli Was zobaczyć

fanti faktycznie jakaś prukwa, one to chyba wciąż w PRL-u myślami, panie na włościach się znalazły ehh... A co do Oliego to po Mamusi wygadany

z jednej strony dobrze, a z drugiej serducho boli, może porozmawiaj z nim jutro na spokojnie jak emocje opadną i powiedz, że wobec Ciebie nie powinien się tak zachowywać bo Ty byś mu nieba przychyliła, a on Ci przykrość sprawia.
młoda mój też ma takie "nietypowe" poczucie humoru

ciężko u niego ogólnie z okazywaniem uczuć, woli czynami okazać, nie dosłownie
