reklama

Marcowe mamy 2016

Mąż już do pracy pojechał. A ja jeszcze spać na chwile bo dzisiaj intensywny dzień mam. Mąż powiedział że jak wróci wieczorem to pewnie na porodówkę trzeba będzie jechać jak mam zamiar wykonać dzisiejszy plan dnia. Jutro mama przyjeżdża musi dom lśnić, jeszcze rolady i kluchy sobie dzisiaj przygotuje żeby jutro tylko rosół i sorówki zrobić, no i jakieś 2 sałatki dzisiaj już zrobię żeby jutro nie stać przy garach.

Cocosh odpoczywajcie i zbierajcie siły. A mąż jak sie czuje? Dalej gorączkuje?

Volka pewnie po obchodzie coś sie okaże, chociaż dzisiaj sobota to coś czuje że do poniedziałku mogą Cie przytrzymać.
 
reklama
Volka trzymaj się tam i dawaj znać! :)
Reszta w szpitalach i z bobaskami w domach, jak u Was? :) piszecie jak kamienie idzie, co jecie na diecie karmiących? :) i jak maluchy reagują? Muszę ściągnąć jakieś jadlospisy, żeby się psychicznie przygotować, ktoś już jakieś fajne znalazł może urozmaicone?
 
Ma ale mała już. Narazie 37. Zobaczymy co dalej. Mówi ze w szpitalu dopiero od 2dni nie miał wiec staram sie nie panikowac. Sama zmiana miejsca juz mogła wywołać gorączkę poza tym ma anemia teraz.
 
Hej :) ja już nie śpię, młoda obudziła mnie na karmienie. Jak oczywiście kilkakrotnie w ciagu nocy. Ładnie je i od razu zasypia.
Emilka zachwycona siostrą, chociaż wiadomo trzeba uważać. Wczoraj dopadła mnie lekka bezradność, jak ogarnę 2 ale już lepiej. Pierwsza wizyta położnej za nami.
Mała wyszła wczoraj z waga 2680g, więc spadła o 140 g. Mamy lekką żółtaczkę i mleko na dopajanie, co by szybciej zeszło. Ja mam antybiotyki na anemię, znowu mi wyskoczyła.
 
reklama
Hej kobietki...
Volka kciuki trzymamy...

Jednak ani jednego dnia spokojnego hehe :-)
Ja przespalam cala noc. Nic mi nie jest w sensie porodowym... Takze dzis gruntowne porządki. Takie po mojemu..w żółwim tempie ale nieważne :D
Miłego dnia....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry